23 marca 2017

Sara Wolf - Love me never




Data wydania: 23.03.2017



Isis Blake nie była zakochana od trzech lat, dziewięciu tygodni i pięciu dni… A biorąc pod uwagę, jak się to skończyło ostatnio, zamierza ten stan utrzymać. Od tamtej pory schudła, zrobiła sobie we włosach fioletowe pasemka i razem z mamą, która ucieka przed agresywnym partnerem, przeprowadziła się do jakieś dziury w Ohio. Wszystkie dziewczyny w nowej szkole chcą tylko jednego: Jacka Huntera, tajemniczego Lodowego Księcia liceum East Summit. Przystojny jak z reklamy Armaniego, tak inteligentny, że mógłby się dostać do Yale, i zimniejszy niż Arktyka, Jack nigdy się z nikim nie umawia. Jasne, widuje się go z pięknymi kobietami, ale na dziewczyny ze szkoły nie zwraca uwagi. Aż dostanie od Isis w twarz... Jack spotyka godnego siebie przeciwnika. Nagle wszystko staje się grą.

Cel: sprawić, żeby przeciwnik błagał o litość.

Plansza: liceum East Summit.

Nagroda: coś, czego żadne z nich się nie spodziewa…


Po tym, co jej się przydarzyło, wyrzekła się miłości. Nigdy się nie zakocha, bo miłość przynosi tylko ból. Tak naprawdę, brzydkim dziewczynom nie przytrafia się prawdziwa miłość.

Ta książka naprawdę mi się spodobała, autorka stworzyła błyskotliwą, romantyczną i odrobinę mroczną historię z ciekawymi bohaterami. Isis to bystra, zadziorna i pozornie pewna siebie dziewczyna, której ktoś trzy lata temu złamał serce. Chociaż to nie cała historia, Bezimienny skrzywdził ją mocniej i głębiej niż mogłoby się wydawać. Ale nie tylko ona została zraniona, jej mama przeszła przez piekło, dlatego razem przeprowadziły się do Ohio, by rozpocząć życie na nowo.
Jack Hunter nie jest tym, za kogo wszyscy go biorą. Jest oczywiście przystojny, uzdolniony i inteligentny, ale skrywa głęboko pewien sekret, o którym wiedzą nieliczni.
Ta dwójka zaszła sobie nieźle za skórę, już ich pierwsze spotkanie kończy się katastrofą, a im więcej mija czasu, tym sytuacja pomiędzy nimi się zaognia. Dla Isis Jack jest uosobieniem wszystkiego, czego chce w życiu unikać, jest przypomnieniem bolesnej przeszłości, dlatego postanawia dać mu nauczkę. Dla niego Isis jest miłą odmianą, choć nieźle zaszła mu za skórę, ich kłótnie sprawiają, że czuje się żywy. Ta wojna staje się dla nich główną rozrywką, ale żadne z nich nie było przygotowane na jej ostateczny wynik.

Love me never jest książką pełną emocji i niespodzianek, a wojna pomiędzy Isis a Jackiem dodaje jej niezwykłej pikanterii. Jak daleko jesteśmy gotowi się posunąć, by odkryć brudne sekrety naszego wroga? Kreacja bohaterów jest godna podziwu, zwłaszcza Isis, ekscentrycznej siedemnastoletniej dziewczyny, która z nikim nie podzieliła się swoim bólem. Ta dziewczyna jest niesamowita, niezwykle silna, choć delikatna jednocześnie, pod humorem i sarkazmem chowa niepewność siebie i ból. Jack Hunter jest chodzącą zagadką i nic nie mogło przygotować mnie na to, co go spotkało i co zmuszony był zrobić.

Sara Wolf poruszyła temat, który dotyka wielu młodych ludzi. Fizyczne i psychiczne znęcanie się nad rówieśnikami jest spotykane coraz częściej, a młodzi ludzie nie wiedzą jak sobie z tym radzić i do kogo zwrócić się po pomoc.

Love me never to godna uwagi książka z kategorii YA/NA. Złożona, dowcipna i romantyczna historia Isis i Jacka zachwyci fanów książek młodzieżowych. Polecam!


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Amber.

22 marca 2017

Krystyna Mirek - Podarunek


Data wydania: 5.11.2014
Wydawnictwo Filia



Marta wysłała prośbę do losu. On podjął wyzwanie. Jednak odpowiedział zupełnie inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.

Opowieść o samotności i o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niezwykłych smakach i mocy tradycji. Ale przede wszystkim to historia o miłości, która nie zawsze czeka za rogiem. Czasem jest jeszcze bliżej.

Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej małżeństwo jest nieszczęśliwe, syn i córka pogrążeni we własnych sprawach, a teściowa, należąca do szanowanej rodziny z tradycjami, na każdym kroku daje wyraz swojemu niezadowoleniu... 

Kaja jest ładna, młoda i bardzo kocha życie. Dobre jedzenie, dowcipnych i bogatych mężczyzn, piękne ubrania. Jest tak bardzo skupiona na sobie, że nie zauważa czyichś silnych, barczystych ramion, sympatycznej twarzy i zatroskanego spojrzenia. 

Marta, chcąc zmienić swoje życie, wysyła do losu malutką prośbę. Prośbę o szczęście, o gwiazdkę z nieba.
Los podejmuje wyzwanie i spełnia życzenie. Jednak zupełnie inaczej niż ktokolwiek się spodziewał...



Pani Krysiu, dziękuję. Dziękuję, że pokazała mi Pani, że powieść obyczajowa może być ciekawa, bohaterowie tak stworzeni, jakby zostali wciągnięci na karty powieści z prawdziwego życia. Mam za sobą dwie powieści obyczajowe, które były nudne, więc ''Podarunek'' był dla mnie miłą niespodzianką.

Od jakiegoś czasu uważam, że święta Bożego Narodzenia zostały pozbawione magii i niezwykłości, czas spędzany z rodziną zajęły pogoń po centrach handlowych i sztuczne uśmiechy. Ale to wszystko w naszych rękach, od nas zależy czy wybierzemy centra handlowe, czy czas z najbliższymi. Co by było, gdyby życzenia wypowiedziane w wigilijną noc mogły się spełnić? Czego byś sobie zażyczył? Jaki podarunek od losu byłby dla Ciebie najcenniejszy?

Marta i Kaja to całkowite przeciwieństwa, łączy je jednak to, że obie są nieszczęśliwe i nie potrafią przerwać tego błędnego koła oczekiwań i rozczarowań i zmienić swoje życie na lepsze.
Małżeństwo Marty i Łukasza przechodzi kryzys, nie potrafią już ze sobą rozmawiać, nie spędzają razem czasu i oboje czują się coraz bardziej nieszczęśliwi. Są przykładem, jednym z wielu, jak rutyna, wkradając się do życia rodzin, potrafi zmienić te szczęśliwe i kochające się w ludzi, których łączy jedynie miejsce zamieszkania. Całokształt dopełnia teściowa, matka Łukasza, która nie potrafi zaakceptować synowej i przy każdej możliwej okazji wytyka jej błędy. Dodajcie do tego nadchodzące święta i tragedia gotowa.

Kaja nie potrafi żyć rozsądnie i gospodarować pieniędzmi, pakuje się w coraz większe długi, aż w końcu osiąga dno i nie potrafi się z niego wydostać. Z pomocą przychodzi jej syn sąsiadki, który właśnie wrócił do kraju, by spełnić swoje marzenie. Czy Kaja skorzysta z okazji i wykorzysta miłego faceta, czy jednak pozwoli sobie na pierwsze prawdziwe uczucie w swoim życiu?

''Podarunek'' to bardzo przyjemna powieść obyczajowa, świetnie skonstruowana, losy dwóch kobiet przeplatają się ze sobą, pokazując, że wystarczy jedna życzliwa osoba, by życie zmieniło się na lepsze. Krystyna Mirek za pomocą swojej książki pokazuje, że rodzinę należy doceniać i dbać o nią, nie czekać aż partner zrobi to za nas. Na szczęście należy sobie zapracować, a by rodzina była szczęśliwa, muszą dbać o nią wszyscy jej członkowie. ''Podarunek'' to piękna opowieść o życiu, o jego pięknie i o kłopotach, które spotykają nas po drodze. Książka wzruszająca i pouczająca, pani Mirek przekazuje swoim czytelniczkom ważną radę — bywają mężczyźni, którzy ''świecą tylko światłem odbitym'' i to, co kobieta wniesie do ich wzajemnej relacji, będzie tym, co otrzyma w zamian. ''Podarunek'' to książka, która może być pięknym prezentem dla mamy, siostry czy przyjaciółki.


20 marca 2017

Kim Holden - O wiele więcej


Data wydania: 15.03.2017
Wydawnictwo Filia



Miłość to dziwna sprawa. Pojawia się znikąd. Nie ma w niej logiki. Nie da się jej zmierzyć. 
To mieszanka uczuć i pasji, połączenie niebezpieczne, podsycająca miłość... ale również nienawiść.
Mimowolnie poznałem oba i jestem już ekspertem.

Zakochałem się w Mirandzie ślepo i bezgranicznie. Wyidealizowałem sobie jej obraz. Jednak marzenia są niczym dym. Są nieuchwytne. Unoszą się nad nami, aż w końcu wydaje nam się, że ich pragniemy, że ich potrzebujemy.

Taka była również Miranda. Ulotna niczym dym. Myślałem, że jej pragnę. Sądziłem, że jej potrzebuję. W końcu jednak dopadła mnie szara rzeczywistość. Wypatroszyła mnie ze złudzeń niczym okrutny drapieżnik. 
Rzeczywistość bywa podła.
Tak jak Miranda.

A ja potrafię być czasem strasznym głupcem... Który mimo wszystko nadal wierzy.
W marzenia. 
W ludzi.
I w miłość.






Książka ta różni się od ''Promyczka'', którego pokochali czytelnicy na całym świecie. Tym razem Kim Holden przedstawiła historię dojrzałych ludzi, którzy związali się już na studiach, jednak życie, przerost ambicji i skrywane tajemnice odcisnęły na nich piętno, niszcząc wszystko, co ich łączyło. Autorka w tej książce poruszyła wiele problemów, nie skupiła się tylko na jednym, jak w przypadku poprzednich książek. ''O wiele więcej'' nie jest historią prostą i przyjemną, mogę wręcz powiedzieć, że jest bardzo brzydka. To z czym muszą się zmierzyć bohaterowie, należy do najtrudniejszych rzeczy, jakich może doświadczyć człowiek w swoim życiu.

Związek Mirandy i Seamusa od początku skazany był na porażkę, i to z winy dziewczyny, której ambicje były tak wielkie, że przesłoniły jej to, co w życiu jest najważniejsze — kochający ludzie. Znajomi ostrzegali Seamusa, bo zdążyli poznać prawdziwą twarz Mirandy, widzieli to, czego on dzięki różowym okularom miłości nie chciał zauważyć. Historię ich związku poznajemy z perspektywy ich obojga, dzięki czemu wiemy jakimi priorytetami kierują się w życiu. Miranda w swojej drodze na szczyt niszczy jedyną rzecz, która powinna się liczyć w jej życiu. Seamus znienawidził kobiety, z którą się ożenił, ale jednocześnie jest jej wdzięczny za cudowne dzieci, dla których stara się być jak najlepszym rodzicem, zwłaszcza w okolicznościach, jakie przypadły im w udziale.

Nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Niektórzy muszą upaść na dno, by móc dostrzec, to co w życiu najważniejsze. Im wyżej się znajdujesz, tym boleśniejszy będzie upadek. Najtrudniejsze wówczas nie jest proszenie o wybaczenie, lecz przyznanie się do winy i udowodnienie własnymi czynami, a nie słowami, że zasługujemy na drugą szansę.

''O wiele więcej'' opowiedziane zostało z perspektywy trzech osób — Mirandy, Seamusa i Faith, a ta ostatnia ma olbrzymi wpływ na rodzinę Seamusa, w końcu w beznadziejnej sytuacji przyda się odrobina wiary. Każdy z bohaterów wprowadził coś ważnego do tej historii i odcisnął swoją obecność na pozostałych osobach.
Miranda, to wybaczcie określenie, wredna suka. Jej własne ambicje skrzywdziły wielu ludzi, zbyt wielu, lecz przede wszystkim skrzywdziła najbardziej bezbronne istoty na świecie — własne dzieci. Już po pierwszych rozdziałach książki szczerze jej znienawidziłam.
Seamus to facet, jakiego chciałaby mieć u swojego boku większość kobiet. Jest nie tylko przystojny, ale co najważniejsze, jest dobrym człowiekiem. Nie pojmuję jak ktoś taki jak on, mógł się związać z kobietą pokroju Mirandy.
Faith była dla mnie olbrzymią zagadką niemal do samego końca. Optymizm i radość, z jakimi podchodziła do życia miały ogromny wpływ na Seamusa i jego dzieci. Jednak pod tymi uśmiechami i serdecznymi uściskami skrywały się tajemnice i paskudna przeszłość.
Postacie drugoplanowe także miały olbrzymi wpływ na przebieg tej historii, to właśnie one doprowadziły do finału historii, który poznajemy w zakończeniu książki.

''O wiele więcej'' to książka, w której można dostrzec fragment duszy Kim Holden, odpowiedź dlaczego, znajdziecie w podziękowaniu autorki. Ta książka jest książką trudną i skomplikowaną, przez większość czasu przy lekturze odczuwałam złość i smutek. Trudno powiedzieć, żebym polubiła tę książkę, ponieważ ciężko powiedzieć tak o historii tak niesprawiedliwej jak ta.
Kim Holden stworzyła świetną fabułę, rewelacyjnych bohaterów a poprowadziła nas przez tę historię prostym językiem, bez udziwnień i upiększeń, pokazując życie takim, jakie jest naprawdę. Książka ta pokazuje, jak bardzo wpływają na nas osoby, które nas otaczają w dzieciństwie, udowadnia, że po tragedii można stać się zgorzkniałym i zapatrzonym w siebie, lub otworzyć się na ludzi i nieść im radość. Ta książka to dowód na to, że każdy, kto chce się zmienić i stara się naprawić wyrządzone krzywdy, zasługuje na drugą szansę. Jesteśmy tylko ludźmi, zdarzają się nam błędy i pomyłki, ważne, by w porę dostrzec to, co złe i starać się to zmienić.

''O wiele więcej'' to powieść o życiu, miłości i chorobie. Ale także o drugich szansach, które należą się każdemu, kto o nie zabiega. Ta odsłona twórczości Kim Holden zasługuje na uwagę i choć książka niesie ze sobą wiele negatywnych emocji, to zdecydowanie warto ją przeczytać. Kim Holden pokazała życie takim, jakie jest naprawdę, udowadniając to, że tylko od nas zależy, jak będzie ono wyglądało. Zasługujemy na o wiele więcej drugich szans, potrzebujemy o wiele więcej radości w naszym życiu, pragniemy o wiele więcej miłości, niż jesteśmy gotowi przyznać. Bardzo gorąco polecam!




Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.




17 marca 2017

Veronica Roth - Naznaczeni śmiercią






Data wydania: 17.01.2017


Nowa powieść autorki kultowej serii „Niezgodna”. Jednoczesna premiera w 33 krajach! 

Na jednej z planet w odległej galaktyce żyją dwa nienawidzące się wzajemnie i walczące o władzę ludy. Losy Cyry i Akosa splatają się brutalnie. Początkowa wrogość przeradza się we wzajemne ukojenie. Kiełkujące uczucie wymaga zaprzeczenia dawnym relacjom, obsesjom, wyobrażeniom. Naznaczeni śmiercią, naznaczeni stratą. Wyzwoleni przez miłość.




Co byś zrobił, gdyby ktoś, znał Twoje przeznaczenie? Co by było, gdyby twój los, ludzie, których spotkasz na swojej drodze, było już gdzieś zapisane, a Twoje życie jest niczym odtwarzana powtórka programu? Czy gdyby w naszym świecie istniały wyrocznie, chciałbyś poznać swoje przeznaczenie?

Shotet i Thuvhe, dwa wrogie państwa, wzajemnie obrzucające się odpowiedzialnością za obecną sytuację polityczną pomiędzy nimi. Państwa te są jak noc i dzień, Shotet jest niebezpieczne i porywcze, przez lata żyli jako tułacze, po tragedii, jaka ich spotkała, stali się wyszkolonymi wojownikami, domagającymi się uznania ich za Państwo. Thuvhe łagodne i delikatne, najważniejszą osobą jest dla nich wyrocznia i jej wizje, nie ma dla nich większej świętości niż jej przepowiednie.

Veronica Roth po raz kolejny trafiła w mój czytelniczy gust. Tym razem jej nastoletni bohaterowie żyją w odległej galaktyce i zostali wplątani w problemy stworzone przez dorosłych. Po raz kolejny główna postać kobieca jest inteligenta, twarda a z biegiem czasu staje się zdeterminowana, by zacząć żyć na własnych warunkach i pomóc tym, na których jej zależy. Wydaje mi się, że w literaturze potrzebne są takie mocne postaci kobiece, by pokazać czytelnikom, że kobiety nie są wcale słabą płcią i nie potrzebują rycerza na białym koniu, który je uratuje. To, czego potrzebują niezależne, silne kobiety to przyjaciel, partner, który pomoże, wesprze i posłucha tego, co mają do powiedzenia. Wszystko to odnajdujemy w tej książce, a Veronica Roth pokazuje, że silna kobieta staje się nie do zatrzymania, gdy los podaruje jej przyjaciela, który będzie ją wspierał niezależnie od sytuacji.

Książka jest tak urozmaicona i bogata w szczegóły, że trzeba czytać bardzo uważnie by niczego nie pominąć. Historia jest maksymalnie wypełniona intrygami, walkami, podróżami, a także poszukiwaniem swojego ja. Autorka puściła wodze fantazji i stworzyła alternatywny wszechświat, poróżniony wojnami politycznymi, w którym główną rolę odgrywa przeznaczenie, a młodzi ludzie już na starcie, mają określoną rolę do wykonania. Posłuszeństwo wobec losu za wszelką ceną. Jestem zachwycona sposobem, w jaki Veronica Roth prowadzi nas przez swoją powieść, to, od jakiej strony poznajemy poszczególnych bohaterów, jak musimy za nią podążać, by odkryć sens tej historii, od pierwszej do ostatniej strony widać, że autorka miała pomysł na ten świat, na poprowadzenie fabuły i na zakończenie książki, który zaostrza nam apetyt na kolejny tom.

Naznaczeni śmiercią to świetna powieść fantasy dla młodzieży, ale nie tylko. To książka, która pokazuje walkę dobra ze złem, udowadnia, że każdy medal ma dwie strony, i by znaleźć rozwiązanie konfliktu, należy spojrzeć na problem z każdej ze stron. Jest to także niebanalna historia miłosna, odrobinę w stylu Romea i Julii, dwie zwaśnione rodziny, para, którą złączyło przeznaczenie, a połączyło uczucie. Książkę przeczytałam błyskawicznie, oderwałam się od świata rzeczywistego i jestem pewna, że wy także spędzicie miłe chwile w towarzystwie Naznaczonych śmiercią. Gorąco polecam!

16 marca 2017

Książeczki do poduszeczki - Złota księga bajek. Opowieści o księżniczkach






Hej Kochani, dziś kolejny wpis z cyklu Książeczki do poduszeczki. Dziś o książce, która bardzo spodobała się moim dziewczynkom a i ja jestem pod wrażeniem. 




Złota księga bajek. Opowieści o księżniczkach




Odkryj magiczny świat bajek. Spotkanie z ulubionymi opowieściami o księżniczkach pozwoli na nowo przeżyć wiecznie żywe historie o miłości, przyjaźni i wzajemnym zaufaniu. Nowe opowiadania o znanych bohaterach wzruszą, rozbawią i pobudzą wyobraźnię. Zawsze jest dobry czas na bajkę.









Złota księga bajek. Opowieści o księżniczkach to 16 pięknych i krótkich historii o dobrze nam znanych księżniczkach Disneya. Każdej opowieści towarzyszą piękne ilustracje, które idealnie uzupełniają piękno i dobro płynące z historii opowiedzianych w książce. Moje dziewczynki uwielbiają księżniczki Disneya, dlatego te opowieści bardzo im się spodobały, wsłuchiwały się w każdą historię, przeżywając przygody ze swoimi ulubienicami. 

Złota księga bajek. Opowieści o księżniczkach to cudowne opowieści o księżniczkach, które wszyscy znamy. Książka ma cudowną oprawę graficzną, przepiękne ilustracje uzupełniają bajeczki. Gorąco polecamy każdej małej księżniczce.





14 marca 2017

Jessica Khoury - Zakazane życzenie



Data wydania: 1.03.2017

Wydawnictwo SQN 



Opowiedziana na nowo baśń tysiąca i jednej nocy.

Ona jest potężnym dżinnem. On złodziejem z ulicy. Połączyła ich pradawna magia. Kiedy Aladyn odnajduje magiczną lampę, Zahra zostaje przywrócona światu, którego nie widziała od pięciuset lat. Ludzie i dżinny pozostają w stanie wojny, więc aby przetrwać, musi ukrywać swą tożsamość. Przybierając różne kształty, będzie trwać przy swoim nowym panu aż do czasu, kiedy ten wypowie swoje trzy życzenia. Wszystko się komplikuje, gdy Nardukha, potężny król dżinnów, oferuje Zahrze szansę całkowitego uwolnienia od magii lampy. Uratowanie siebie oznacza jednak zdradzenie Aladyna – człowieka, w którym Zahra… zakochała się wbrew sobie.
Teraz musi podjąć dramatyczną decyzję: wybrać między wolnością a uczuciem – zakazanym, lecz silniejszym niż wszystko, co znała do tej pory. Skrywane przez stulecia tajemnice, baśniowy świat skrzący magią, niebezpieczeństwo i miłość wbrew wszelkim zasadom.





„- Każde życzenie ma swoją cenę, panie. 
Zwykle dowiadujesz się o niej, kiedy już ją płacisz. 
Jeżeli zażyczysz sobie bogactw, pewnego dnia zabiorą 
ci je zbójcy. Jeżeli zażyczysz sobie potężnego smoka, 
który będzie nosił cię na swym grzbiecie, bacz, aby cię 
nie pożarł. Pytanie brzmi: czy odważysz się podjąć ryzyko?
Ile gotów jesteś utracić? Czy jest coś, dla czego gotów 
byłbyś poświęcić wszystko?”




Piękna, cudowna, niezwykła historia potężnego dżina i człowieka. Wydawać by się mogło, że wszyscy znają opowieść o Aladynie, złodzieju z ulicy, jednak Zakazane życzenie pokazuje inną jej stronę, tę opowiedzianą z punktu widzenia dżina i dziewczyny, która nigdy nie powinna pokochać człowieka. Powieść, którą stworzyła Jessica Khoury, jest tak różna od tej, którą znam z dzieciństwa, to opowieść o walce o wolność, życiu dla zemsty, poczuciu winy i o miłości, która nigdy nie powinna się przydarzyć.

Aladyn odnajduje lampę, w której mieszka niezwykła postać — dżin, który przybiera formę, pięknej dziewczyny, swojej dawnej przyjaciółki. Zahra może spełnić trzy życzenia, każdemu nowemu właścicielowi lampy, jednak należy pamiętać, że świat dżinów rządzi się własnymi zasadami i każde wypowiedziane życzenie ma swoją cenę. Lampa łączy Aladyna i Zahrę więzią, którą dżin odczuwa bardzo mocno, tak długo, jak lampa będzie w rękach chłopaka, Zahra będzie na jego rozkazy. Młody złodziej wie, do czego wykorzysta życzenia, jest to dla niego idealna okazja do zemsty na ludziach, którzy tak bardzo skrzywdzili jego i pozostałych mieszkańców. W trakcie służby dla Aladyna Zahra otrzymuje kuszącą i zarazem niebezpieczną propozycję od Nardukha, króla wszystkich dżinów. Czy dziewczyna zdradzi swojego Pana i zaryzykuje wszystko, by zdobyć to, czego najbardziej pragnie?

Od samego początku zakochałam się w tej historii i w sposobie, w jaki autorka prowadzi nas przez nią. Cudowny styl i bogaty język, jakich używa Jessica Khoury, tworzą magiczny klimat, a niezwykle plastyczne opisy, które opisują arabski świat, bez problemu przeniosły mnie do Parthenii, gdzie z zapartym tchem śledziłam losy Aladyna i Zahry. Relacja, jaka nawiązuje się pomiędzy złodziejem a dżinem, jest początkowo bardzo ostrożna, później przeradza się w sympatię i nie brakuje żartów i przekomarzania pomiędzy nimi, łatwo zauważyć kolejne etapy ich znajomości, to, w jaki sposób rodzi się pomiędzy nimi uczucie, które może doprowadzić do wypowiedzenia zakazanego życzenia i ściągnięcia na nich wielkich problemów.


Zakazane życzenie to coś więcej niż opowieść o miłości pomiędzy człowiekiem a dżinem. To opowieść o walce ze złem, o walce z własnymi słabościami, o przyjaźni, która jest cenniejsza niż złoto i o drodze do zdobycia właściwego miejsca w życiu i świecie. Nawet nie zauważyłam, kiedy przeczytałam tę książkę, tak bardzo wciągnęły mnie losy Aladyna i Zahry. Jak mogliście już zauważyć, jestem wielką fankom baśniowych historii, a książka pani Khoury nie jest wyjątkiem.

Zakazane życzenie przyciąga czytelnika piękną okładką oraz tajemniczością i magią, które kryją się w środku. Jessica Khoury stworzyła własną wersję baśni o Aladynie, zmieniając potężnego dżina w piękną kobietę, oddając jednocześnie narrację w ręce Zahry, która prowadzi nas przez historię, pozwala nam poznać relację pomiędzy dżinem a jej właścicielem i pokazuje nam piękno arabskiego świata. Zakazane życzenie to książka, która wciąga czytelnika niczym lampa dżina, świat zewnętrzny przestaje istnieć, do czasu przeczytania ostatniego zdania. Gorąco polecam!!



Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję wydawnictwu SQN



13 marca 2017

Vi Keeland - MMA. Walka || przedpremierowo




Data wydania: 17.03.2017

Wydawnictwo Kobiece


W życiu profesjonalnego fightera walka może mieć różne znaczenia. Nico Hunter dochodzi do wniosku, że ta pełna adrenaliny, rozgrywana w klatce nie może równać się z wewnętrznymi zmaganiami z… samym sobą. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy spotyka prawniczkę Elle…


Nico Hunter to imię i nazwisko, które idealnie określają seksownego, zmysłowego i niebezpiecznego faceta. Nico to chodzący seks. Ale pod tym wyrzeźbionym ciałem kryje się dobre serce złamanego mężczyzny, który nawet nie odważy się poprosić o pomoc.

Elle od dłuższego czasu spotyka się z Williamem, są przyjaciółmi od czasów studiów, więc Elle czuje się z nim bezpiecznie. Do czasu spotkania z Nico nie zdawała sobie sprawy z tego, że w układzie z Williamem czegoś jej brakuje i że powinna być z nim szczera i nie zwodzić go dłużej.

Dwie zranione, zagubione dusze, żyjące w strachu przed pozostawieniem przeszłości za sobą. Nie wierzyli w przeznaczenie, dopóki się nie spotkali, teraz są dla siebie bratnimi duszami, pomagającymi sobie w walce z demonami przeszłości.

Bardzo ciężko napisać mi coś o tej książce, nie umieszczając tu spojlerów, bo książka naprawdę bardzo mi się spodobała. To nie jest zwykła historia miłosna, to nie jest zwykła powieść erotyczna, to coś większego, lepszego i bardziej zaskakującego.

Autorka stworzyła świetnych bohaterów, zwłaszcza Nico bardzo mi się spodobał — przystojny, silny, czarujący i dbający o partnerkę, która by się nie skusiła? Elle też daleko do kobiet, które zazwyczaj występują w tego typu książkach. Jest piękna, inteligenta i niezależna, wydaje mi się, że jedyne czego się boi to samotność. Autorka szybko i sprawnie prowadzi nas przez akcję, powoli odkrywa przed nami przeszłość bohaterów, dając możliwość, by poznać ich lepiej. Wywodzą się z różnego środowiska, dorastali w skrajnie różnych rodzinach, a jednak okazują się dla siebie idealnym uzupełnieniem. Vi Keeland w świetny sposób pokazała różnice między nimi a jeszcze lepiej, rzeczy, które ich łączą, bo choć mogłoby się wydawać, że prawniczka i zawodnik MMA nie mają zbyt wiele wspólnego, okazało się, autorka dała radę połączyć te dwa światy. Jak wspomniałam na początku, Nico to chodzący seks, a sceny erotyczne w książce są napisane naprawdę świetnie, ze smakiem, ale także działające pobudzająco na wyobraźnię. Historia Nico i Elle przyciąga, wciąga i nie wypuszcza aż do zakończenia, a po zamknięciu książki nie będziecie mogli się doczekać kolejnej części — MMA. Szansa.

Ta książka to dowód na istnienie przeznaczenia, na to, że miłość zawsze pojawi się w najwłaściwszym momencie. Elle i Nico spotkali się w idealnym momencie, choć okoliczności nie były najlepsze, a oni sami byli zranieni głębiej niż gotowi byli to przyznać. Walka to połączenie miłości, erotyzmu, odrobiny dramatu i sporej dawki dobrego humoru. Polecam każdemu, kto lubi książki o przystojnych, czarujących i skomplikowanych mężczyznach i pięknych i niezależnych kobietach.