18 stycznia 2017

Vi Keeland - Gracz



Data wydania: 6.01.2017
Wydawnictwo Kobiece


PEŁNA PRZEKORY KUSZĄCA GRA, W KTÓREJ WSZYSTKIE CHWYTY SĄ DOZWOLONE
Niektórzy faceci są po prostu bezczelni. Aroganccy, zawadiaccy i pewni siebie w ten niezwykle irytujący sposób, który kojarzy każda kobieta. Ale przy tym… jakże seksowni. Taki jest Brody Easton. Typowy gracz – przystojny, szalenie męski, a tupet to pewnie jego drugie imię. Z przyjemnością i premedytacją bierze udział w swoistej grze, w której stawką jest dziki seks. Krótkoterminowy cel? Panienka do łóżka.
Delilah, początkująca dziennikarka sportowa po raz pierwszy spotyka Brody’ego w męskiej szatni. Zawodnik jeszcze przed rozpoczęciem wywiadu zdecydował się odsłonić wszystkie karty… I to dosłownie. Nieprzewidywalny i bezpruderyjny, zrzucił przed nią ręcznik przepasający jego biodra. Przed obiektywem. Trudno stwierdzić czy liczył na flirt, czy po prostu chciał zaliczyć. Ale jedno wiadomo – Brody się nie patyczkuje. Znajomość rozpoczęta w taki sposób może potoczyć się różnie…
Fani gorącego romansu sportowego będą zachwyceni. Strony „Gracza” iskrzą od chemii między głównymi bohaterami. Delilah nie jest bardzo zasadniczą osobą, ale jednej reguły twardo się trzyma – nie umawia się z graczami. Jest pewien problem – Brody ma wobec niej inne plany… Męska, kierowana instynktem zdobyczy duma nie pozwoli mu po prostu odpuścić.
Kto odniesie zwycięstwo w tej piorunującej rozgrywce? Wprawiony gracz czy opierająca się jego urokowi dziennikarka? 
KSIĄŻKA, KTÓRA PACHNIE MĘSKIM CIAŁEM, KOBIECĄ NIEUSTĘPLIWOŚCIĄ, DROCZENIEM SIĘ I GORĄCĄ NAMIĘTNOŚCIĄ


Brody Easton ma wszystko. Wielki talent, sławę i pieniądze. Jest nieziemsko przystojny, arogancki i pewny siebie. Wie, jak działa na kobiety i nie ukrywa tego. Nikt z otaczających go osób nie wie jednak, że dawno oddał swoje serce pewnej dziewczynie i do tej pory go nie odzyskał.
Delilah jest kobietą wykonującą typowo męski zawód. Sport towarzyszył jej od zawsze, więc praca redaktora sportowego jest połączeniem hobby z obowiązkiem. Podczas pierwszego spotkania z Brody'm czuje, że ten arogancki facet dostał się jej pod skórę. Jednak jej serce od dawna jest oddane tylko jednemu mężczyźnie.

Choć ta cudowna okładka może sugerować, że mamy tutaj do czynienia z literaturą erotyczną, moim zdaniem, tak nie jest. Oczywiście nie brakuje w niej gorących scen, jednak wszystko jest napisane ze smakiem i wyczuciem. Od pierwszego spotkania Brody'ego i Delilah wyczuwalne jest pomiędzy nimi napięcie, jednak to, co ich do siebie przyciąga, to nie tylko fizyczność, a także coś głębszego, coś, czego oni sami nie rozumieją.

Vi Keeland zafundowała nam przejażdżkę po niezwykłych i wyjątkowych chwilach z życia tych dwojga. Zaczynając od wielkiej, silnej, młodzieńczej miłości, poprzez strach, niedowierzanie i nienawiść. Brody i Delilah zostali dotkliwie doświadczeni przez życie, dotychczas los zsyłał im więcej złych chwil niż tych dobrych. Powiedzenie mówi, że żeby coś docenić, trzeba to najpierw stracić. To sprawdza się u większości bohaterów tej książki. Większość tego typu powieści opiera się na schemacie: zagubiony, skrzywdzony bad boy — cicha, szara myszka. Nie znajdziecie tego w tej książce. Ku mojej radości, autorka stworzyła dwoje silnych, niezależnych bohaterów, którzy starają się pokonywać przeciwności losu. Nie pozwalają, by opinie innych wpływały na ich życie. Dialogi między nimi są pełne humoru, wzajemnego zrozumienia i oczywiście pożądania. Vi Keeland prowadzi nas przez swoją książkę prostym językiem, powoli odkrywając tajemnice głównych bohaterów. Dzięki temu stopniowo lepiej ich poznajemy, przez co łatwo udaje się im zdobyć sympatię.

''Gracz'' to prawdziwa kopalnia emocji. To nie jest zwykły, pusty romans — to coś więcej. Oprócz fizycznego przyciągania autorka serwuje nam momenty pełne wzruszeń, miłości, złości i radości. To książka o poszukiwaniu siebie, o godzeniu się ze stratą i o odnalezieniu prawdziwej miłości w miejscu, w której najmniej się spodziewamy. Ta książka to prawdziwe życie, zamknięte na kartach powieści o seksownym futboliście.



10 komentarzy:

  1. Obawiałam się, że "Gracz" to kolejny jeden z wielu erotyk, a tu proszę w książce można odnaleźć drugie dno, które chciałabym poznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za takimi typowymi erotykami, ale już kolejny raz spotykam się z opinią, że to nie jest taki zwykł erotyk, że jest w książce coś więcej, więc może się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, jeśli przeczytasz :)

      Usuń
  3. A ja jednak mimo wszystko nadal pozostaję na nie. Nie lubię tego typu książek i raczej się już do nich nie przekonam. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to wiedzieć co się lubi i tego się trzymać :)

      Usuń
  4. Raczej się nie skuszę. Na razie jestem zakochana w serii "Manwhore" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Manwhore też bardzo przydało mi do gustu :) a Gracza polecam :)

      Usuń