8 września 2016

Kim Holden - Gus



Data wydania: 7.09.2016
Wydawnictwo Filia



Oto historia Gusa.
Opowiada o zagubieniu.
O odnalezieniu.
I o stopniowym procesie uzdrawiania.

Szczerze mówiąc, nie wiem już jak żyć.
Promyczek nie była tylko moją najlepszą przyjaciółką,
była moją drugą połówką. 
Drugą połową mojego umysłu,
mojego sumienia, mojego poczucia humoru,
mojej kreatywności… 
Była drugą połową mojego serca.
W jaki sposób człowiek może wrócić
do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie?



Jak opowiedzieć o książce, która totalnie rozwaliła Cię emocjonalnie? Historia ta jest tak różna od tej opowiedzianej w ''Promyczku'', jest pełna bólu i cierpienia.

Kiedy zaczynałam czytać Gusa, nie mogłam sobie poradzić z emocjami, które mi towarzyszyły. Zastanawiałam się, jakim cudem ten chłopak odtrącił wsparcie najbliższych i tak się stoczył? Chciało mi się płakać, płakać nad Kate i Gracie, były zbyt młode, by zakończyć życie, płakać nad Gusem, który całkowicie się załamał po śmierci Kate. Ale jak żyć, kiedy po śmierci ukochanej, czujesz, że zabrała ze sobą Twoją duszę?




Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, życie gwiazd rocka nie jest usłane różami. Pomimo własnych problemów, pomimo tęsknoty za domem i najbliższymi, muszą jeździć w trasę i dla swoich fanów, dawać z siebie wszystko. Możecie teraz pomyśleć, że przecież nikt ich nie zmusił do wyboru takiej drogi w życiu, ale pamiętajcie, nikt nigdy nie przewidzi, co się stanie w przyszłości. Kiedy Rook zaczynali grać, Kate była z nimi, wspierała ich, pomagała i dopingowała. Teraz gdy muszą wyruszyć w trasę koncertową po Europie, Promyczka już z nimi nie ma. I już nigdy nie wróci. Gus nie potrafi poradzić sobie ze stratą najbliższej mu osoby, ucieka w alkohol i inne używki. Nie jest to dobre ani dla niego, ani dla zespołu. Po problemach Gusa w europejskiej części trasy koncertowej, na trasę po stanach ich menadżer zatrudnia Scout MacKenzie, która będzie pełniła funkcję asystentki Gusa.
Podczas podróży po USA bliżej poznajemy Scout, ta dziewczyna jest pełna sprzeczności, przez co Gus nie wie, jak ma ją traktować i jak zachowywać się w jej towarzystwie. Z jednej strony jest to bardzo silna i dobrze zorganizowana młoda kobieta, lecz gdy wydaje jej się, że nikt nie widzi, pokazuje się jej druga strona, smutna, załamana dziewczyna, która walczy ze sobą, ze swoimi demonami, ale także walczy o lepsze życie. Gwarantuje Wam, że pokochacie tę dziewczynę od pierwszych stron i będziecie oczekiwać jej kolejnych dowcipnych wiadomości na karteczkach samoprzylepnych.

Gus i Scout są do siebie bardziej podobni, niż mogłoby się wydawać. Oboje są zranieni, oboje cierpią, zaczynają się coraz lepiej rozumieć i spędzać ze sobą coraz więcej czasu. Dla nich obojga jest to droga do uzdrowienia. Gus zrozumiał w końcu lekcję, której udzieliła mu Kate. Żyj pełnią życia, rób to, co kochasz, stwórz legendę. Dzięki temu i wsparciu ze strony Scout potrafi wrócić do pracy i na nowo cieszyć się muzyką.



Obok historii Gusa nie można przejść obojętnie. To opowieść o bólu, cierpieniu i drodze do uzdrowienia. Kim Holden genialnie prowadzi nas przez ten huragan emocji, przez ból i wściekłość po stracie, poprzez pierwsze kroki ku akceptacji, aż w końcu ku całkowitemu uzdrowieniu i zrozumieniu. ''Promyczek'' złamał mi serce, po przeczytaniu tej książki byłam w emocjonalnej rozsypce. Czytając początek ''Gusa'' czułam się, jakby ktoś wyrwał mi serce z piersi, wraz z nim odczuwałam stratę, ból i wielki smutek. Na szczęście autorka złagodziła te odczucia, zastępując je wielką sympatią do Scout i do Gusa, który powoli godzi się ze stratą Kate.



Ta książka pokazuje, jak śmierć ukochanej osoby potrafi nas zmiażdżyć. Jak łatwo jest odciąć się od emocji, uciekając w używki. To nie łagodzi bólu, nie sprawia, że problem zniknie, a wręcz przeciwnie, im dłużej się ukrywamy przed tymi emocjami, tym gorzej. Gus przeszedł bardzo długą drogę, od wściekłego i załamanego młodego człowieka, do mężczyzny, którego uwielbiają wszyscy, od niesfornej pięciolatki, poprzez nieśmiałego nastolatka kończąc na opryskliwych staruszkach. To właśnie Gus, który przyjaźnił się z Kate, zrozumiał lekcję, którą dawała mu całym swoim życiem.


STWÓRZ LEGENDĘ!

DO EPIC!

13 komentarzy:

  1. Początek byl totalnym szokiem i mnie rozwalił, kocham Gusa i wszystich, którzy wystąpili w tej powieści. Ja chcę kontynuacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten początek był masakrą, serio ;)
      Też bym chciała przeczytać co dalej :) pokochałam tych bohaterów i ciężko się z nimi rozstać :)

      Usuń
  2. Muszę to jak najszybciej przeczytać ? *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam ,,Promyczka" i właściwie to nie wiem co myśleć o tej książce, ponieważ z początku było ,,boże kocham to, moje serce pękało z każdym kolejnym momentem" a dla innych to nie było nic specjalnego. Myślę, że za jakiś czas sama spróbuję przeczytać tę pozycję i ,,Gus" bo w sumie, może być to niezła zabawa :D
    Bardzo ciekawa recenzja :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem w tej grupie, której "Promy" bardzo się podobał, "Gus" jest bardzo dobrym dopełnieniem tej historii :) Poza tym uwierz, zakochasz się w tym chłopaku :)

      Usuń
    2. Ja jestem w tej grupie, której "Promy" bardzo się podobał, "Gus" jest bardzo dobrym dopełnieniem tej historii :) Poza tym uwierz, zakochasz się w tym chłopaku :)

      Usuń
  4. Po lekturze Promyczka, który zmiażdżył mnie swoim ładunkiem emocjonalnym, nie mogłam się doczekać premiery Gusa. Teraz troszkę się boję podejść do tej książki, bo moje oczekiwania znacząco wzrosły. Po twojej recenzji moje obawy jednak trochę zmalały i mam coraz większą conadzieję, że się nie zawiodę. :)
    Pozdrawiam
    http://biblioteka-wspomnien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądze, żebyś czuła się zawiedziona po przeczytaniu "Gusa" :)
      Mnie jest przykro, że to już koniec i muszę się rozstać z tymi bohaterami :)

      Usuń
    2. Nie sądze, żebyś czuła się zawiedziona po przeczytaniu "Gusa" :)
      Mnie jest przykro, że to już koniec i muszę się rozstać z tymi bohaterami :)

      Usuń
  5. Wiele osób zachwala i Promyczka i Gusa, właśnie za te emocje, wyciśnięte łzy itd., ale ostatnio coraz częściej trafiałam na niezbyt pochlebne recenzje Promyczka, które raczej przekonały mnie swoimi argumentami, więc nie wiem, czy sięgnę po tę serię. A na pewno nie w najbliższym czasie, bo jeszcze sporo mam zaległości na półce. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie "Promyczek" nie zachwycił, ale kiedy dowiedziałam się iż jest część, która opowiada o historii Gusa, nie miałam się co zastanawiać tylko wiem, że sięgnę po jego losy. Chcę blizej poznać tego cudownego mężczyznę i wpaść w wir jego cierpienia. <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Obecnie poszukuję Promyczka. Potem zdecyduję czy czytać dalej. :)

    OdpowiedzUsuń