23 marca 2017

Sara Wolf - Love me never




Data wydania: 23.03.2017



Isis Blake nie była zakochana od trzech lat, dziewięciu tygodni i pięciu dni… A biorąc pod uwagę, jak się to skończyło ostatnio, zamierza ten stan utrzymać. Od tamtej pory schudła, zrobiła sobie we włosach fioletowe pasemka i razem z mamą, która ucieka przed agresywnym partnerem, przeprowadziła się do jakieś dziury w Ohio. Wszystkie dziewczyny w nowej szkole chcą tylko jednego: Jacka Huntera, tajemniczego Lodowego Księcia liceum East Summit. Przystojny jak z reklamy Armaniego, tak inteligentny, że mógłby się dostać do Yale, i zimniejszy niż Arktyka, Jack nigdy się z nikim nie umawia. Jasne, widuje się go z pięknymi kobietami, ale na dziewczyny ze szkoły nie zwraca uwagi. Aż dostanie od Isis w twarz... Jack spotyka godnego siebie przeciwnika. Nagle wszystko staje się grą.

Cel: sprawić, żeby przeciwnik błagał o litość.

Plansza: liceum East Summit.

Nagroda: coś, czego żadne z nich się nie spodziewa…


Po tym, co jej się przydarzyło, wyrzekła się miłości. Nigdy się nie zakocha, bo miłość przynosi tylko ból. Tak naprawdę, brzydkim dziewczynom nie przytrafia się prawdziwa miłość.

Ta książka naprawdę mi się spodobała, autorka stworzyła błyskotliwą, romantyczną i odrobinę mroczną historię z ciekawymi bohaterami. Isis to bystra, zadziorna i pozornie pewna siebie dziewczyna, której ktoś trzy lata temu złamał serce. Chociaż to nie cała historia, Bezimienny skrzywdził ją mocniej i głębiej niż mogłoby się wydawać. Ale nie tylko ona została zraniona, jej mama przeszła przez piekło, dlatego razem przeprowadziły się do Ohio, by rozpocząć życie na nowo.
Jack Hunter nie jest tym, za kogo wszyscy go biorą. Jest oczywiście przystojny, uzdolniony i inteligentny, ale skrywa głęboko pewien sekret, o którym wiedzą nieliczni.
Ta dwójka zaszła sobie nieźle za skórę, już ich pierwsze spotkanie kończy się katastrofą, a im więcej mija czasu, tym sytuacja pomiędzy nimi się zaognia. Dla Isis Jack jest uosobieniem wszystkiego, czego chce w życiu unikać, jest przypomnieniem bolesnej przeszłości, dlatego postanawia dać mu nauczkę. Dla niego Isis jest miłą odmianą, choć nieźle zaszła mu za skórę, ich kłótnie sprawiają, że czuje się żywy. Ta wojna staje się dla nich główną rozrywką, ale żadne z nich nie było przygotowane na jej ostateczny wynik.

Love me never jest książką pełną emocji i niespodzianek, a wojna pomiędzy Isis a Jackiem dodaje jej niezwykłej pikanterii. Jak daleko jesteśmy gotowi się posunąć, by odkryć brudne sekrety naszego wroga? Kreacja bohaterów jest godna podziwu, zwłaszcza Isis, ekscentrycznej siedemnastoletniej dziewczyny, która z nikim nie podzieliła się swoim bólem. Ta dziewczyna jest niesamowita, niezwykle silna, choć delikatna jednocześnie, pod humorem i sarkazmem chowa niepewność siebie i ból. Jack Hunter jest chodzącą zagadką i nic nie mogło przygotować mnie na to, co go spotkało i co zmuszony był zrobić.

Sara Wolf poruszyła temat, który dotyka wielu młodych ludzi. Fizyczne i psychiczne znęcanie się nad rówieśnikami jest spotykane coraz częściej, a młodzi ludzie nie wiedzą jak sobie z tym radzić i do kogo zwrócić się po pomoc.

Love me never to godna uwagi książka z kategorii YA/NA. Złożona, dowcipna i romantyczna historia Isis i Jacka zachwyci fanów książek młodzieżowych. Polecam!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Amber.

8 komentarzy:

  1. Z przyjemnością polecę ją w taki razie mojej córce, mam nadzieję, że spodoba się jej ta przygoda czytelnicza. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie zainteresowałaś tą książką, muszę ją przeczytać.
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie początkowo ten konflikt bohaterów irytował, ale im dalej, tym podobało mi się bardziej. No i ten twist na końcu - to było mega! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba coś dla mnie, mam wrażenie, że mi się spodoba książka, więc chęcią się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka może nie dla mnie, ale jak najbardziej dla mojej Chrześnicy :) Wobec tego, przekazuję tytuł dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczę, czytałam tę książkę, ale w tej pierwszej wersji i nie zrobiła na mnie takiego pozytywnego wrażenia. Może po poprawkach i w wersji papierowej będzie lepiej :D z tego co wiem ma wyjść w Polsce, więc jest na co czekać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta książka wygląda na fajną, przyjemną i lekką, choć równocześnie mającą jakiś głębszy sens i przesłanie. Bohaterowie troszkę przypominają mi o Daemonie i Katy z serii Lux, których całym sercem pokochałam, więc jestem automatycznie pozytywnie nastawiona do "Love me never", choć okładka niestety nie jest zachęcająca :)
    Pozdrawiam cieplutko, Książkowy zakątek

    OdpowiedzUsuń