A.G. Riddle - Gen Atlantydzki

A.G. Riddle - Gen Atlantydzki


Data wydania: 13.04.2016
Wydawnictwo Jaguar


„Gen Atlantydzki” to pierwsza część trylogii „Zagadka pochodzenia”. Powieść sprzedała się w ilości ponad miliona egzemplarzy, przetłumaczona została na 20 języków, a wkrótce zostanie zekranizowana.
Największa tajemnica wszechczasów… HISTORIA pochodzenia człowieka zostanie ujawniona. 70.000 lat temu ludzkość niemal wymarła. Przeżyliśmy, ale nikt nie wie jak.
Aż do teraz. Odliczanie do następnego etapu ewolucji człowieka właśnie się rozpoczyna. Tym razem ludzkość może tego nie przetrwać…
PONAD MILION SPRZEDANYCH EGZEMPLARZY!




NIESAMOWITA KSIĄŻKA!! 

Na tym mogłabym zakończyć, bo więcej pisać nie trzeba.

Autor od samego początku rzuca nas w wir akcji, która rozwija się w zawrotnym tempie. W pierwszej części książki dostajemy tylko strzępki informacji, których nie potrafimy ułożyć w całość. W drugiej części otrzymujemy coraz więcej danych i wszystko wskakuje na swoje miejsce niczym puzzle.
Wyprawy badawcze, eksperymenty na ludziach i zwierzętach i zamachy terrorystyczne to tylko główne wątki w książce. Autor zabiera nas w podróż, u której końca być może, będziemy umieć odpowiedzieć sobie na pytanie, skąd tak naprawdę wzięli się ludzie i w jaki sposób przeżyli do dnia dzisiejszego.

''Gen Atlantydzki'' to powieść, którą gorąco polecam. Wątki historyczne, legendy i czysta fantazja przeplatają się ze sobą, tworząc spójną całość. Dynamiczna akcja i bardzo dobrze wykreowani bohaterowie to gwarancja mile spędzonego czasu, a zakończenie książki sprawi, że każdy będzie chciał sięgnąć po drugą część serii.




Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuje wydawnictwu Jaguar

Remigiusz Mróz - Ekspozycja, Przewieszenie, Trawers

Remigiusz Mróz - Ekspozycja, Przewieszenie, Trawers

Takiej recenzji jeszcze nie było na moim blogu. Zapraszam do przeczytania recenzji wszystkich części trylogii z komisarzem Forstem. 





Data wydania: 12,08,2015
Wydawnictwo Filia


Termin "ekspozycja" ma przynajmniej pięć znaczeń. Podobnie wieloznaczny jest każdy krok mordercy.
Pewnego ranka turyści odkrywają na Giewoncie makabryczny widok – na ramionach krzyża powieszono nagiego mężczyznę. Wszystko wskazuje na to, że zabójca nie zostawił żadnych śladów.

Sprawę prowadzi niecieszący się dobrą opinią komisarz Wiktor Forst. Zanim tamtego ranka stanął na Giewoncie, wydawało mu się, że widział w życiu wszystko. Tropy, jakie odkryje wraz z dziennikarką Olgą Szrebską, doprowadzą go do dawno zapomnianych tajemnic… Winy z przeszłości nie dadzą o sobie zapomnieć. Okrutne zbrodnie muszą zostać odkupione.


Ekspozycja – w żargonie wspinaczkowym jest to widok z formacji górskiej jak np. grań, komin, ściana skalna czy półka na szeroką i wolną przestrzeń. (źródło: Wikipedia)


          To moje trzecie spotkanie z twórczością pana Mroza. Po przeczytaniu ''Kasacji'', byłam tak zaciekawiona tym nowym autorem na polskim rynku wydawniczym, że zaczęłam szukać innych jego książek. Po małych poszukiwaniach w googlach i facebooku przeżyłam niemały szok. Tak dobra książka wyszła spod pióra młodego pisarza! Ale wracając do ''Ekspozycji'' z informacji znalezionych w sieci dowiedziałam się, że w niedużych odstępach czasu mają ukazać się pozostałe części serii, więc stwierdziłam, że z przeczytaniem ''Ekspozycji'' poczekam do czasu ukazania się ostatniej części. Wszyscy, którzy mnie znają, czy to osobiście, czy też z sieci, wiedzą że książki, zwłaszcza dobre książki, czytam w zawrotnym tempie. W tak zwanym, międzyczasie , przeczytałam ''Wieżę milczenia'' ,tym którzy jeszcze nie znają tej książki, gorąco polecam!
           Akcja rozpoczyna się na szczycie Giewontu, gdzie na krzyżu stojącym na szczycie znaleziono zwłoki mężczyzny. Nasz główny bohater, komisarz Forst (ja i tak za każdym razem czytałam Frost, nawiązując do nazwiska autora) irytujący i nieprzestrzegający zasad policjant, który pomimo trudnego charakteru jest mistrzem w swoim fachu. W skutek kilku zrządzeń losu do śledztwa dołącza się dziennikarka Olga Szrebska. Od tego momentu akcja książki mknie błyskawicznie, jest pełna niepodziewanych zwrotów i komplikacji. Forst i Szrebska nie mogą narzekać na nudę i brak wrażeń. Bohaterowie z charakterem, szybka akcja, intryga, morderstwa i zaskakujące zakończenie, to recepta na książkowy hit w wydaniu pana Mroza. Ta książka to petarda, nie można doczekać się dalszych losów krnąbrnego komisarza. 



Data wydania: 13.01.2016
Wydawnictwo Filia



Podhalem wstrząsa seria wypadków w górach. Początkowo czarna passa wydaje się jedynie ciągiem pechowych zdarzeń, jednak śledczy ostatecznie odkrywają związek między ofiarami. Każe on sądzić, że ktoś morduje turystów na szlakach.

Dochodzenie prowadzi komisarz Forst. Szybko zdaje sobie sprawę z tego, że zabójstwa powiązane są ze sprawą, nad którą pracował z Olgą Szrebską. Zaczyna tropić mordercę, zbierając okruchy informacji, które ten zdaje się z premedytacją zostawiać.

Kiedy zbliża się do rozwiązania sprawy, doganiają go upiory z przeszłości. Wiktor Forst będzie musiał stawić czoła nie tylko człowiekowi, którego ściga, ale także ludziom gotowym zrobić wszystko, by go pogrążyć.


Przewieszenie (przewieszka) – wybrzuszony fragment ścian skalnych. Stanowi część ściany nachyloną do poziomu pod kątem przekraczającym 90°. Może występować zarówno na otwartej ścianie, jak również w kominie, na żebrze itp. (źródło Wikipedia)


      Kontynuacja losów komisarza Forsta. ''Przewieszenie'' bije o głowę pierwszą część serii. Akcja jeszcze bardziej przyspiesza ( o ile jest to możliwe), wszystkie zdarzenia są bardziej realne a zdarzenia wydają się być psychologiczną walką pomiędzy sprawcą a komisarzem. I tym razem komisarz ma pomoc, nieoficjalnie do śledztwa włącza się przełożony Forsta. Oprócz nieuchwytnego sprawcy, Forst ma na karku prokuratorów, którzy są niezwykle zdeterminowani do znalezienia wszelkich dowodów mogących obciążyć komisarza. I tym razem akcja, choć spokojniejsza od tej w ''Ekspozycji', wciąga czytelnika, nie pozwalając odejść od lektury choć na moment. Kolejna zarwana noc, spędzona z komisarzem Forstem gwarantowana.






Data wydania: 18.05.2016
Wydawnictwo Filia

Finał bestsellerowej trylogii z komisarzem Forstem autorstwa Remigiusza Mroza, najgorętszego nazwiska polskiego kryminału



Wszystkie pożary zgasły. Zostały tylko zgliszcza.



Grupa uchodźców miała zostać w Kościelisku tylko przez trzy dni. Wójt zakwaterował ich w sali gimnastycznej, czekając, aż rząd znajdzie dla nich stałe miejsce pobytu.

Wszystko zmieniło się, gdy przypadkowy turysta został odnaleziony martwy na szlaku prowadzącym na Czerwone Wierchy.

Odcięto mu opuszki palców, wybito wszystkie zęby, a w ustach umieszczono syryjską monetę. Czy Bestia z Giewontu powróciła? A może to któryś z uchodźców jest winny? Rozpoczyna się nagonka medialna, a wraz z nią śledztwo prowadzone przez Dominikę Wadryś-Hansen.

Tymczasem Wiktor Forst wsiąka coraz bardziej w więzienny świat, zupełnie nieświadomy tego, że na wolności jest ktoś, kto liczy na jego ratunek…



Trawers — fragment drogi wspinaczkowej, która nie pnie się do góry, lecz prowadzi mniej więcej w poziomie, w poprzek zbocza, ściany czy płyty. Istnieją też drogi wspinaczkowe, które są w całości trawersami, np. trawers Zamarłej Turni. (źródło Wikipedia)

        Ostatnia część przygód komisarza Forsta. Ostania i moja ulubiona. Wydawnictwo Filia i Remigiusz Mróz sprawili mi niezwykły prezent urodzinowy, w końcu data premiery przypadła w moje urodziny.  Zdecydowanie nie spodziewałam się takiego zakończenia serii. W tej części znalazło się sporo aktualnych problemów, przede wszystkim sprawa uchodźców. Europa zdecydowanie nie była przygotowana na taki obrót spraw a ludzie nie wiedząc czego się spodziewać reagują w jedyny, według nich słuszny sposób - strachem i agresją. Podczas czytania fragmentu o przesłuchaniu podejrzanego w sprawie uchodźców, dosłownie, oplułam czytnik ( w takich momentach cieszę się, że nie czytałam papierowej wersji). Chcecie wiedzieć dlaczego? Oto ten fragment:

''(...) Te pręty któryś tam wiózł na złom, 
nawet nie chcieliśmy ich używać. 
A kije... no, jak Pudzian może 
bejsbolem postraszyć Araba, 
to my tym bardziej. Nie ma w tym nic złego. 
Przecież nikt po mordzie nie dostał. (...)''

    Bestia z Giewontu została zdemaskowana i unieszkodliwiona, większość tajemnic została odkryta a Forst jest już bezpieczny.
      Podsumowując, rewelacyjne zakończenie rewelacyjnej serii. Remigiusz Mróz zafundował czytelnikom niezłą przejażdżkę, która niestety dobiegła końca. Komisarz Forst udał się na zasłużoną emeryturę a nam pozostaje czekać na kolejne świetne książki autora. 




Vera Falski - Szczęśliwe zakończenie

Vera Falski - Szczęśliwe zakończenie



Data wydania: 4.04.2016
Wydawnictwo Otwarte



Czy opowieść, która zaczyna się od trzęsienia ziemi, może mieć szczęśliwe zakończenie?

Sabinie ostatnio wszystko wywraca się do góry nogami.



Sterta życiowych problemów ma swój początek w... kryzysie twórczym. Sabina jest pisarką. I to nie byle jaką, bestsellerową! Bestsellery grzmoci jeden za drugim, a znudzone życiem gospodynie domowe wykupują je na pniu.
Cóż z tego, skoro poczytna autorka ma tylko dwa marzenia: raz na zawsze skończyć ze szczęśliwymi zakończeniami i napisać powieść przez duże P – głęboką i dramatyczną.
Marzenia kosztują, więc luksusowe życie Sabiny rozsypuje się jak domek z kart, a ona sama ląduje w zrujnowanym domu nad morzem. Może wszystko się ułoży… 
Niektórym dopiero po czterdziestce przychodzi skosztować życia.

Vera Falski zaprasza cię do światka pisarzy, celebrytów, PR-owców, wazeliniarzy, hipokrytów, bufonów, hipsterów i warszawki zajadającej na placu Zbawiciela rogaliki za 12 złotych.



      Pierwsza rzecz, która nasunęła mi się po przeczytaniu tej książki, to to, że według mnie nie jest to powieść komediowa. Obyczajowa-owszem, jednak z całą pewnością nie komediowa. Pisząca pod pseudonimem, Vera Falski, ma ten komfort, że tylko nieliczni wiedzą, kim jest w rzeczywistości. Podejrzewam, że właśnie dlatego w tak bezpośredni sposób autorka wyśmiewa polski show biznes, życie prowadzone jedynie poprzez portale społecznościowe, kompromituje pseudo gwiazdeczki, które umieszczają każdy szczegół swojego życia na twitterze. Niestety postać głównej bohaterki nie przypadła mi do gustu, przez co ciężko było mi się wciągnąć w tę książkę. Zastanawiam się ile z prawdziwego życia autorki i jej przeżyć znalazło się w książce, czy wszystko jest tylko przerysowaną fikcją. Jednak to nie Sabina/Sonia jest najbardziej irytującą postacią książki, ten zaszczyt przypadł w udziale jej córce- Róży. Za każdym razem, gdy tylko jej postać się pojawiała, czułam nagły przypływ frustracji, za każdym razem, gdy w jej wypowiedziach znalazły się wtrącenia z języka angielskiego, zastanawiałam się, czy moje małe aniołki też wyrosną na takie pyskate i zarozumiałe osóbki.



    Nie potrafię jednoznacznie ocenić tej książki. Nie wzbudziła we mnie zachwytu, ale też nie zanudziła mnie na śmierć. Jest po prostu dobra. Duży wpływ na moją ocenę ma tutaj wątek miłosny i przyjaźń z Kasią i Teo. Te dwa elementy najbardziej przypadły mi do gustu i według mnie ratowały całą książkę. Miałam wielkie oczekiwania co do tej powieści, być może dlatego czuję to rozczarowanie.


    Podsumowując, książka nie jest zła, nie jest też rewelacyjna, ale jak to się mówi, każdy ma swoje zdanie, więc zapraszam Was do lektury ''Szczęśliwego zakończenia'' i wyrażenia własnej opinii na temat życia pisarki przedstawionego przez Verę Falski.


     Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuje Wydawnictwu Otwartemu i Klubowi Książki Kobiecym Okiem.



Jennifer L. Armentrout - Arktyczny dotyk

Jennifer L. Armentrout - Arktyczny dotyk


Data wydania : 8.06.2016
Wydawnictwo Filia



Każdy dotyk ma swoją cenę.

Layla Shaw próbuje pozbierać kawałki swojego roztrzaskanego życia. Nie jest to łatwe w przypadku siedemnastolatki święcie przekonanej, że gorzej już być nie może. Co gorsza, z uwagi na tajemniczą moc, jaką włada dziewczyna, jej niewiarygodnie przystojny przyjaciel, Zayne, na zawsze pozostanie dla niej nieosiągalny.

Klan strażników, który od zawsze chronił Laylę, nagle zaczyna skrywać przed nią niebezpieczne sekrety. Do tego dziewczyna nie potrafi przestać myśleć o Rocie – grzesznym, seksownym, demonicznym księciu, który rozumie ją lepiej niż ktokolwiek.

Nagle moc Layli zaczyna się przekształcać, przez co może ona poznać smak zakazanego do tej pory owocu. W najmniej oczekiwanym momencie wraca do niej Roth, przynosząc wieści, które na zawsze mogą odmienić los dziewczyny. W końcu dostaje to, czego pragnęła, jednak na ziemi rozpętuje się piekło, liczba ofiar zaczyna wzrastać, a cena za szczęście może okazać się zbyt wysoka…

Czasami trafiamy na dno tylko po to, by się od niego odbić.

     ''Arktyczny dotyk'' to drugi tom serii ''Dark elements''. Po niezwykłym i szokującym zakończeniu pierwszej części nie mogłam się doczekać, aż będę mogła przeczytać kontynuację i dowiedzieć się co się stało z moim ulubionym bohaterem tej serii-Rothem.
    
       ''Arktyczny dotyk'' zdecydowanie przebił pierwszą część tej serii. Autorka podkręciła tempo akcji, rozbudowała wątek miłosny i zrobiła z niego prawdziwy trójkącik. Wmieszanie w tę demoniczną sytuację znajomych Laylii dodało napięcia całej akcji, a sytuacja pomiędzy Laylą a Zaynem dodała odrobinę pikanterii książce. Nie będę zdradzać za wiele szczegółów, by nie zepsuć Wam możliwości samodzielnego odkrywania tajemnic tej historii, ale muszę napisać, że kompletnie nie spodziewałam się kilku elementów. Przede wszystkim cała sytuacja z Zaynem- tego kompletnie nie było w moich przewidywaniach, po drugie zachowanie Abbota i kilu pozostałych strażników-to już przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Gdy przeczytacie książkę, to będziecie wiedzieć, o co dokładnie mi chodzi. Na sam koniec zostawiłam naszego demonicznego księcia. Jak przystało na demona, pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie, przynosząc, delikatnie mówiąc, nie najlepsze wieści. Jego ''zawiązek'' z Laylą jeszcze bardziej się komplikuje, oboje nie chcą zbytnio zbliżać się do drugiego, ale nie mogą zaprzeczyć, że łączy ich coś wyjątkowego. Jaki będzie finał tej historii? Koniecznie musicie przeczytać.

   ''Arktyczny dotyk'' jest fantastyczną książką, pełną rewelacyjnych bohaterów, pełną niespodziewanych zwrotów akcji, niebezpieczeństw i napięcia. Autorka poruszyła, choć nie bezpośrednio, problem braku akceptacji samego siebie, problem niskiej samooceny, poczucia wyobcowania pośród ludzi, którzy są praktycznie rodziną. Autorka wpakowała w tę książkę wielki ładunek emocji, miłość, nienawiść, strach, gniew, rozczarowanie, smutek i nieukrywane pożądanie. Jesteście gotowi oby rozpakować ten pakunek? 

   Jennifer L Armentrout bardzo wysoko postawiła sobie poprzeczkę przed kolejną częścią serii ''Dark elements'' i jestem bardzo ciekawa, czym tym razem nas zaskoczy. Jesteście gotowi poznać dalsze losy Layli, Zayne i Rotha? Ja z niecierpliwością czekam na trzeci tom.
K.N. Haner - Sny Morfeusza

K.N. Haner - Sny Morfeusza





Data wydania: 3.07.2016
Wydawnictwo Septem


Co się stanie, gdy na drodze młodziutkiej pani architekt pojawi się nagle tajemniczy mężczyzna z jej snów? Jak potoczy się historia, która nigdy nie powinna się wydarzyć?
Cassandra Gives nie ma szczęścia do facetów. Jej przelotne romanse zawsze kończą się dla niej złamanym sercem, a wybuchowy charakter i impulsywność wpędzają ją w kłopoty.
Przeprowadzka do Miami to dla niej szansa, by zacząć swoje życie na nowo, a rozmowa kwalifikacyjna o jej wymarzoną posadę, ma stać się drzwiami do lepszego jutra. Niestety życie to nie bajka i nic nie idzie po jej myśli, a poznanie Adama McKey'a- jej potencjalnego szefa, komplikuje wszystko jeszcze bardziej. 
Początek tej znajomości staje się źródłem zarówno gorącego romansu, jak i olbrzymich kłopotów. Cassandra traci głowę dla tajemniczego Morfeusza, wyglądającego jak jej kochanek ze snów, wybucha namiętność, nad którą nie chcą i nie mogą zapanować. Prywatny klub kryje za sobą przerażającą tajemnicę, a zasady gry, w jaka Adam wciąga Cassandrę są proste, ale narażają oboje na ogromne ryzyko.

        Ten dzień chyba nie mógłby być gorszy dla Cassandry Gives. Upał w Miami, kremowa sukienka, okres i fatalna rozmowa kwalifikacyjna, teraz marzy tylko o powrocie do domu, prysznicu i własnym łóżku. Gdy tylko przykłada głowę do poduszki, we śnie odwiedza ją jej kochanek idealny. Nikt inny nie potrafił jej zadowolić tak, jak robi to jej mężczyzna ze snów. Niestety każdy sen się kiedyś kończy, a tym razem przerwała jej go Nicole- jej współlokatorka i kuzynka, która w ramach pocieszenia zaprasza ją na kolacje we czworo- z Carlosem, jej chłopakiem i Xavierem- bratem Carlosa. Oczywiście jak przystało na parszywy dzień, przyjemna kolacja kończy się awantura i Cass postanawia zostawić ich w restauracji i po prostu wyjść. Nagle na środku ulicy zaczepia ją chłopak i proponuje wspólne wyjście do tajemniczego klubu. Początkowo Cassandra opiera się, ale gdy Tommy mówi jej o swojej chorobie, postanawia z nim pójść. Klub Mirrors zaskakuje dziewczynę, pornograficzne zdjęcia wiszące na ścianach, zamaskowani mężczyźni i swobodnie zabawiające się pary z jednej strony ją podniecają, z drugiej jednak krepują. Wraz z Tommym zaczynają bezwstydnie tańczyć na parkiecie, mimo że nie zna tego chłopaka, ufa mu. Gdy Tommy zostawia Cass na chwile sama na parkiecie, okazje wykorzystuje wysoki, mocno zbudowany facet, oznajmiając, że dziś wychodzi z nim do domu. Po chwili lądują w czarnej limuzynie, tajemniczy mężczyzna jednak nie ściąga z twarzy maski, a zapytany o imię, odpowiada, że nazywa się Morfeusz. Poranek, pomimo moralnego kaca- przynosi jej dobre wieści, dostała wymarzona prace i zaczyna nazajutrz rano. Wieczór spędza z Tommym, robiąc domową pizzę i oglądając maraton filmowy. Pierwszy dzień nowej pracy rozpoczyna wielkim spóźnieniem, a kiedy otwiera drzwi do gabinetu swojego szefa i widzi go po raz pierwszy, doznaje szoku. Jej szef Adam McKey to Morfeusz. 

    W tym właśnie momencie, życie Cassandry zostaje wywrócone do góry nogami, a znajomość z Morfeuszem okaże się dla niej prawdziwa przejażdżka na emocjonalnym rollercoasterze. Ogromne seksualne napięcie między tą dwójką, rodzące się uczucie, gwałtowny temperament Cass i zaborczość Adama to przepis na romans idealny. Jak potoczą się losy Cassandry i Adama? Jaki sekret kryje w sobie klub Mirrors? Aby się tego dowiedzieć, koniecznie musicie sięgnąć po tę książkę. 

    Podobnie jak ''Na szczycie'' ta książka nie jest dla każdego. Jeśli nie lubisz powieści erotycznych, ze scenami mocnego seksu lepiej nie sięgaj po ''Sny Morfeusza''. Mnie osobiście taka literatura nie przeraża, a co więcej, lubię czytać erotyki, wiec ta propozycja od K. N Haner przypadła mi do gustu. Po raz kolejny autorka wykreowała mężczyznę z marzeń, wysoki, wysportowany i nieziemsko przystojny bad boy. Po raz kolejny pojawia się bardzo irytująca (według mnie) postać kobieca, Cassandra podobnie jak Megan z opowiadania ''Efekt Ericka'' czy Rebecca z ''Na szczycie'' działała mi na nerwy swoją postawą i tym jaka jest ''nieogarnięta'' i niezdecydowana. Dziewczyno albo, wóz, albo przewóz, nie można mieć wszystkiego. Dla mnie taki charakter głównej bohaterki staje się elementem rozpoznawczym autorki, co w żadnym stopniu nie sprawia, że książka jest mnie ekscytująca. Bo w książkach właśnie o to chodzi, mają wywoływać emocje u czytelnika, a tych w ''Snach Morfeusza'' nie brakuje. Relacja pomiędzy Cass a Adamem jest bardzo napięta i żywiołowa, przez co nie brakuje kłótni pomiędzy tą dwójką. Czasami były one tak poplątane, że czułam się odrobinkę przytłoczona i uważam, że gdyby je troszkę skrócić, stałyby się bardziej czytelne i emocje bohaterów łatwiejsze do zrozumienia. Jestem zawiedziona, że historia Tommego nie została bardziej rozwinięta, bo jego postać od samego początku bardzo przypadła mi do gustu. 

         ''Sny Morfeusza'' to świetna propozycja na samotny wieczór. Książkę czyta się jednym tchem, Cassandra i Adam wciągają nas do swojego świata, przez ten jeden moment żyjemy ich emocjami, przez tą jedną chwilę Morfeusz staje się naszym kochankiem ze snów. K. N Haner tą książką gwarantuje nam milo spędzony czas, a ja gwarantuje wam, że nie będziecie żałować czasu spędzonego na czytaniu jej. Osobiście już nie mogę doczekać się kolejnej części, póki co pozostaje wypatrywać premiery drugiej części ''Na szczycie- gra o miłość'', która ukaże się na przełomie września i października tego roku nakładem Wydawnictwa Novea Res.



Wszystkich tych, którzy posiadają konto na stronie lubimyczytać, zachęcam do dodawania ''Snów Morfeusza'' do folderu książek, które chcecie przeczytać. 



Bardzo dziękuję autorce, K.N Haner, za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki przedpremierowo. 
Jojo Moyes - Zanim się pojawiłeś

Jojo Moyes - Zanim się pojawiłeś


Data wydania: 11.09.2013
Wydawnictwo Świat Książki





Co robisz, jeśli chcesz uszczęśliwić osobę, którą kochasz, ale wiesz, że to złamie twoje serce?

Jest wiele rzeczy, które wie ekscentryczna dwudziestosześciolatka Lou Clark. Wie, ile kroków dzieli przystanek autobusowy od jej domu. Wie, że lubi pracować w kawiarni Bułka z Masłem i że chyba nie kocha swojego chłopaka Patricka. Lou nie wie jednak, że za chwilę straci pracę i zostanie opiekunką młodego, bogatego bankiera, którego losy całkowicie zmieniły się na skutek tragicznego zdarzenia sprzed dwóch lat.

Will Traynor wie, że wypadek motocyklowy odebrał mu chęć do życia. Wszystko wydaje mu się teraz błahe i pozbawione kolorów. Wie też, w jaki sposób to przerwać. Nie ma jednak pojęcia, że znajomość z Lou wywróci jego świat do góry nogami i odmieni ich oboje na zawsze.


Czy wielka miłość, nawet bolesna, naprawdę może przezwyciężyć frustrację,
zniechęcenie i natarczywe myśli o samobójstwie?
Doskonale rozegrana psychologicznie, sugestywna powieść o sile uczuć i magicznym wpływie człowieka na człowieka.


"Człowiek ma tylko jedno życie. 
I właściwie ma obowiązek 
wykorzystać je najlepiej, jak się da."



Ten cytat idealnie obrazuje cały charakter książki. Nie spodziewajcie się błahego romansu, Jojo Moyes napisała piękną książkę o relacjach międzyludzkich, o tym, że jedna, właściwa osoba, może rozświetlić nam świat. ''Zanim się pojawiłeś'' to książka o trudnych wyborach, decydujących o naszym życiu, to książka o wychodzeniu ze swojej ''skorupy'', o poznawaniu nowych ludzi i miejsc, o doświadczaniu czegoś ponad to, co stanowi naszą codzienność. Will i jego wypadek pokazują nam, że nawet w tragicznym położeniu, możemy, a nawet powinniśmy podejmować własne decyzje o swoim życiu. Nawet jeśli najbliższe nam osoby z tymi decyzjami nie chcą się zgodzić. Nawet w najgorszej życiowej sytuacji, każdy z nas powinien się zastanowić, czego oczekuje od życia, czy jego życie go satysfakcjonuje, czy potrafię żyć tak jak teraz i być szczęśliwym? Will podjął bardzo trudną decyzję, spotkał się z murem sprzeciwu ze strony rodziców i siostry, w końcu nawet Lou nie była gotowa, by go zrozumieć. Pomimo tego trwał przy swoim wyborze, bo w głębi serca wiedział, że nie zrobiwszy tego, nigdy nie będzie szczęśliwy. Dzięki Willowi Lou wyszła ze swojej strefy komfortu. Spróbowała nowych rzeczy, skosztowała nowych potraw, odwiedziła nowe miejsca. Teraz wie, że musi zmienić swoje życie, przeżyć je po swojemu i tylko wtedy będzie naprawdę szczęśliwa.

''Zanim się pojawiłeś'' jest książką, którą, pomimo trudnego tematu, czyta się niezwykle łatwo. Czytelnik przeżyje całą gamę emocji, zżyje się z bohaterami, wczuje się w ich sytuację. Sytuacja Willa zmusi nas do zastanowienia się nad tematem eutanazji. Jest to temat niezwykle trudny, ale czy nam, zdrowym ludziom, wolno jest oceniać kogoś, kto nie chce tylko wegetować? Nie do nas należy wybór, więc nie ważmy się oceniać tych ludzi. Cieszmy się naszym życiem, dobrym zdrowiem, rodzinami i przyjaciółmi. Jeśli coś sprawia, że jesteśmy szczęśliwi, trzymajmy się tego obiema rękami, jeśli jest coś, co trzeba zmienić, zrób to. Przeżyj swoje życie po swojemu, tak by na końcu móc powiedzieć, to było dobre, szczęśliwe życie.





Już wkrótce w kinach pojawi się ekranizacja tej książki!

Kim Holden- Promyczek

Kim Holden- Promyczek


Data wydania: 6.05.2016
Wydawnictwo Filia




Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego, by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.

Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.

Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć.

To nie będzie typowa recenzja. To chyba nie będzie w ogóle recenzja. Nie potrafię zrecenzować tej książki w sposób, który by mnie zadowolił i dał poczucie, że zrobiłam to dobrze, że zachęci Was do jej przeczytania. Płakałam. Przez całą książkę. Początkowo płakałam ze śmiechu, bo Kate tak wpływa na ludzi, jest radosna, ma cudowne poczucie humoru. Później płakałam, bo ta historia złamała mi serce. ''Promyczek'' to kopalnia emocji, w księgarniach przy jej zakupie powinni dorzucać wielką paczkę chusteczek, a na okładce powinno być ostrzeżenie, że ta książka nie jest dla ludzi o słabych nerwach. To nie jest zwykła książka, to jedna wielka emocjonalna bomba, i jak już pisałam wcześniej nie będę jej recenzować, bo żadne słowa nie oddadzą tych emocji, których doświadczyłam czytając. Tak więc musicie ją koniecznie przeczytać, nie zapominając o kupieniu chusteczek, i poznać Kate, Gusa, Kellera i wszystkich innych, dzięki którym ta historia jest tak wyjątkowa.
Jedno krótkie zdanie podsumowujące:

DO EPIC!!

Bardzo, bardzo, bardzo dziękuję Wydawnictwu Filia za wydanie tej cudownej, łamiącej serce książki w Polsce.

Już we wrześniu druga część, tym razem będziemy mogli poznać historię Gusa. Obiecuję sobie i Wam, że będę mieć tę książkę już w dniu jej premiery.
Hanna Gałgańska - Włoska podróż

Hanna Gałgańska - Włoska podróż



Data wydania: 2,07,2015
Wydawnictwo Lucky


Anna od zawsze wiedziała, kim chce być i co chce robić w życiu. Studia, praca, markowe ubrania i buty, droga biżuteria i najlepsze perfumy. Jej sposobu życia nie zmienia ślub ani narodziny córki. Po burzliwych rozmowach z mężem to on zostaje z dzieckiem w domu, podczas gdy Anna dalej spełnia się zawodowo. Podczas gdy mąż gotuje obiadki i zmienia pieluchy, ona pracuje i wyjeżdża na zagraniczne wycieczki. Gdzieś po drodze zgubili jednak siebie i zapomnieli, jak silne uczucie ich połączyło. Ostatnio los nie jest zbyt łaskawy dla Anny, umiera jej dziadek, matka nie przyjeżdża się pożegnać z własnym ojcem, babcia zmieniła się nie do poznania, córka przeżywa okres buntu. Pod wpływem impulsu pisze wypowiedzenie z pracy i za namową babci jadą do raju. Z niespodziewaną pasażerką na gapę, trzy pokolenia jadą do włoskiego miasteczka Positano, by odnaleźć swój raj. Nie wiedzą, że ta podróż odmieni życie wszystkich członków ich rodziny i doprowadzi do spotkania miłości sprzed lat.





To bardzo ciepła i wzruszająca powieść o szukaniu swojego miejsca na świecie, o miłości, którą tak łatwo przeoczyć i o poszukiwaniu tego, co tak naprawdę mamy przed sobą.
Nie mogłam zabrać się za czytanie tej książki, kilka razy już miałam ją w rękach, ale zawsze wracała na półkę. W końcu jednak się przełamałam i żałuję tylko jednego-że tak długo zwlekałam. Małżeństwo Anny i Ernesta to historia, jakich pełno, byli młodzi, ambitni, zakochani, wzięli ślub, urodziło się dziecko i cała pasja i uczucie kiedyś ich łączące gdzieś po drodze się zgubiło. Za sprawą Amelii, babci Anny, w książce pojawia się wątek wojenny. Został on wpleciony pomiędzy rozterki i przemyślenia Anny, kiedy podczas podróży Amelia opowiada im historię swojego dzieciństwa, sposobu, w jaki straciła rodziców i to jak poznała swoją pierwszą wielką miłość. Fakty o gettach, prześladowaniach Żydów i życiu codziennym podczas okupacji zostały podane w przystępny sposób. Wydaje mi się, że sama autorka rozmawiała kiedyś na ten temat z uczestnikiem tych wydarzeń, bo emocje przedstawione w tej książce są tak prawdziwe, tak realistyczne.





Myślę, że ta dedykacja idealnie oddaje sens tej książki.
Raj jest tam, gdzie jest nasze serce, nasze serce jest tam, gdzie są ci, których kochamy.

Jedyne co w tej książce mi się nie spodobało to jej zakończenie. Autorka mogła je zdecydowanie bardziej rozbudować.





Bardzo zachęcam Was do przeczytania tej książki i odpowiedzenia sobie na pytania:
Czym dla mnie jest raj?
Co jest dla mnie najważniejsze w życiu?
Czy miłość może przetrwać wszystko?
Virginia Boecker - The Witch Hunter. Łowczyni

Virginia Boecker - The Witch Hunter. Łowczyni



Data wydania: 2.03.2016
Wydawnictwo Jaguar


Szesnastoletnia Elizabeth Grey wykonuje niezwykły zawód jak na dziewczynę w jej wieku- jest królewskim łowcą czarownic. Jako sierota została przygarnięta na dwór wraz z przyjacielem Calebem, zdobywają wykształcenie i umiejętności, by skutecznie oczyścić Anglię z wszelakich przejawów magii. Niestety w dziwnych okolicznościach sama zostaje oskarżona o praktykowanie magii, zamknięta w wiezieniu i skazana na śmierć na stosie. Jej wybawcą okazuje się człowiek, którego za wszelką cenę usiłowała schwytać- Nicholas Perevil, najpotężniejszy mag w królestwie. W zamian za pomoc oferuje Elizabeth nowe życie. Na przeszkodzie staje jednak przeszłość Elizabeth- byłej łowczyni, o której nowi towarzysze nie mają pojęcia. Jeśli się dowiedzą, wyrok stanie się jej najmniejszym problemem. W nowych okolicznościach, z nowymi towarzyszami dziewczyna będzie musiała zastanowić się nad prawdziwym znaczeniem przyjaźni, miłości i nienawiści. Będzie musiała przewartościować swoje życie i zrozumieć co jest dobre a co złe.



















Przyznaje szczerze, że początkowo nie byłam zbyt optymistycznie nastawiona do tej książki. Myślałam, że będzie przeładowana faktami historycznymi, w końcu procesy czarownic i śmierć na stosie bardzo naznaczyły historie Anglii, że będzie wiało nudą i że przeczytanie jej będzie olbrzymim wysiłkiem. Nawet nie wiecie, jak bardzo się myliłam! Książka porwała mnie od samego początku. Czytając, spotkamy mnóstwo magicznych stworzeń- nekromantów, czarownice, piratów, uzdrowicieli, wieszczkę, duchy, zjawy, nimfy, ghule i demony. Akcja książki rozwija się w dynamiczny sposób, a wplecione elementy historii współgrają z pozostałą częścią fabuły.
Elizabeth mimo młodego wieku wiele doświadczyła w życiu, wszystko to sprawiło, że jest odważna i silna, choć trochę naiwna. Dopiero z czasem zrozumiała, że została wykorzystana przez tych, których uważała za przyjaciół. Duży wpływ na zmiany w jej światopoglądzie ma rodzące się uczucie do pewnego uzdrowiciela.

Pomimo wcześniejszych wątpliwości książka bardzo przypadła mi do gustu i gorąco ją polecam wszystkim fanom literatury fantastycznej. Autorka zabierze was w podróż pełną przygód i niebezpieczeństw, poznacie różnicę pomiędzy wrogiem udającym przyjaciela a prawdziwym przyjacielem, dla którego nie liczy się, skąd pochodzisz i czym się zajmujesz. Poznacie medyczne zastosowanie ziół, spotkacie czarowników, dowiecie się, że duch może być świetnym służącym, a ze zjawą możecie się zaprzyjaźnić.

Dużym plusem tej książki jest jej wydanie. Okładka idealnie pasuje do treści, odpowiednia wielkość czcionki sprawia, że czytanie nie jest męczące dla oczu i zwróćcie uwagę na ilustracje na zdjęciu poniżej. Brawa dla wydawnictwa!






Gorąco zachęcam was do lektury tej książki! Ja już czekam na kontynuacje tej serii. 



Za możliwość przeczytania tej książki dziękuje Wydawnictwu Jaguar :)



The witch hunter. Łowczyni
Emma Chase - Unieważnienie

Emma Chase - Unieważnienie



Data wydania: 13.04.2016
Wydawnictwo Filia


Stanton Show to młody, przystojny i ambitny chłopak, pochodzący z małego miasteczka Sunshine w stanie Missisipi. Na ostatnim roku szkoły średniej, jemu i jego dziewczynie przydarzyła się wpadka. Rodzice nie wychowali go na tchórza, wiec jest zdecydowany porzucić marzenia o Uniwersytecie Columbia, by zadbać o Jenny i ich dziecko. Dziewczyna ma jednak odmienne zdanie, chce, by poszedł na studia, ukończył je z wyróżnieniem, zdobył dobrą pracę i wtedy zadbał o rodzinę.

Teraz, 11 lat później, Stanton jest obrońcą w Waszyngtonie. Dumny, ambitny, seksowny, nazywany jest Uwodzicielem Przysięgłych. Do tej pory myślał, że panuje nad swoim życiem, był z niego zadowolony-do czasu. Pewnego dnia dostaje zaproszenie na ślub, ale nie pierwszy lepszy, lecz ślub matki jego córki, jego ukochanej Jenny. To zdecydowanie nie znajdowało się w jego planach.

Sofia Santos jest prawniczką, ambitnie wspinającą się po szczeblach kariery. Jej obecny cel-zostać partnerem w firmie. Praca to jej życie, wiec nie ma czasu na związki i rozproszenie, jakie ze sobą niosą. Jednak gdy zgadza się pomoc Stantonowi, swojemu przyjacielowi z korzyściami, jej idealnie zaplanowany świat zostaje wywrócony do góry nogami. Od początku wiedziała, że pomysł, by pojechać do tej mieściny w stanie Missisipi i pomoc Stantonowi w odzyskaniu ukochanej, to zły pomysł.

Co się stanie, gdy dwójka świetnych prawników, pomiędzy którymi napięcie seksualne aż kipi, znajdzie się w malutkiej mieścinie, w której nie istnieją tajemnice? Czy Stantonowi uda się odzyskać ukochaną? Jedno jest pewne-emocji nie zabraknie.

Dla mnie Emma Chase jest klasą samą w sobie, wiec, gdy dowiedziałam się, że Wydawnictwo Filia wydaje jej nową książkę, wiedziałam, że muszę ją mieć. ''Unieważnienie'' to pierwsza część serii ''The Legal Briefs'' i muszę przyznać, że to bardzo udany początek nowego cyklu. Książka rozpoczyna się w momencie przełomowym dla Stantona i Jenny-właśnie dowiedzieli się, że zostaną rodzicami. Pomimo tej trudnej sytuacji i młodego wieku, podejmują dojrzałą decyzję, by Stanton poszedł na studia i zdobył wykształcenie potrzebne, by zadbać o rodzinę, a Jenny zostanie w domu i zajmie się wychowaniem dziecka. Czas pokaże czy chwilowe rozstanie wyjdzie im na dobre.
Osobiście nie przypadł mi do gustu ich układ dotyczący ''otwartego'' związku, kochają się, ale chcą seksualnych przygód z innymi? Jenny jako pomysłodawczyni trafiła na moja czarną listę. Drugi irytujący punkt książki? Stanton zabiera swoja seks przyjaciółkę do rodzinnego miasteczka, na misje odzyskania swojej ukochanej. Z jedną sypia, drugą chce odzyskać? Wielkim plusem tej książki są bohaterowie. Stanton, w przeciwieństwie do Drew z ''Zaplatanych'' nie był, według mnie, tak irytujący. Uparty i arogancki, ale przy tym ambitny, ceniący sobie wartości rodzinne, kochający córkę całym sercem. Sofia to piękna, ambitna i niezależna kobieta. Bardzo spodobał mi się jej cięty język. Brent i Jake to dla mnie materiał na świetnych kumpli. A ich pomysły na morderstwo idealne? Genialne! Pozostałe postacie również są interesujące a każda na swój sposób pokręcona.
Autorka po raz kolejny stworzyła lekką, barwną powieść, z której aż kipi poczucie humoru i erotyzm. Bardzo miłym zaskoczeniem jest nawiązanie do ''Zaplatanych''. Czytając tę książkę, przygotujcie się huśtawkę emocjonalną! Do tego cudowna okładka jako zwieńczenie wspanialej książki.
Gorąco polecam tę książkę wszystkim fanom serii ''Tangled''. Ja już z niecierpliwością czekam na drugą część.
Jennifer L. Armentrout - Ognisty pocałunek

Jennifer L. Armentrout - Ognisty pocałunek


 Data wydania: 9.03.2016
Wydawnictwo  Filia



Siedemnastoletnia Layla tak jak każda nastolatka, chciałaby być normalna. W jej przypadku nigdy nie będzie to możliwe. Jej pocałunek zabija wszystko, co posiada dusze. Swoje niespotykane zdolności zawdzięcza pochodzeniu, jest pół demonem i pół strażnikiem. Wychowuje się wśród strażników -gargulców, których zadaniem jest polowanie na demony i dbanie o bezpieczeństwo ludzi. Layla ukrywając swoja mroczną stronę przed najbliższymi, próbuje dostosować się do swojej rodziny. Od zawsze podkochuje się w Zaynie, zniewalająco przystojnym strażniku. Pomimo swoich starań czuje, że nie pasuje do strażników i jej ukochany na zawsze pozostanie poza jej zasięgiem. Wkrótce w jej życiu pojawia się Roth- wytatuowany, grzeszny i przystojny demon, który twierdzi, że zna jej wszystkie tajemnice. Nawet takie, których ona sama nie zna. Layla wie, że powinna trzymać się od niego z daleka, choć nie jest pewna czy tego chce, zwłaszcza że sprawa z całowaniem nie stanowi problemu, ponieważ Roth jako demon nie posiada duszy. Kiedy Layla dowiaduje się, że to ona jest powodem zwiększonej aktywności demonów w mieście i to ze względu na nią pojawił się brutalny demon, postanawia zaryzykować, zaufać Rothowi i razem z nim rozwiązać  zagadkę. Czy postąpiła słusznie? Czy ufając demonowi, przyczyniła się do zniszczenia świata?

Po sukcesie serii Lux, bez wątpliwości będę sięgać po wszystkie książki Jennifer L. Armentrout. Po raz kolejny do naszego świata zawitały postacie fantastyczne, znowu możemy czytać o seksownych chłopcach, którzy ogrzeją nasz wieczór, kolejny raz dowcipne dialogi głównych bohaterów sprawiają, że chcemy czytać więcej i więcej. Rewelacyjną postać Rotha pokochałam od pierwszych linijek tekstu i z chęcią spotkałabym takiego demona na ulicy. Autorka po raz kolejny udowodniła, że potrafi łączyć elementy romantyczne z fantastycznymi i mrocznymi. I tym razem nie zawiodłam się na pani Armentrout i z czystym sercem mogę polecić  książkę każdemu, komu do gustu przypadła seria Lux. 

Zapowiedz drugiej części :)  

Mia Sheridan - Stinger. Żądło namiętności

Mia Sheridan - Stinger. Żądło namiętności




Data wydania: 18.03.2016
Wydawnictwo Helion


Los bardzo często płata nam figle, stawiając na naszej drodze ludzi, którzy pozornie, są naszymi kompletnymi przeciwieństwami, ale to właśnie te osoby, zmieniają nasze życie na zawsze. Dlatego czasami powinniśmy odłożyć nasze uprzedzenia na bok i dać się ponieść przeznaczeniu.


Co może łączyć studentkę prawa i heteroseksualnego aktora porno? Na pierwszy rzut oka nic. Ale Vegas to inny świat i tylko w tym mieście, w jednym hotelu może odbywać się Międzynarodowy Zjazd Studentów Prawa i Zjazd Fanów Porno.



Grace ma plan na życie, a raczej jej życie jest planem. Każdy, nawet najmniejszy aspekt przemyślała i zaplanowała. Gdy melduje się w hotelu, wpada na uroczego przystojniaka, jednak szybko jej zachwyt ucieka, gdy orientuje się, że nie jest on studentem prawa tylko aktorem porno. Jak najszybciej chce znaleźć się z dala od niego i nigdy więcej nie spotkać. I tu po raz kolejny los wkracza do gry. Awaria windy, w której jest tylko ona i Carson. Wspólny czas w windzie owocuje wyznaniem kilku tajemnic i wspólnie spędzonym weekendem, podczas którego Carson nauczył Grace, by nie oceniać ludzi po pozorach i dodał kilka łóżkowych sztuczek w gratisie. Weekend się kończy, bohaterowie rozsta i wracają do dawnego życia. Ale czy na pewno? Carson pod wpływem swojego Jaskierka postawia zmienić swoje życie i zaciąga się do wojska. Grace postanawia porzucić bezpieczną drogę kariery i robi wszystko by zostać prokuratorem. Każde z nich żyje teraz swoim życiem i upojny weekend w Vegas zaczyna blednąć.


Po kilku latach los postanawia o sobie przypomnieć. Po tych kilku latach oboje mieszkają w mieście, w którym się spotkali, ona jest uznanym prokuratorem a on zasłużonym wojskowym. Jak to się mówi, ''stara miłość nie rdzewieje'' i uczucie, które ledwo się rozpaliło podczas ich pierwszego weekendu w Vegas, wybuchło teraz z pełną mocą.



Uwielbiam książki Mii Sheridan, są lekkie, czyta się je z przyjemnością i zawsze chce więcej. Tutaj oprócz miłości, pożądania i tęsknoty, typowych dla książek New Adult, pojawia się watek kryminalny, który porusza bardzo istotny problem naszego świata. Handel żywym towarem był, jest i prawdopodobnie będzie problemem, z którym my, jako ludzkość, nie potrafimy sobie poradzić. Autorka tak sprawnie wprowadziła ten element do książki, że do samego końca nie wiedziałam co mnie czeka przy dalszej lekturze.



Moja ocena tej książki? 10/10. Bez wątpliwości. ''Bez słów'' bardzo wysoko postawiła poprzeczkę, a ta książka utrzymała poziom. Po raz kolejny książka Mii Sheridan trafia na półkę moich ulubionych. Nie jest to kolejny ckliwy romans. To książka poruszająca bardzo ważny temat, to książka o przeznaczeniu, o miłości i życiowych wyborach. Gorąco polecam!



W linku poniżej wywiad z Mia Sheridan :) 

Wywiad :)


Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger