17 września 2016

Samantha Young - Żyj szybko, kochaj głęboko



Data wydania: 15.09.2016
Wydawnictwo: Burda Książki



Czy można przyjaźnić się z kimś, kto był miłością twojego życia?
Ona była najfajniejszą dziewczyną w mieście, on właśnie się sprowadził z rodzicami i szybko zdążył złamać niejedno serce.
Charley i Jake. Zakochali się w sobie niemal od pierwszego wejrzenia. Byli dla siebie stworzeni, snuli wielkie plany. Aż do tamtego feralnego dnia...
Na urodzinowym przyjęciu byłego chłopaka Charley dochodzi do tragedii. Niektórzy zrzucają winę na Jake'a. Po tym zdarzeniu chłopak zrywa związek i razem z rodziną wyjeżdża na zawsze z miasta.
Dała mu wszystko, każdą cząstkę siebie. A on... od niej odszedł.
Przez kolejne cztery lata Charley stara się zapomnieć o Jake'u, ale los postanawia z niej zażartować. Dziewczyna wyjeżdża na studia do Szkocji, a tam na imprezie trafia na Jake'a i jego dziewczynę. Zranione serce daje znać o sobie z ogromną siłą. Mimo że Charley stara się unikać dawnego ukochanego jak ognia, on cały czas próbuje się do niej zbliżyć.
Ale czy można zaufać komuś, kto wcześniej tak bardzo zranił?
Żyj szybko, kochaj głęboko to książka o miłości niewinnej i szalonej. Takiej, o której się marzy i tak naprawdę nigdy nie zapomina.




Muszę się przyznać, że jestem wielką fanką serii On Dublin Street. Teraz Samantha Young powraca z nową serią, a lekturę pierwszego tomu mam właśnie za sobą. ''Żyj szybko, kochaj głęboko'' jest odrobinę słabsze od poprzednich książek autorki. Mimo tego ta książka przypadła mi do gustu. Podobnie jak w On Dublin Street mamy tutaj do czynienia z grupką przyjaciół, którzy obecnie mieszkają w Edynburgu. Autorka prowadzi nas przez akcję książki, przeplatając wydarzenia z przeszłości i teraźniejszości. Wydarzenia z przeszłości pokazują, w jaki sposób poznali się Charley i Jake, jak szybko się w sobie zakochali i jak mocna była ich miłość. Wraz z rozwojem wydarzeń z teraźniejszości zbliżamy się do poznania przyczyny tak przykrego rozstania młodych zakochanych. Czy młodzieńcza miłość potrafi przetrwać, mimo mijającego czasu, mimo kolejnych związków?

Największym atutem tej książki są jej bohaterowie. I o ile jestem zakochana w postaciach drugoplanowych, Claudia, Beck i Lowe to moi faworyci, to głównymi postaciami jestem rozczarowana. Jake i Charley są trochę nijacy, autorka wiele razy wspominała, że Jake jest typem niegrzecznego chłopca, czego tak naprawdę podczas czytania nie byłam w stanie odczuć. Z Charley miałam inny problem, nieważne jak bardzo próbowałam, nie potrafiłam się wczuć w jej sytuację i zrozumieć jej przeżycia. W swojej poprzedniej serii autorka przyzwyczaiła mnie, że jej główne postaci porywają mnie w wir swoich emocji i odczuć, nie mogłam się oderwać od książki, a czytając ''Żyj szybko, kochaj głęboko'' nie odczuwałam większych emocji. Myślę, że tylko do tego można się przyczepić, ponieważ sam pomysł, fabuła i język, jakim została napisana książka, są na bardzo wysokim poziomie, zabrakło jedynie tych emocji.

Polecam tę książkę wszystkim fanom Samanthy Young. Tylko po lekturze będziecie mogli ocenić tę książkę. ''Żyj szybko, kochaj głęboko'' to powieść o miłości jak z bajki. Charley i Jake, piękni, młodzi i zakochani, gdy przekonują się, jak brutalne potrafi być życie, ich uczucie zostaje wystawiona na próbę, której niestety wówczas nie przechodzą. Los daje im jednak drugą szansę, i teraz tylko od nich zależy czy zdecydują się zaryzykować i postawić na szali swoje serca po raz drugi? Czy jednak odtrącą szansę daną przez życie i wybiorą życie u boku kogoś innego?
Najłatwiej jest nam obwiniać osoby, którym na nas zależy. Najłatwiej odtrącić osoby, które kochamy najmocniej. Najprościej jest opuścić, gdy wiemy, że mamy serce drugiej osoby w naszych rękach. Najciężej zapracować na zaufanie, gdy już raz je straciliśmy. Ale wszystko, co w życiu ważne, zdobyte jest w trudzie i bólu. Warto walczyć o miłość, bo tylko ona sprawia, że w pełni jesteśmy sobą i potrafimy być naprawdę szczęśliwi.


3 komentarze:

  1. Również uwielbiam serię ''On Dublin Street'', więc nie mogę się doczekać powyższej powieści. Mam nadzieję, że polubię też te książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że trochę słodko-gorzkie wrażenia z tej książki. Sama nie wiem, co o niej myśleć, bo niby mnie ciekawi, ale te wady, które wymieniłaś trochę odpychają. Za to okładka jest piękna, no ale to przecież nie wszystko. Zobaczymy, może jeśli kiedyś będę miała możliwość, to sprawdzę, jakie będą moje wrażenia po lekturze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam książek tej pisarki, mimo że wiele o niej słyszałam. Jednak ta pozycja mnie kusi, czym? Nie wiem. Wiem jednak, że to powtarzająca się fabuła, a mimo to nadal chcę ja przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń