Słodki przeciętniak? || Christina Lauren - Słodkie rozkosze

Słodki przeciętniak? || Christina Lauren - Słodkie rozkosze


Data wydania: 6.03.2018
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Kiedy trzy przyjaciółki poznają w Las Vegas trzech superatrakcyjnych mężczyzn, wszystko może się zdarzyć...

Autorki bestsellerowej serii "Piękny drań" zaczynają zupełnie nową opowieść o przyjaźni, miłości i pożądaniu. Mia uważała dotąd, że bohaterem jednonocnej przygody nie powinna być osoba będąca akurat pod ręką lub niewiarygodnie przekonująca, lub też po prostu ktoś, kogo straty będzie się potem żałowało. W każdym razie nie powinno to dotyczyć kogoś takiego jak on. Ale po szalonym weekendzie w Las Vegas, będącym uczczeniem zakończenia studiów, przerażona czekającą ją przyszłością Mia Holland podejmuje najbardziej wariacką decyzję w życiu: jedzie za Anselem Guillaumem — bohaterem jej słodkiego, rozpustnego romansu — na lato do Francji, żeby… się pobawić. Kiedy pod prowokacyjnymi maskami, jakie para przybiera, zaczynają się rozwijać uczucia, a chwilowe słodkie rozkosze zaczynają przeradzać się w rzeczywistość, Mia będzie musiała zdecydować, czy chce kontynuować życie tam, gdzie wszystko zostawiła i gdzie czuła się nie na miejscu, czy właśnie w nowym miejscu oddalonym od starego o lata świetlne.

Obiecujący tytuł i okładka zapowiadały całkiem niezłą książkę w stylu Pięknego Drania. Skuszona więc postanowiłam sięgnąć po najnowszą powieść duetu Christina Lauren i sprawdzić co skrywają w sobie Słodkie rozkosze.

Książka zaczyna się obiecująco, koniec szkoły, szalony wyjazd do Vegas, jednak im dalej w książkę, tym bardziej zauważałam olbrzymie luki w fabule, która się kompletnie niczego nie trzymała. Jak wiecie, lubię czytać powieści erotyczne, jednak w tej książce, cała relacja głównych bohaterów opiera się na seksie i tylko podczas niego mają oni ze sobą kontakt. Oczywiście pojawiły się dwie, czy trzy sytuacje, w których autorki nawiązywały dialog pomiędzy głównymi bohaterami, jednak jak dla mnie, to nie wystarczyło. Na próżno czekałam na zwroty akcji, bo jeden znalazł się na samym końcu książki, Słodkie rozkosze to jedna wielka nuda. Jestem rozczarowana, bo sam pomysł na fabułę ma w sobie olbrzymi potencjał — wyjazd do Vegas, później do Francji z nieznajomym, walka z przeszłością i poszukiwanie dobrej drogi życiowej to tematy, o których chciałabym czytać, niestety nie w takiej formie jak oferowanej przez autorki.

Niestety sprawa z bohaterami nie wygląda lepiej — są oni płytcy, bez charakteru, wszystkie decyzje podejmują pod wpływem impulsu, ich myślą przewodnią jest "najpierw rób, później myśl". Podczas czytania bardzo irytowali mnie wszyscy bohaterowie tej książki, co chyba nie zdarzyło się nigdy wcześniej. Nie wyobrażam sobie, by tacy ludzie jak Mia czy Ansel żyli w realnym świecie, bo wypadli w tej książce tak sztucznie i mało realistycznie, że zastanawiam się, skąd autorki wzięły pomysł na ich stworzenie.

Jedyną rzeczą, jaka w pewien sposób ratuje tę książkę to lekki i przyjemny styl autorek, bo książkę czyta się bardzo szybko. To dziwny kontrast pomiędzy tempem mojego czytania a niezadowoleniem z lektury, bo rzadko się trafia książka, która mnie rozczarowała a którą przeczytałam równie szybko.

Słodkie rozkosze to książka, która zapowiadała się naprawdę dobrze, jednak tak naprawdę jest jednym wielkim zmarnowanym potencjałem. Po przeczytaniu Pięknego Drania oczekiwałam po tej książce czegoś więcej, dlatego jestem tak rozczarowana i dlatego moja opinia jest tak krytyczna. Jednak uważam, że jeśli nie czytaliście Pięknego Drania i nie macie wobec tej książki wygórowanych oczekiwań, to ona się wam spodoba, bo jest lekka, relacja pomiędzy głównymi bohaterami może rozpalić zmysły i czyta się ją bardzo szybko. Nie pozostaje wam chyba nic innego, niż przeczytać Słodkie rozkosze i przekonać się jak wam się spodoba.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.
Whitney Barbetti - Dziesięć poniżej zera || Premierowa recenzja patronacka

Whitney Barbetti - Dziesięć poniżej zera || Premierowa recenzja patronacka

Data wydania: 28.03.2018
Wydawnictwo NieZwykłe


Nazywam się Parker. Moje ciało jest oszpecone bliznami, pamiątkami ataku, którego nie pamiętam. I nie chcę pamiętać. Wolę obserwować życie, niż go doświadczać.
Ludzie dookoła śmieją się, całują, rozmawiają – a ja jestem sama, w kącie, obserwując, jak żyją. Nie zależy mi na nikim i niczym. Czuję tylko jedną emocję. To irytacja. I czuję ją bardzo często.

Jeden SMS wysłany pod niewłaściwy numer okazał się moją zgubą.
Ma na imię Everett i jest wrednym, natrętnym, aroganckim facetem, który narusza moją osobistą przestrzeń. A co najgorsze: sprawia, że znów coś czuję.
Zawsze jest ubrany na czarno, jak gdyby wybierał się na pogrzeb. Pewnie dlatego, że tak jest. Everett umiera. Z tego powodu chce spędzić ostatnie chwile swojego życia żyjąc, naprawdę żyjąc. I zmusza mnie do tego samego. Abym zmierzyła się z demonami, które zdusiłam głęboko w sobie. Rani mnie, pomaga mi, uzupełnia mnie. Umiera.


Gotowi na niesamowicie wzruszającą, łamiącą serce historię, która wyciśnie z Was łzy? Dziesięć poniżej zera to książka, która skradła moje serce i którą gorąco polecam!

Czy jedna, przypadkowo wysłana wiadomość może odmienić czyjeś życie? Wielu z Was zapewne się ze mną nie zgodzi, jednak tak właśnie się stało w przypadku Parker i Everett'a. On pomylił numer, ona dostała wiadomość i wyszła ze swojej strefy komfortu. Od tego spotkania wszystko się zmienia — umierający Everett przeżywa przygodę życia u boku zamkniętej w sobie Parker. Dla obojga z nich ta podróż będzie jedną z najważniejszych, zmieniających życie chwil...


Autorce udało się połączyć książkę pełną bólu i cierpienia z humorem i radosnymi chwilami. A udało jej się to dzięki świetnym bohaterom, którzy są pełni realizmu, życiowych obaw i z przeszłością, która nie daje o sobie zapomnieć. Początkowo o Parker nie wiemy zbyt wiele, dziewczyna przeżyła traumę i zamknęła się w sobie — nie ma przyjaciół, wszystkich trzyma na dystans, nie korzysta z życia. Dopiero po czasie spędzonym z Everettem dowiadujemy się o niej więcej. Z kolei Everett wydaje się otwartą księgą, choć nie do końca zdradza wszystko, co w sobie ukrywa. Jest szczery, momentami brutalnie szczery, ale przy tym wrażliwy i troskliwy. Jednak największą zaletą Everett'a jest to, że dostrzega coś więcej niż wygląd zewnętrzny.



Podoba mi się sposób, w jaki autorka poprowadziła fabułę, bohaterów poznajemy w trakcie podróży — dosłownej — bo podróżują razem samochodem, odwiedzając miejsca z listy Everett'a i przenośnej — bo każde z nich odbywa podróż po własnej przeszłości i zmierza się z nią, by ruszyć z czystym sumieniem w drogę do lepszej przyszłości.



Whitney Barbetti pisze bardzo lekko, przepięknie opisuje uczucia i emocje towarzyszące bohaterom, które udzielają się czytelnikowi. W Dziesięć poniżej zera znajdujemy całe mnóstwo fragmentów, które mogą stać się uniwersalnymi radami dla każdego, kto się czegoś boi, kto kocha, ale także nienawidzi.



Dziesięć poniżej zera to cudowna, wzruszająca powieść o drodze do uleczenia skrzywdzonej duszy. Everett pokazuje jak radzić sobie w trudnych chwilach, jak ruszyć do przodu i jak czerpać z życia pełnymi garściami. Ta książka jest kopalnią emocji — nienawiści, strachu, ale przede wszystkim miłości, dlatego bardzo gorąco polecam ją każdemu z Was!

Książkę Dziesięć poniżej zera objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu NieZwykłemu. 

Małgorzata Falkowska - To nie jest Twoje dziecko

Małgorzata Falkowska - To nie jest Twoje dziecko

Data wydania: 15.02.2018
Wydawnictwo Lira



Jak wysoka może być cena macierzyństwa? Troje bohaterów: dobrze sytuowane małżeństwo, Anna i Paweł, oraz studentka Michalina, podejmuje brzemienną w skutkach decyzję, która nieodwracalnie zaważy na losie każdego z nich. 


"To nie jest twoje dziecko" jest mroczną opowieścią o jednym z największych pragnień ludzkości i o tym, że złe wybory są często początkiem końca. Intryga, niespełnione nadzieje dwóch matek i umiejętnie budowane napięcie sprawią, że lektura tej książki nikogo nie pozostawi obojętnym.




Małgorzata Falkowska do tej pory kojarzona była jedynie z komediami romantycznymi. To nie jest twoje dziecko to książka, której nie sposób przypisać do jednego gatunku, i z pewnością podczas czytania nie jest do śmiechu.

Nawet nie wiecie, jak długo zbierałam się do tego wpisu. Pisałam już nawet do Gosi Falkowskiej, że nie mogę, nie potrafię napisać nic sensownego o jej książce.

Anna i Paweł to małżeństwo, które ma wszystko, wszystko prócz dziecka. Para bezskutecznie stara się o powiększenie rodziny, jednak z każdą chwilą ich szanse drastycznie spadają. Szczęśliwy los sprowadza do nich Michalinę — dziewczynę, dla której jedna noc szaleństwa kończy się poważnymi konsekwencjami. Dziewczyna po rozmowie z Anną podejmuje decyzję, która zmieni życia całej trójki...

Nic więcej nie piszę, bo zdradzę za dużo i odbiorę Wam przyjemność czytania tej książki.

Małgorzata Falkowska już nie raz udowodniła mi, że ma naprawdę lekkie pióro, jednak obawiałam się tego, jak poradziła sobie z powieścią, która porusza tak ciężkie tematy. Całkowicie niepotrzebnie, jak się okazało, bo Gosia świetnie opisała zarówno bohaterów, jak i emocje im towarzyszące. Bohaterowie są skomplikowani i do samego końca nie poznajemy ich prawdziwych twarzy, naprawdę nie mogłam ich rozgryźć, co nie zdarza mi się zbyt często. Poprowadzenie fabuły? Pierwsza klasa! Naprawdę z wielką przyjemnością czytałam tę książkę, chociaż temat do przyjemnych nie należy. Autorka wprowadza nas do świata ludzi, dla których nic nie jest zbyt drogie i nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Przez całą książkę Małgorzata Falkowska trzyma nas w napięciu i niepewności, ukazując coraz bardziej brutalne oblicze zdesperowanych ludzi.  Zakończenie? Nie do zaakceptowania, co w sposób bardzo uprzejmy oznajmiłam autorce zaraz po przeczytaniu książki.

Instynkt macierzyński czy obsesja? To nie jest Twoje dziecko to książka poruszająca tematy, które w Polsce są zamiatane pod dywan. Autorka przełamuje tabu i opowiada niezwykle bolesną i trudną historię, której zakończenia w żaden sposób nie można przewidzieć. Małgorzata Falkowska pokazała, że nie tylko z komedią jej do twarzy. Gorąco polecam!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Małgosi Falkowskiej oraz Wydawnictwu Lira.


PATRONACKIE ZAPOWIEDZI KWIETNIA

PATRONACKIE ZAPOWIEDZI KWIETNIA


Hej Kochani, zapraszam serdecznie do zapoznania się z zapowiedziami książek, które objęłam patronatem medialnym. Na wszystkie te książki długo czekałam, mam nadzieję, że zdecydujecie się je przeczytać i że przypadną Wam do gustu. 




3.04.18 to dzień premiery książki Ułamek sekundy.

Opis:

Co jeśli znalazłbyś sposób, by wysłać coś w przeszłość? Nie tę sprzed tygodni, dni, czy nawet minut. Co jeśli mógłbyś to przenieść zaledwie o mgnienie oka? Czy mogłoby się to w ogóle do czegoś przydać? Nie zdążyłbyś naprawić wyrządzonego zła, zmienić biegu wydarzeń, skreślić odpowiednich liczb na loterii.

Nathan Wexler jest genialnym fizykiem, który sądzi, że znalazł sposób na wysyłanie materii o ułamek sekundy w przeszłość. Jednak zanim zdoła potwierdzić swoje odkrycie, on i jego narzeczona, Jenna Morrison, będą musieli walczyć o życie. Choć na pierwszy rzut oka przeniesienie czegoś w czasie o chwilę wstecz wydaje się nieprzydatne, Jenna stopniowo dochodzi do wniosku, że żadne odkrycie w historii ludzkości nie było ważniejsze i nie miało dalej idących konsekwencji.

Gdy Jenna usiłuje stawić czoła potężnym siłom, jakie sprzysięgły się przeciwko niej, na szali leży los całej ludzkości…

„Ułamek sekundy” to thriller pełen zwrotów akcji, po przeczytaniu którego jeszcze długo będziesz się zastanawiać nad naturą czasu i wszechświata.




9.04.18 to będzie bardzo gorący dzień, bo to dzień premiery pierwszej części serii Stage Dive pt. Lick. 

Opis:

Kiedy serce gra jak struna szarpnięta miłością...

Wyobraź sobie, że po hucznej imprezie w Las Vegas, na potężnym kacu, budzisz się obok gorącego, wytatuowanego mężczyzny, a na palcu dostrzegasz pierścionek z wielkim diamentem. tak właśnie czuła się Evelyn Thomas, która tamtej nocy obchodziła swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Nie pamiętała z nich zupełnie nic, w przeciwieństwie do leżącego obok niej rockmana, który pamiętał każdy detal...

Evelyn wkrótce poznała całą prawdę. Ubiegłego wieczoru została żoną Davida - utalentowanego idola, autora hitów i głównego gitarzysty kapeli rockowej Stage Dive. Po pierwszym szoku postanowiła wyplątać się z tego dziwnego małżeństwa. Już wkrótce okazało się jednak, że chemia między nimi jest zbyt silna, aby po prostu się rozstać. Mimo że oboje pochodzili z różnych światów, zaczęli odnajdywać coraz więcej łączących ich spraw. Postanowili zawalczyć o siebie i dla siebie, choć zdawali sobie sprawę, że będzie to od nich wymagać poświęcenia. Małżeństwo z gwiazdą rocka nie może być nudne!

Oto książka, w której brzmienia gitary przechodzą w zmysłową melodię miłości. To opowieść o rozstaniach i powrotach, o bolesnych tajemnicach z przeszłości, nadziei i odwadze, która każe zaryzykować wszystko, by spełnić marzenia. Znajdziesz tu cząstkę własnej historii, w niesamowitym klimacie rocka!



11.04.18 to dzień premiery długo wyczekiwanej przeze mnie książki - Zabić Sarai.


Opis:
Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat.

Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpieczne do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny.

Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci.

Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije.






18.04.18 swoją premierę ma nowe wydanie Procesu Diabła oraz czwarta część o Kubie Sobańskim, czyli Wyrok Diabła

Opis Wyroku:
Nigdy nie możesz być pewien, czy sprawujesz władzę nad swoim demonem, czy może to on kontroluje ciebie.

"Wyrok diabła" to czwarta część bestsellerowego cyklu powieści o Kubie Sobańskim, wziętym krakowskim adwokacie, jednocześnie seryjnym mordercy, który właśnie dochował się następczyni. Czy Sonia Wodzińska, osiemnastoletnia uczennica liceum, jest godna swojego mentora? Jak wiele będą w stanie wzajemnie dla siebie poświęcić, z czego potrafią zrezygnować i czy jest coś, co stanowi dla nich wartość większą od życia w raju?





16.04.18 premiera najnowszej powieści Elżbiety Rodzeń pt. Przyciąganie.

Opis:
Kiedy koniec staje się nowym początkiem.
Nadia jest zmuszona zacząć wszystko od nowa. Silną niegdyś kobietę zastąpiła osoba ze strachem oglądająca się za siebie. Kiedy znajduje pracę w charakterze opiekunki, wydaje jej się, że to szansa na spokój, którego tak bardzo potrzebuje.
Garrett miał absolutnie wszystko. Piękną dziewczynę, sukcesy w sporcie. Nie przypuszczał, że tak łatwo zostanie mu odebrane to, kim był. Teraz młody, ekscentryczny prawnik każdego dnia próbuje udowodnić, że niepełnosprawność to tylko minimalna przeszkoda na drodze do życia pełną piersią. Kiedy jego rodzice zatrudniają dla niego pielęgniarkę, postanawia zrobić wszystko, aby się jej pozbyć…





18.04.18 premiera książki dla mnie wyjątkowej, uwielbiam powieści tej autorki i bardzo się cieszę, że na najnowszej pojawiło się moje logo i rekomendacja. Mowa oczywiście o Melissie Darwood i jej najnowszej powieści - Tryjonie. 

Opis:

Jak udowodnić swoją niewinność, kiedy nie pamiętasz ostatnich pięciu lat?
Nic nie ochroni nas przed bólem wspomnień. Sami musimy się z nim uporać.

Mila jest inna niż wszyscy. Często traci świadomość, przebywa w jednym miejscu, by po kilku godzinach znaleźć się w zupełnie innym. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni.

Czy zdoła dowieść swojej niewinności? Czy kiedykolwiek jest za późno na miłość? I najważniejsze – co skrywa Tryjon?
Wciągająca historia o życiu po śmierci i poszukiwaniu własnej tożsamości.


18.04.18 wypada premiera najnowszej książki Joanny Gawrych-Skrzypczak pt. Może kiedyś innym razem.

Opis:

Anna, właścicielka pensjonatu i stadniny koni w Miętach, nie może ułożyć sobie życia. Niepowodzenie w zawodach i rozterki sercowe to dopiero początek. Rodzinne historie sprzed lat, które zawsze stanowiły ważną część jej codzienności, znowu o sobie przypomną … Anna zauważa, jak wiele w życiu przegapiła. Nie zawsze uda się nadrobić straty, a płomiennego uczucia nic już nie wskrzesi. Czy serce dobrze jej podpowie?

Tymczasem jej przyjaciółka, Aśka, również zmaga się z dylematem miłosnym. Czy angażować się znowu w problematyczny związek z człowiekiem, który ją zranił? A może Aśka ulegnie urokowi przystojnego Włocha, który odwiedził ją w odziedziczonym dopiero co domu? Nieoczekiwany spadek kryje w sobie wielką tajemnicę, a przybysz z zagranicy pomoże Aśce odkryć tragiczne wojenne losy jej bliskich.

Klucz do rozwiązania wszystkich zagadek leży w dawnych zapiskach, pozostawionych listach, straconych szansach… Czy bohaterki odkryją prawdę o wielkiej, niespełnionej miłości, którą los zagnał kiedyś daleko, poza granice ojczyzny?



11.04.18 poznamy także kontynuację Sagi czasu przemiany.

Opis:
Dlaczego w życiu jest tak, że kiedy jedne sprawy rozwiązują się, na ich miejsce pojawia się dziesięć kolejnych? Uzyskane w końcu odpowiedzi nie tylko nie wyjaśniają sytuacji, ale powodują namnożenie się nowych pytań. Czy jeśli już wszystko wiem, to oznacza, że mogę spocząć na laurach i w końcu odpocząć? Czy przeciwnie: powinnam przygotować się na to, że mój poukładany w końcu świat zawali się na nowo, w jeszcze bardziej pokręcony sposób?
Drugi tom Sagi Czasu Przemiany wrzuca nas w wir wydarzeń będących bezpośrednią kontynuacją historii opisanych w Ósmym niebie. Czy związek Łucji z Adamem przetrwa próbę? Co zrobią, gdy na ich drodze ponownie pojawi się Mikael? Czy Róża i Gabriel namieszają tak bardzo, jak we wszystkich poprzednich życiach? Jaki sekret nosi w sobie Marcin i kim jest jego bliźniak z równoległego świata? W tym tomie dowiemy się prawdy o Łucji i Adamie, poznamy historię ich miłości, która nas zachwyci.

Zapraszam Cię na najbardziej pasjonującą podróż twojego życia. Tutaj nic nie jest oczywiste ani jednoznaczne. Rzeczywistość miesza się z przywidzeniami, jawa ze snem, fakty z ułudą, dwa równoległe światy nakładają się na siebie. Pytanie, w którym ty żyjesz?

Czy druga część sagi wyjaśni zagadki Ósmego nieba? Czy przeciwnie: wygeneruje masę nowych pytań? O tym musicie przekonać się sami. Drugi tom wciąga jeszcze bardziej niż pierwszy, akcja nie zatrzymuje się ani na moment. Po drugiej stronie nieba to wyjątkowa, magiczna opowieść o miłości i aniołach, a zarazem współczesne ujęcie tematu objawienia, osadzone w nurcie nowej duchowości.






Pierwsza książka dla dzieci pod moim patronatem, to Dziecko z Baśni, którego premiera także wypada w kwietniu. 

Opis:

Anetka jest niewyróżniającą się niczym córką dyrektora szkoły, do której chodzi. Łata, szkolna sekretarka, potrafi tylko marudzić. Renata zawsze ma najcięższy tornister i najlepsze wyniki w nauce. Gonia uchodzi za zarozumiałą sportsmenkę. Pan Pietruszka jest wścibskim sąsiadem babci Tereski. Bohaterów tej historii połączy niespodziewanie zerwany przez mamę Anetki kwiat rosnący w baśni, w którą już nikt nie wierzy. A wszystko przez bałagan w domowej bibliotece. Opowieść o pokorze i o tym, że trzeba pozwalać innym spełniać marzenia. A nawet im w tym dopomóc…



No i jak, Kochani? Zainteresowani którąś z tych książek? 

Blog tour || L.A.Casey - Slater Brothers. Damien

Blog tour || L.A.Casey - Slater Brothers. Damien


Trzy dni temu, dwudziestego marca swoją premierę miała piąta część serii o Braciach Slater. To chyba najbardziej wyczekiwana przez czytelniczki historia. Czy autorce udało się mnie zaskoczyć? Czy Damien zdobył moje serce? 



Alannah Ryan had always suffered in silence, until that silence became so deafening she spilled secrets that she never intended to. At one point in her life, she yearned for adventure, a nail biting journey … something other than the mundane life she led. Her pleas were answered in the form of a tall, handsome heart breaker with a mop of white hair.

Alannah’s dreams for an exciting twist in her life were shattered because of a teenage mistake. One that has haunted her for over five years, and left her in pieces.

Damien Slater was the reason for every bad thing in the lives of those he loved most. A decision he made when he was just fifteen destroyed his brothers’ lives, and there was nothing he could do to change the things they had endured. Ruining them hurt, but ruining the only woman who wanted him for more than one night hurt a hell of a lot more.

Running away helped Damien heal, and returning to Ireland only caused Alannah more pain. Pain he intended to eradicate and replace with the passion he knew they both shared. Breaking down her walls was not the only challenge Damien faced. Another had plans of his own, and his intentions weren’t for physical vengeance, but something far worse.

Damien values Alannah above all else, and what Damien values, Damien fights for.



Długo czekałam na tę książkę, Damien fascynował mnie, bo zawsze towarzyszyła mu otoczka tajemniczości. Jak to się mówi, cicha woda brzegi rwie, i to idealnie pasuje zarówno do Damien'a, jak i do Alannah, ponieważ każde z nich, pozornie ciche, ma w sobie ogień, którego nie sposób ugasić. Od czasu, gdy skończyłam czytać Damien'a zastanawiałam się jak skonstruować ten wpis, by nie zaspojlerować Wam wydarzeń, które dopiero poznacie, w końcu w Polsce już wkrótce poznamy Kane'a i Aideen a po nich przyjdzie pora na Rydera i Brannę.


Damien w końcu wrócił do domu, do swoich braci, jednak nic nie jest takie, jak w momencie jego wyjazdu. Bracia mają swoje partnerki, zakładają rodziny i żyją szczęśliwie, jedynie on musi odnaleźć swoje miejsce i osobę, u której boku chce iść przez życie. Gdy był nastolatkiem, popełnił błąd, który teraz za wszelką cenę będzie próbował naprawić, jednak Alannah nie należy do kobiet uległych i nie ułatwi mu zadania. Poza tym Alannah ma sekret — duży i seksowny sekret nazywający się Dante Collins. Gdy Damien się o nim dowiaduje, wpada w szał i postanawia wyładować się na Dantem. Przed Damien'em trudne zadanie, bo to nie jedyna komplikacja w życiu kobiety...

To by było na tyle, jeśli chodzi o fabułę — teraz pora na moje wrażenia!


Zacznę od tego, że Damien to najlepsza, jak dotąd, książka z serii Bracia Slater. Do tej pory nie mogłam się zdecydować, którego z braci lubię najbardziej — Nico, Alec i Ryder wkradli się w moje łaski bardzo szybko, jednak Damien zdobył moje serce i to właśnie on jest moim ulubieńcem.

W tej książce autorka postawiła na emocje i to one w niej są najważniejsze. Relacja Damiena i Alannah jest skomplikowana, a dziewczyna czuje się przez niego skrzywdzona i odrzucona. Naprawienie błędów przeszłości nigdy nie jest łatwe i na przykładzie Damiena autorka w bardzo trafny sposób to pokazuje. Skomplikowane relacje rodzinne Alannah stanowią tutaj wątek poboczny, jednak jest on bardzo istotny i dobrze opisany. Jeśli czytaliście wszystkie dotychczasowe części tej serii i myślicie, że o Slaterach wiecie już wszystko, to muszę was zmartwić, ponieważ pod koniec Damien'a na jaw wychodzą nowe, miażdżące serce, fakty.


Naprawdę jestem zaskoczona postacią Damien'a — wydoroślał, zmężniał, ale jednocześnie zachował swój młodzieńczy urok i chyba to w nim lubię najbardziej. Alannah też dorosła, stała się bardziej kobieca, samodzielna, prowadzi firmę, jednak okłamuje sama siebie i odpycha uczucia do Damien'a. Autorka sprawnie poprowadziła całą akcję, zadbała o momenty wzruszenia, radości i gorące sceny — wszystko zmierzało do wielkiego finału, w którym miało się rozstrzygnąć to, czy Alannah i Damien będą razem.


Damien to pełna emocji piata część serii Bracia Slater. To najbardziej dopracowana i przemyślana książka z tej serii, po przebiegu fabuły, widać, że autorka wykorzystała swój pomysł i z każdą kolejną książką potrafi coraz lepiej go realizować. Czytając Damien'a czułam chyba każdą z możliwych emocji, kochałam i nienawidziłam, śmiałam się i płakałam, naprawdę musicie przeczytać tę książkę. 

Po latach niepewności dostałyśmy w końcu historię najbardziej tajemniczego z braci, jednak skończyła się ona zbyt szybko. Na szczęście, już w czerwcu dostaniemy Alannah — nowelkę uzupełniającą. Przy okazji Damien'a, autorka zapowiedziała kolejne publikacje — Brothers — ostatnią część serii Bracia Slater, Collins Brothers — seria o braciach Aideen oraz Slater Legacy — o dzieciach naszych braciszków. Na wszystkie te książki czekam z niecierpliwością i mam nadzieję, że L.A.Casey nie będzie nas trzymać zbyt długo w niepewności.


Jeśli jeszcze nie czytaliście wywiadu z autorką to znajdziecie go TUTAJ.



L.A.Casey - Bracia Slater. Alec&Keela

L.A.Casey - Bracia Slater. Alec&Keela


Data wydania: 21.01.2018
Wydawnictwo Kobiece

ALEC:


Drugi tom gorącej serii erotycznej, o wydanie której prosiły czytelniczki z całej Polski

Uważana za czarną owcę Keela czuje się niedoceniona nawet przez własną matkę. Całe życie rywalizuje z kuzynką Micah, która niedługo bierze ślub i cała uwaga skupia się jak zwykle na niej.
Kiedy Keela poznaje Aleca Slatera prosi go, aby poszedł na wesele i udawał jej chłopaka. To beztroski przystojniak, który kobiety traktuje jak przygody na jedną noc. Mimo że Alec zgadza się zostać partnerem rudowłosej ślicznotki, podkreśla, że nie robi nic za darmo. Przysługa, której oczekuje wykracza poza granice przyzwoitości. Jednak dziewczyna nie ma wyboru.

Alec zatrzymuje to, co posiada.


KEELA:


Pikantna kontynuacja drugiego tomu bestsellerowej serii o braciach Slater

Przed Keelą jeden z najważniejszych dni w życiu – przeprowadzka. Pragnie zamieszkać z narzeczonym i chce, aby wszystko poszło jak z płatka. Jednak kiedy jesteś zaręczona z jednym z braci Slater, musisz być przygotowana na szaleństwo. Spontaniczny Alec jak zwykle nie myśli o konsekwencjach i wybiera niefortunny moment na niespodzianki. Rozpętuje się piekło.
Nieproszeni goście. Alkohol. Kłótnie. Dzika namiętność. Wszystko, co kryje się pod jednym nazwiskiem – Slater. Keela musi podjąć bardzo ważną decyzję. Czy jest gotowa?

Keela troszczy się o to, co kocha.



Uwielbiam Braci Slater i naprawdę z wielką radością przyjmuję kolejne książki z tej serii w Polsce. Wydawnictwo Kobiece zdobyło moje serce nie tylko świetnymi książkami, które wydaje, ale także tym, że słuchają próśb czytelniczek i dzięki nim, ta seria pojawiła się w Polsce.

Sytuacja, w którą wplątała autorka Keelę i Aleca jest mieszanką sprzeczności, z jednej strony jest bardzo zabawna, z drugiej poważna a z trzeciej cholernie niebezpieczna. Sama prośba Keeli skierowana do Aleca jest wielkim niebezpieczeństwem — dla jej serca. Bracia Slater wiedzą czego chcą i gdy już to znajdą nie odejdą, dopóki tego nie zdobędą. Alec jest łowcą, który zatrzymuje to, co posiada. Autorka zadbała o kilka zwrotów akcji, które są naprawdę niespodziewane i odkrywają trochę z tajemniczej przeszłości Aleca.

Największym atutem tych książek jest to, że autorka wybrała na głównych bohaterów osoby dorosłe, które mają już jakieś doświadczenie życiowe, a burzę hormonów mają już za sobą. Keela jest zupełnie inna od Bronagh, którą poznaliśmy w pierwszym tomie. Autorka zadbała, by ta postać miała pazur, charakter, jednak potrafiła nad sobą panować, zachować się odpowiednio do sytuacji. Alec to facet, którego chciałabym mieć za przyjaciela — seksowny, inteligentny z wielkim poczuciem humoru. To, co łączy tę dwójkę, to to, że oboje sporo przeszli, mają swój bagaż doświadczeń, jednak nie załamali się i pragną iść do przodu, wbrew przeciwnościom losu. Alec i Keela stworzyli naprawdę świetny i dynamiczny związek, o którym czytałam z przyjemnością i kibicowałam im z całego serca.

L.A.Casey pisze bardzo lekko, nie boi się wulgaryzmów, ale w obie te książki włożyła naprawdę mnóstwo humoru, który równoważy brzydkie słownictwo. Podoba mi się to, że nie od razu pozwala nam poznać przeszłość Aleca, a tego bohatera poznajemy najpierw jako dowcipnego i seksownego mężczyznę, który lubi się bawić. Typowym dla autorki stało się błyskawiczne włączanie dziewczyn w rodzinę Slaterów — bracia dbają o bliskich, a gdy któryś z nich się wiąże z jakąś kobietą, to automatycznie staje się ona dla nich siostrą.

Nie przedłużając, bo o tych książkach nie powinno się dużo pisać — je powinno się po prostu czytać.

Alec i Keela to książki dużo lepsze od pierwszej części o braciach Slater. Historia Aleca i Keeli jest bardzo emocjonująca, wzruszająca, ale też pełna poczucia humoru. Po tych książkach widać, że L.A.Casey się rozwija i pisze coraz lepiej, czytałam kolejne tomy tej serii i mogę wam obiecać, że później jest już tylko lepiej. Alec i Keela to książki, które porwą niejedną czytelniczkę, zapewniając jej świetną rozrywkę. Jestem pewna, że Alec skradnie wiele polskich serc... 
Gorąco polecam!


Jeśli jeszcze nie czytaliście wywiadu z autorką, to znajdziecie go TUTAJ.


Za egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.




Courtney Walsh - Papierowe serca

Courtney Walsh - Papierowe serca

Data wydania: 15.02.2016
Wydawnictwo Dreams

Czy z utraty wielkiego marzenia może wyniknąć szczęśliwe zakończenie?

Abigail Pressman nigdy nie myślała, że odręczne liściki miłosne napisane przez anonimową parę na sercach z papieru zmienią jej podejście do miłości. Dziewczyna prowadzi małą kawiarenkę w osobliwym miasteczku i marzy o rozwinięciu biznesu. Jednak ostatnimi czasy unika swatek z lokalnej grupy Walentynkowych Wolontariuszek, które zbierają się u niej, by pielęgnować tradycję przybijania na listach romantycznych znaczków i stempli, z których słynie Love’s Park. Kiedy wbrew sobie zostaje wciągnięta w działalność Wolontariuszek, przypadkowo natrafia na papierowe serca, coś, czego w tym momencie zupełnie nie potrzebuje.
Tymczasem trudny do zniesienia lekarz został nowym właścicielem budynku, w którym mieści się jej kawiarnia i grozi jej rozwiązaniem umowy. Walcząc z rodzącym się uczuciem do mężczyzny, który chce zniszczyć jej marzenie, Abigail, postanawia powiesić znalezione serca w swoim sklepie, co wywołuje zainteresowanie całego miasta. Nowa porcja serduszek wskazuje, że coś strasznego przydarzyło się tajemniczej parze. Czy odkrycie ich historii potwierdzi wątpliwości Abigail? Czy może uratuje jej marzenia?

Powiem Wam zupełnie szczerze, że nie oczekiwałam wiele od tej książki. Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie ta powieść, bo dawno nie czytałam tak ciepłej, romantycznej i dowcipnej historii miłosnej. Nie wiem do końca co tutaj napisać, bo jestem po prostu oczarowana.

Abigail żyje w miasteczku, w którym trwają wieczne walentynki, a grupa Walentynkowych Wolontariuszek szybko swata wolne panny. Abigail jednak nie w głowie miłości i związek — jest szczęśliwa, prowadząc swoją kawiarenkę i nie chce nowych komplikacji. Jednak los bywa przewrotny i stawia na jej drodze przystojnego lekarza, który zatrzęsie całym jej światem. Marzenie czy uczucie, co będzie silniejsze? O tym przekonacie się, czytając tę książkę.

Autorka stworzyła naprawdę świetnych bohaterów — zarówno Abigail, jak i Jacob są postaciami wielowymiarowymi i nie sposób ich polubić. Tacy bohaterowie są często spotykani w literaturze kobiecej, jednak sposób, w jaki autorka ich przedstawiła oraz lekki styl i pomysł na fabułę sprawiło, że książkę czyta się jak coś nowego. Jednak tak naprawdę to postaci drugoplanowe, a konkretniej pewna pani z grupy Walentynkowych Wolontariuszek spodobała mi się najbardziej. Patrząc powierzchownie, jest to oschła starsza pani z wieloma zerami na koncie, jednak przy bliższym poznaniu dowiadujemy się, że to kobieta o sercu większym niż jej majątek.

Courtney Walsh miała naprawdę ciekawy pomysł na fabułę i umiejętnie go wykorzystała. Osadzenie akcji w Love's Park — mieście wiecznych walentynek, w którym mieszkają osoby, które nie chcą się wiązać, było ciekawym rozwiązaniem. To, co w całej tej książce dosłownie ścisnęło mnie za serce, to te papierowe serca — to było coś tak pięknego i wzruszającego, że na pewno zapamiętam tę książkę na długo. Całości dopełnia lekki i przyjemny styl autorki, dzięki któremu przez książkę dosłownie się płynie.

Papierowe serca to rozgrzewająca serca opowieść o mieście pełnym miłości, w którym dwie zagubione osoby odnajdują swoje miejsce. Ciekawi bohaterowie, dobrze poprowadzona fabuła i lekki styl autorki sprawiły, że ta książka bardzo mi się spodobała. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, wzruszającego, ale i dowcipnego to gorąco polecam!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Dreams.


Najsłodsza historia miłosna! || K. Bromberg - Sweet Cheeks. Zapach namiętności

Najsłodsza historia miłosna! || K. Bromberg - Sweet Cheeks. Zapach namiętności


Data wydania: 14.03.2018

Wydawnictwo Editio Red




A co jeśli wielka miłość jest bardziej niezwykła i zaskakująca niż hollywoodzki scenariusz? I do tego smakuje jak słodka babeczka?
Saylor nie przypuszczała, że jej niedawny narzeczony tak szybko o niej zapomni, a na dodatek zaprosi ją na swój własny ślub. Przed totalną rozpaczą ocala ją własna cukiernia oraz niesamowicie przystojny weselny partner... Problem w tym, że oboje znają się od bardzo dawna. Heyes Whitley, weselny partner Saylor, jest przy okazji gwiazdą Hollywood. I niezłym ciachem.

Ten romans jest jak wypieki Saylor: kuszący, słodki i pełen rozkoszy... Ich pożądanie rośnie i rozpala wszystkie zmysły, ale czy uda się im zaspokoić głód serca? Losy tej dwójki to zabawna, pełna namiętności oraz seksownej gry opowieść o tym, że życie jest bardziej niewiarygodne niż film, a miłość smakuje jak kremowy tort.
Ale czy jedna decyzja wystarczy, by z zakalca zrobić idealnie słodki tort? Zwłaszcza gdy nic wokół nie sprzyja uczuciom? Nieważne, jak długo czekasz na miłość. Gdy raz skosztujesz, nie będziesz w stanie się jej oprzeć... Bo z każdym kolejnym kęsem namiętność smakuje lepiej.
A jeśli pierwsza miłość jest ostatnią?

Co robi silna kobieta po rozstaniu? Otwiera swój biznes!

Saylor zakończyła swój związek, gdy przygotowania do ślubu były zakończone. Młoda kobieta nie zaszyła się jednak w mieszkaniu, by zajadać smutki — otworzyła własną cukiernię. Interes jednak nie przynosi dochodu, a na domiar złego jej niedawny narzeczony zaprosił ją na ślub... jej własny ślub! 
Co robi silna kobieta? Odpowiada na zaproszenie i rozpoczyna poszukiwania weselnego partnera! 
Jednak Saylor wcale nie uważa się za silną i dzięki pomocy brata na jej drodze po raz kolejny staje Heyes Whitley - przyjaciel z dzieciństwa i nieziemsko przystojna gwiazda Hollywood. Uczucie pomiędzy nimi rozpala się równie szybko co zapałka, jednak z każdą chwilą rośnie, zamiast gasnąć. Niestety, rzeczywistość szybko daje o sobie znać i Saylor z Heyesem muszą podjąć ważne decyzje, które zaważą na życiu ich obojga.

K. Bromberg w świetny sposób pokierowała historią Saylor i Heyesa, splatając ich drogi po raz kolejny, trzymając w tajemnicy wydarzenia z przeszłości, po to, by stopniowo je ujawniać. Główna bohaterka pokazuje, że w kobietach drzemie wielka siła, którą wystarczy wykorzystać. Podobało mi się to, w jaki sposób przedstawiła Saylor, bo choć dziewczyna ma ciężkie chwile za sobą, nie oczekuje od nikogo pomocy, jednak przyjmuje ją od bliskich osób. Heyes to mężczyzna, o którym marzą kobiety - przystojny, seksowny, inteligentny a na dodatek całkiem sympatyczny. Autorka tak pokierowała ich losami, by ich historia miłosna nie należała do łatwych, a do tych bardzo satysfakcjonujących. Ich uczucie można porównać do wypieków - jest słodko, ale nie za słodko, we wszystkim została zachowana równowaga, by zmaksymalizować pozytywne uczucia podczas czytania.

Nie będę się już powtarzać, bo jeśli zaglądacie na moją stronę, to wiecie, że uwielbiam K. Bromberg. Jej lekki styl, fantastycznych bohaterów i historie, które opowiada. Każda z książek autorki to coś więcej niż zwykła historia miłosna.

Sweet Cheeks. Zapach namiętności to powieść, która wywoła wypieki na niejednej twarzy. Pod powłoczką gorącego romansu Kristy Bromberg przekazuje czytelnikom, że o marzenia warto walczyć — wbrew wszystkim i wszystkiemu. Na przykładzie Saylor autorka pokazuje, że nie wolno się przejmować słowami innych — ludzie gadali i zawsze będą gadać. Autorce po raz kolejny udało się idealnie połączyć gorącą historię miłosną z bardzo prostym i uniwersalnym przekazem. Zakochałam się w tej książce i w głównym bohaterze, którego sobie zaklepałam. Szukacie wybuchowej mieszanki słodkości, romansu i kobiecej mądrości? Jeśli tak, to Sweet Cheeks jest dla Was! Gorąco polecam!


Książkę Sweet Cheeks. Zapach namiętności objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Editio Red. 
Katarzyna Grabowska - Magia ukryta w kamieniu || Recenzja patronacka

Katarzyna Grabowska - Magia ukryta w kamieniu || Recenzja patronacka



Data wydania: 14.03.2018
Wydawnictwa Videograf


Czasem pozory mylą... Julia za sprawą magii zostaje przeniesiona ze współczesnej polskiej wsi wprost do tajemniczej krainy zatopionej, zdawałoby się, w mrokach średniowiecza. Dzielni rycerze, piękne damy, rytualne uczty, łowy na skrzydlaki, wielka tajemnica i miłość, która pojawia się niespodziewanie i skutecznie może skomplikować życie. Trudne wybory, walka z własnym sumieniem i odwieczny dylemat pomiędzy tym, co słuszne, a tym, czego pragnie serce. Jak Julia odnajdzie się wśród tak odmiennych dla siebie realiów? Czy zdoła powrócić do domu? Czy odkryje sekret Mateo, którego imię wszyscy wypowiadają z lękiem?

Gdy dostałam propozycję przeczytania i objęcia patronatem tej powieści, Ewa Leśny z Wydawnictwa Videograf zapewniała, że to świetna książka. Magię ukrytą w kamieniu przeczytałam w jeden wieczór, a gdy dotarłam do końca, moim pierwszym uczuciem było głębokie rozczarowanie. Winię za nie po równi autorkę i Ewę. Zapomniałam napisać, dlaczego czułam się rozczarowana — ta książka skończyła się zbyt wcześnie. Nikt mnie nie ostrzegł, że to dopiero pierwszy tom serii... Jak czekać na kolejny, gdy w głowie wciąż przewijają się wydarzenia z książki?

Katarzyna Grabowska stworzyła naprawdę świetną powieść, która osadzona jest w dwóch światach. Początkowo poznajemy Julię, typową nastolatkę, marzącą o wakacjach w tropikach, zabawie z przyjaciółmi i wypoczynku. Jednak jej plany się komplikują i dziewczyna trafia do babci na wieś. Początkowa niechęć szybko ulatnia się z dziewczyny i z wielką przyjemnością poznaje ona sekrety rodzinnych stron. Ciekawość Julii zostaje nagrodzona i w magiczny sposób zostaje ona przeniesiona do krainy królów, rycerzy i dziwnych stworzeń. W tym świecie nic nie jest takim, jakim się wydaje, a Julia szybko będzie musiała się dostosować. Czy dziewczyna przetrwa w tym dziwnym świecie i odnajdzie drogę do domu?

Jestem pod wielkim wrażeniem świata wykreowanego przez autorkę. Czytając opisy miejsc, zachowań i ludzi z tajemniczej krainy bez problemów mogłam to sobie wyobrazić i na moment znaleźć się tam wraz z Julią. Widać, że autorka miała konkretny pomysł na tę książkę i sukcesywnie rozwijała fabułę, wprowadzając do niej kolejne wątki, co raz mnie zaskakując. Katarzyna Grabowska pisze bardzo lekko i barwnie, naprawdę dobrze oddała klimat podobny do średniowiecza, posługując się językiem, jakim nikt współcześnie nie mówi.

Kreacja bohaterów jest ciekawa, autorka okryła ich płaszczykiem tajemniczości, nie zdradzając czytelnikowi zbyt wiele. Bardzo powoli poznajemy ich zwyczaje, uczucia i sekrety, jednak takie tempo mi odpowiadało. Główną bohaterką jest Julia — nastolatka jakich wiele we współczesnym świecie — uparta, przekonana o swojej słuszności i kochliwa. Julię bardzo łatwo można polubić, jednak zauważałam jej wady, które przynosiły kolejne przygody u boku przystojnych rycerzy. Skoro o rycerzach mowa — szlachetni panowie z Buri, początkowo z wielką ostrożnością podchodzą do Julii, jednak z czasem kilku z nich traci głowę do przybyłej dziewczyny. Jak przystało na rycerzy, są oni przystojni, silni i szlachetni, dbają o bezpieczeństwo damy za cenę własnego życia.

Magia ukryta w kamieniu to powieść, która bardzo mnie zaskoczyła. Katarzynie Grabowskiej udało się stworzyć niezwykłą historię, którą pochłonęłam zbyt szybko. Magia ukryta w kamieniu to książka, która czaruje magicznym klimatem, miłością, dworskimi intrygami oraz zagadką, którą Julia musi rozwiązać. Jestem pewna, że ta książka to zaledwie przedsmak kolejnych tomów, których już nie mogę się doczekać. Gorąco polecam!


Książkę Magia ukryta w kamieniu objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Videograf. 
Zapowiedź patronacka || Daria Skiba - Uwolnij mnie

Zapowiedź patronacka || Daria Skiba - Uwolnij mnie



Hej Kochani, już za równiutkie dwa miesiące premiera książki dla mnie wyjątkowej.

18 maja (w moje urodziny!), podczas Warszawskich Targów Książki moja blogowa bratnia dusza — Daria Skiba — będzie debiutować powieścią pt. "Uwolnij mnie". Jestem pewna, że książka ta Was zszokuje i skradnie Wasze serca. Darii gratuluję z całego serca i trzymam kciuki za wydanie kolejnych książek!


Data premiery: 18.05.2018
Wydawnictwo Vectra

Opis:

Jak bardzo miłość może zaślepić? 
Diana przekonała się o tym, wpadając w sidła bezwzględnego Patryka. Jak wiele musiała przejść dziewczyna, by w końcu podjąć decyzję o wyrwaniu się z objęć szaleńca i czy wymarzone wakacje będą pierwszym krokiem do uwolnienia? Diana będzie zmuszona do podjęcia egoistycznych decyzji, by po raz pierwszy od wielu lat postawić siebie na pierwszym miejscu. Czy rodzące się w jej sercu nowe uczucie przetrwa próbę czasu? Przeszłość nigdy nie odchodzi w niepamięć, czuwa, by uderzyć w najmniej oczekiwanym momencie. Pewnego dnia demony upomną się o dziewczynę…
Daj się porwać w wir wydarzeń i emocji, by poczuć na własnej skórze to, co musiała przejść Diana. Myślisz, że jesteś w stanie tego dokonać?



Kto jest zainteresowany tą powieścią? 



Światła, kamera, akcja! || Margaret Stohl - Royce Rolls

Światła, kamera, akcja! || Margaret Stohl - Royce Rolls

Data wydania: 15.02.2018
Wydawnictwo YA!



Z humorem o świecie współczesnych reality shows.



Amerykańska story w stylu glamour, zaprawiona błyskotliwym humorem. A gdyby tak ktoś napisał książkę o reality show rodziny inteligentniejszej od Kardashainów?

Rodzina Royce Rolls ma wszystko – luksusowe wille, ogromną fortunę, świetne nazwisko. Ma także, jak każda rodzina - problemy, z których największym, acz nie jedynym, wydaje się spadek popularności ich dotąd oglądanego przez miliony reality-show: „Rolling with the Royces”. Szesnastoletnia Bentley i jej rodzeństwo: Porshe i Maybach cieszą się, że wreszcie odzyskają swobodę, uwolnią się od wszechobecnych kamer. Ale matka – Mercedes, która jest uzależniona od show zaczyna się załamywać... załamują się też więzi rodzinne, co i jak je uratuje?


Nie lubię oglądać reality shows, ale chętnie czytam nowinki o aktorach, piosenkarzach czy innych twórcach, których lubię. Po przeczytaniu opisu tej książki byłam bardzo ciekawa tego, w jaki sposób autorka opisze życie Royce Rollsów. Myślę, że wielu z nas zastanawia się, gdzie w telewizji kończy się prawdziwe życie, a gdzie zaczyna gra aktorska. Ciekawi jak to wygląda za kulisami?

Powiem Wam zupełnie szczerze, że miałam tylko jeden wymóg od tej książki — przyjemna rozrywka. Nie oczekiwałam więcej po książce opisującej życie gwiazdek show-biznesu. Margaret Stohl w swojej książce pokazała obraz rodzinnego reality show w takim trochę krzywym zwierciadle.

Długo się zastanawiałam czy opisywać bohaterów, a im dłużej o tym myślałam, to tym bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że tak naprawdę nie za bardzo jest o czym pisać. Wszystkich członków tej rodziny można określić jednym zdaniem — zagubieni w świecie pełnym fałszu, iluzji i półprawd.

Margaret Stohl w swojej książce pokazała, jak tak naprawdę wygląda realizacja programów o "prawdziwym życiu" gwiazdek show-biznesu. Reżyserowane spotkania, rozmowy i kłótnie są na porządku dziennym. Jednak autorka pokazuje, że życie w świetle reflektorów nie jest usłane różami i cała rodzina musi zapłacić za sukces. W show-biznesie nikt nie gra fair, nie ma miejsca na słabości i chwilę dla siebie, nie ma marzeń, które nie pasują do wymyślonego przez producentów scenariusza.

Autorka ma naprawdę lekkie i przyjemne pióro, jednak coś w tej książce nie wyszło tak, jak miało wyjść. Początek książki zapowiadał się naprawdę dobrze, autorka miała pomysł i go wykorzystywała, jednak w niej więcej połowie — trach — i coś się posypało. Zaczęłam się zastanawiać czy aby nie zabrakło jej pomysłu na sensowne i ciekawe rozwinięcie tematu. Sama końcówka znowu wypadła ciekawie, przełamując nudę. Jednym słowem sinusoida.

Royce Rolls to książka, którą ciężko mi ocenić — z jednej strony ukazuje ona prawdziwą twarz reality shows, a to ważne, zwłaszcza że młodzież wzoruje się na pseudo gwiazdach, które w takich shows występują. Margaret Stohl pokazała, że nikt nie jest idealny, a za sukcesem na ekranie kryją się osobiste dramaty. Szkoda, że w trakcie książki coś nie wyszło, bo moja ocena byłaby zdecydowanie wyższa. Jeśli macie wolną chwilę i chcecie poczytać o opisanym z humorem świecie gwiazdek show-biznesu, to polecam.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu YA!



Katarzyna Berenika Miszczuk - Obsesja

Katarzyna Berenika Miszczuk - Obsesja

Data wydania: 27.09.2017
Wydawnictwo WAB

Ponure korytarze szpitalnego oddziału psychiatrii i niepokojące listy od tajemniczego wielbiciela. Wygląda na to, że doktor Joanna Skoczek znalazła się w niebezpieczeństwie. Joanna Skoczek odbywa rezydenturę na oddziale psychiatrii warszawskiego Szpitala Wschodniego. Podczas gdy ponure szpitalne korytarze same z siebie przyprawiają o gęsią skórkę, w podziemnym magazynie zostaje znaleziony trup jednej z pacjentek. Z oględzin wynika, że powrócił seryjny morderca kobiet, poszukiwany przez policję od trzech miesięcy. W dodatku Asia otrzymuje ostatnio niepokojące listy od anonimowego wielbiciela.


Do tej książki miałam dwa podejścia. Przy pierwszym, przeczytałam jakieś 50 stron, kompletnie mnie ta książka nie zaciekawiła i odłożyłam ją na półkę. Ostatnio zrobiłam drugie podejście, postanowiłam, że przeczytam tę książkę, choćby tylko po to, by się przekonać czy w końcu się rozkręca. Po ponad 100 stronach mogłam powiedzieć W KOŃCU. Coś zaczęło się dziać i akcja tocząca się w książce zaczęła mnie ciekawić.

Joanna Skoczek pracuje szpitalu, który nie wyróżnia się niczym — zaniedbany, ponury i przerażający. Jako lekarz psychiatra, kobieta powinna rozpoznać sygnały, które do niej docierały, nim było za późno, jednak dzwonki alarmowe się zacięły i Joanna znalazła się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Pani doktor jest bardzo atrakcyjną kobietą, jednak sprawy z przeszłości nie pozwalają jej ruszyć do przodu, praca stała się jej całym życiem. Niepokojące anonimowe listy i zwłoki w jej szafce, to dopiero początek gry o jej życie. Najciemniej pod latarnią i nie przewidziałam takiego zakończenia....

Jak wspomniałam na samym początku, bardzo ciężko było mi się wkręcić w tę książkę. Pierwsze 100 stron to była walka ze samą sobą, ale powiem szczerze, że opłacało się zacisnąć zęby i czytać dalej. To, co na początku mnie nudziło, rozwinęło się w ciekawą i mroczną historię, którą śledziłam w zapartym tchem. Autorka bardzo sprawnie poprowadziła fabułę, wprowadzając kilka zwrotów akcji, które jakby się mogło wydawać, prowadzą do brutalnego mordercy. Jednak Katarzyna Berenika Miszczuk po mistrzowsku wyprowadziła mnie w pole! Jednak w fabule zabrakło mi elementu, na który bardzo czekałam — szczegółów z pracy na oddziale psychiatrycznym, bo jednak to zostało zepchnięte jedynie na tło historii Joanny i mordercy.

Katarzyna Berenika Miszczuk dobrze poradziła sobie z kreacją bohaterów, zarówno pierwszoplanowych, jak i drugoplanowych, tworząc dla każdego z nich jakąś historię, która ma wpływ na Joannę i przebieg fabuły. Oczywiście największą uwagę skupia na sobie Joanna, która jest kobietą po przejściach, która zrezygnowała z życia osobistego na rzecz pracy, w której się ukrywa. Bardzo podobał mi się sposób, w jaki autorka opisała zagubienie Joanny i jej powolne zmierzanie do odkrycia prawdy.

Autorka pisze bardzo wyraziście, w sposób plastyczny i realistyczny opisała miejsca i zbrodnie. Prowadząc wątek kryminalny, nie zapomniała także o romantycznym, który był pełnym humoru, dzięki dialogom pomiędzy Joanną a Markiem.

Obsesja to książka, którą ciężko mi ocenić w sposób jednoznaczny. Początek przedłużony i szczerze mówiąc nudny, jednak kiedy tylko akcja ruszyła do przodu, trudno było mi się oderwać. Obsesja to książka, która zaciekawi każdego a czytelnicy, którzy lubią rozwiązywać kryminalne zagadki, mają w niej niezwykle trudne zadanie do wykonania.



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu WAB.


Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger