16 stycznia 2017

Monika Jagodzińska - Cykl


Data wydania: 17.03.2016
Wydawnictwo Psychoskok




„Cykl” Moniki Jagodzińskiej to dwanaście różnych historii. Dwanaście miesięcy zebranych w jednej książce. Każda część porusza inny problem, dla którego wsparciem jest siła .... ANIOŁÓW!!! Wraz z nadejściem nowego roku, z wybiciem magicznej godziny dwunastej na Ziemię zstępują rzesze anielskie, by zająć miejsce w szeregach między ludźmi. Są zdeterminowani. Wiedzą, że czeka ich trudny czas, przepełniony z jednej strony radością, z której czerpać będą energię, a z drugiej smutkiem, bólem i cierpieniem. Nieść będą pomoc. Nieść będą ukojenie. Ich ingerencja ujawnia się poprzez innych ludzi. Wlewają bowiem w ich duszę odwagę. Poruszają serca, by zobaczyli to, na co są ślepi. Ratują życia. Przywracają wiarę. Przywracają nadzieję. Dają miłość, zrozumienie, akceptację. Wszystko po to, by po upływie misji móc stać się prawowitym Aniołem Stróżem - opiekunem jednego człowieka. Współpraca tych istot sprawia, że ludzkie istnienie nigdy nie jest pozostawione same sobie. Nie zawsze jednak jest to proste... "Cykl" otwiera drzwi do świata, o którym nie masz pojęcia. Przekrocz je i przekonaj się, czy Aniołom uda sie sprostać postawionym wyzwaniom? A może sami potrzebują niekiedy pomocy? Nie pozwól im długo czekać...


Przyznam, że bardzo ostrożnie i bez entuzjazmu podchodziłam do tej książki. Nie ukrywam, że historie o aniołach stale przewijają się przez moje ręce i nie sądziłam, że coś w tym temacie może mnie zaskoczyć. Zwłaszcza książka polskiej autorki. Bardzo się myliłam i cieszę się z tego. Monika Jagodzińska pokazała mi inną stronę historii o aniołach, wyjątkowo smutną i tajemniczą.

Autorka podzieliła książkę na dwanaście opowiadań, po jednym na każdy miesiąc roku. Historię poznajemy z punktu widzenia anioła, który po dwunastu miesiącach pomocy ludziom będzie mógł zostać aniołem stróżem. Każdy miesiąc, każda historia, niesie ze sobą ogrom smutku i rozpaczy, roztrząsania swoich błędów wciąż na nowo.

Anonimowi ludzie, nieumiejący ruszyć do przodu ze swoim życiem. I nagle pojawia się ten impuls, coś, lub ktoś pomaga im zmienić życie na lepsze. Bardzo bym chciała, by naprawdę był w tym świecie ktoś, kto czuwa nad nami, kto pomaga znaleźć promyk nadziei pośród szarości współczesnego świata. Jesteśmy zbyt zabiegani, zbyt zapatrzeni w ekrany telefonów i komputerów, by zauważyć, że ktoś tuż obok nas, ledwo daje radę ze swoimi problemami. Właśnie dlatego mam nadzieję, że jest ktoś, kto nas pilnuje, kto pomoże, gdy bardzo będziemy tego potrzebować.

Choć wszystkie opowieści są bardzo smutne, równocześnie są piękne i pokazują potęgę prawdziwej miłości. Wiara. Nadzieje. Miłość. Szczęście. To najważniejsze, niematerialne dobra, jakie człowiek może posiadać. I właśnie o tym jest ta książka. Aniołowie z książki Moniki Jagodzińskiej przywracają wiarę w ludzi, nadzieję na lepsze jutro, oraz udowadniają istnienie prawdziwej miłości, z którą przychodzi największe i najprawdziwsze szczęście.



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki bardzo dziękuję autorce. 😊

4 komentarze:

  1. Coś mi tu trochę pachnie w tej książce filmem "Miasto aniołów" :)
    Ciekawy zabieg wykonała autorka dzieląc książkę na 12 historii. Książka mogłaby być ciekawą przygodą czytelniczą, z wartościowym przesłaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto przeczytać, nie spotkałam się jeszcze z podobną książką :)

      Usuń
  2. Serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy za recenzję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co ;) polecam się na przyszłość :)

      Usuń