27 stycznia 2017

Bartłomiej Trokowicz - Pan Misio


Data wydania: 19.05.2016


Poznaj Las i jego mieszkańców. Czy lisy śnią o gadających kurach, a wilki o puszystych ogonach? Czy rozplotkowana Wiewiórka ułoży sobie relacje z Wilczycą? Czy Szczurek „nic dobrego” przejdzie na jasną stronę mocy? I w końcu, czy Pan Misio, zawsze pomagający innym, sam zostanie uratowany? W opowieści „Pan Misio” spotykamy gromadę sympatycznych zwierzaków, uosabiających cechy ludzkie. Pozostają w pamięci na długo i nie sposób się z nimi nie zaprzyjaźnić. Małomówna Niedźwiedzica, rozpolitykowany Bóbr, Kura zdominowana przez Lisa oraz przybyła z miasta Świnka Morska – to tylko niektóre z nich. Poznaj Las i jego mieszkańców. Wzruszająca historia dla małych i dużych czytelników, przyprawiona nietuzinkowym poczuciem humoru. Wspaniałe ilustracje autorstwa Dalii Żmudy-Trzebiatowskiej pięknie uzupełniają tę magiczną, mądrą opowieść.



''Pan Misio'' to bardzo przyjemna i wartościowa książka, którą gorąco polecam zarówno dorosłym, jak i dzieciom. Ja czytałam ''Pana Misia'' wraz z moimi córkami, którym opowieść o życiu zwierząt z polskiego lasu bardzo się spodobała. Tytułowy Pan Misio to król lasu, inne zwierzęta bardzo go szanują, często przychodzą do niego po poradę, a on dba o ich bezpieczeństwo. Bartłomiej Trokowicz za pośrednictwem leśnych zwierząt pokazuje różne zachowania ludzkie, nasze relacje z innymi, ukazał nasze wady i zalety. Książka, z którą można miło spędzić czas, która dodatkowo uczy dzieci to rzecz, którą warto docenić. Nie mam zamiaru rozpisywać się o tej książce za bardzo, ale nie dlatego, że nie ma o czym, ale po to, byście sami mieli okazję odkryć, to co autor chce przez nią przekazać. Uwierzcie mi, warto sięgnąć po tę książkę, czy to z dziećmi czy też samemu i zastanowić się nad naszym, ludzkim, zachowaniem. 


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję autorowi.

2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. I mojej córce, i mnie "Pan Misio" bardzo się podobał.
    Ilustracje rzeczywiście urocze :-)

    OdpowiedzUsuń