3 lipca 2017

Wywiad z Elżbietą Kosobucką





Na wstępnie chciałam Ci Ewelino serdecznie podziękować za zaproponowanie mi wywiadu. Jest mi niezmiernie miło odpowiedzieć na Twoje pytania.



Kim jest Elżbieta Kosobucka?

Tak jak napisałam w notce o sobie przygotowanej na okładkę książki, jestem żoną, mamą, chrześcijanką i pisarką. Wartości chrześcijańskie są dla mnie czymś czym staram się żyć na co dzień, wierzę Bogu i jego Słowu. Psychologia i Ewangelia pokazują mi jakie bogactwo drzemie w każdym człowieku – piękne byłoby gdybyśmy chcieli się budzić do życia w pełni.

Przeprowadzka ze Szczecina do Gdyni sprawiła, że w kilkanaście minut jestem nad morzem, którego widok niezmiennie zachwyca mnie. Kontemplowanie natury wlewa ciszę w moje serce. Cenię sobie książki i filmy, których przekaz prowadzi mnie ku dobru, rozwojowi i uzdalnia do większej miłości.

Jestem autorką powieści, które publikowałam dotąd tylko na blogu – Ty i ja dwa różne światy oraz Serce Księżniczki. Nie tracę nadziei, że i one pewnego dnia trafią do szerszego grona czytelników.


 ''Mój pomysł na życie'' to Twój debiut. Skąd taki pomysł na fabułę? Czy Melody i Paweł mają swoje pierwowzory w realnym życiu?

Tak, ''Mój pomysł na życie'' jest dla mnie debiutem, choć nie jest pierwszą powieść napisaną przeze mnie. Skąd pomysł…? Z nieba :) A poważnie, po pomyśle na dwie pierwsze powieści zaczęłam się zastanawiać jak to będzie z tym moim pisaniem, czy coś jeszcze napiszę, czy to już koniec. I pewnego dnia siedząc w kawiarni z mężem i synem fabuła spłynęła na mnie niczym olśnienie z nieba. Od razu wiedziałam jacy będą bohaterowie, nawet kilka wątków akcji przemknęło przez moje myśli, znałam zakończenie, a nade wszystko jaki ma być przekaz tej powieści. Co do postaci, to nie mają swoich odpowiedników w naszym świecie – są wypadkową moich spostrzeżeń o ludziach, o sobie samej, naszych potknięciach, słabościach i tym jak piękni jesteśmy w głębi naszego jestestwa.


Czy ''Mój pomysł na życie'' jest pierwszą napisaną przez Ciebie książką? Jak w ogóle rozpoczęła się Twoja przygoda z pisaniem?

''Mój pomysł na życie'' jest pierwszą wydaną książką i trzecią powieścią napisaną przeze mnie. Przygoda zaczęła się około dwadzieścia lat temu. Wzięłam wówczas udział w konkursie zorganizowanym przez czasopismo. Napisałam opowiadanie, spodobało się i zostało opublikowane. Potem zarzuciłam pisanie i kilka lat temu, zupełnie przypadkiem – tu wtrącę, że dla mnie przypadek to dość często działanie Boga w naszym życiu – znalazłam opowiadanie napisane dla siebie samej dawno temu. Zrodziła się we mnie chęć, aby z kartek papieru przerzucić je na komputer. Gdy zaczęłam przepisywać zadziało się coś niezwykłego. Moje myśli zaczęły szybować i z siedmiu stron maszynopisu powstała powieść na… sześćset stron. W ten sposób powstała powieść Ty i ja dwa różne światy, która została bardzo dobrze przyjęta przez czytelniczki mojego bloga, do tego stopnia dobrze, że w jednym z komentarzy przeczytałam, że było krótko… Jak tu się nie cieszyć?


Twoja książka porusza tematy marzeń i ich realizacji, powiedz, proszę, co jest Twoim największym marzeniem?

Największym marzeniem jest, żeby ludzie byli dla siebie dobrzy i życzliwi, bo czasami płakać mi się chce słysząc jak wzajemnie się obrażają, albo jakie zło sobie wyrządzają. Z osobistych marzeń, bo pewnie tego bardziej dotyczy Twoje pytanie, abym tworzyła piękne historie dzięki którym ludzie będą wzrastali w miłości i pragnieniu podążania drogą serca.


Czy w trakcie pisania książki ''Mój pomysł na życie'' miałaś chwile zwątpienia i chciałaś porzucić pisanie?

Chwil zwątpienia miałam wiele i to tak różnorakich, że byłoby mi ciężko je teraz zebrać. Ten czas był swoistą drogą rozwoju dla mnie samej. Co do porzucenia pisania to nie miałam takich myśli, ale wewnętrzna walka o tworzenie trwała niemal od początku do końca powieści. Zresztą przy każdym z trzech utworów zmagałam się z przeciwnościami i to za każdym razem innymi.


Czy obawiasz się pierwszych recenzji swojej książki?

Nie, raczej nie mogę się ich doczekać. Doświadczenia na blogu pokazały mi, że odbiór każdej twórczości zależy od świata wewnętrznego czytelnika i opinie mogą być skrajnie różne. Oczywiście zależy mi, abym została dobrze odebrana, ale godzę się z tym, że nie każdemu będzie się podobała moja powieść.


Półki w księgarniach uginają się pod ciężarem książek, dlaczego więc czytelnicy powinni sięgnąć akurat po twoją powieść?

Przyznaję, że uśmiechnęłam się czytają to pytanie, bo mój mąż powiedział, żebym się przygotowała, że ktoś na spotkaniu autorskim może mi je zadać. Dobrze, że dałaś mi czas na pozbieranie myśli, żebym mogła przemyśleć jak na nie odpowiedzieć. Myślę, że moja książka jest skierowana do kobiet, które chcą czegoś więcej w swoim życiu niż dawać sobie radę. Polecam ją kobietom, które nie godzą się na przyjęcie roli jaką nasz świat im dyktuje, takim kobietom, które chcą żyć swoim życiem, takim które daje satysfakcję, pokój serca i umożliwia odkrywanie pragnień oraz podążanie za nimi. Mam nadzieję, że moja powieść jest w stanie być drogowskazem na takiej drodze.


Czy masz taką książkę, która wywarła na Tobie wielkie wrażenie?

Dla mnie najwspanialszą książką ever jest Biblia. Nie zawsze tak było, ale pewnego dnia, gdy weszłam na moją ścieżkę życia odkryłam, że sercem rozumiem o czym ona jest. Stała się dla mnie przewodnikiem i wskazówką na każdy dzień. Poleciłabym również książkę Marcina i Moniki Gajdów Rozwój, jak współpracować z Łaską, napisaną w przystępny sposób, nawet z humorem, a mówiąca o rzeczach fundamentalnych dla świadomego przeżywania życia.


Zdradzisz, co jest Twoją życiową pasją?

Oprócz rodziny i wspólnego spędzania z nimi czasu, na pewno jest nią pisanie. Bardzo też lubię podróżować, choć ostatnio nie miałam ku temu zbyt wielu okazji.


Co było dla Ciebie najtrudniejsze w procesie wydawniczym?

Czekanie :) i oczywiście odmowy.


Jaki jest Twój pomysł na życie?

Wsłuchuję się w siebie i proszę Boga abym umiała podążać za Jego wolą. Staram się stawać w prawdzie o sobie – choć czasem to niełatwe – i mieć dobro człowieka na pierwszym miejscu. Chcę nieść dobro innym, jeśli Bóg da to również poprzez moją twórczość.



Bardzo dziękuję Ci za ten wywiad, mam nadzieję, że wkrótce kolejna Twoja książka trafi do księgarni. 
Przypominam, że ''Mój pomysł na życie'' możecie zamawiać w prawie każdej księgarni internetowej. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz