14 czerwca 2016

Agata Przybyłek - Bez ciebie


Data wydania: 18.05.2016
Wydawnictwo Czwarta Strona



                   Czy można pokochać po raz drugi, gdy nie jest się w stanie zaufać?
W kamienicy syna Lucy znajduje jego pobitą żonę. Orientuje się, że to mąż zgotował Katarzynie piekło. Pod wpływem impulsu Lucy decyduje się pomóc synowej. Razem z młodym lekarzem, Alanem, zabierają dziewczynę do Toronto, gdzie przechodzi długą rekonwalescencję i powoli staje na nogi. Katarzyna zaczyna nowe życie, a między nią a lekarzem rodzi się nić porozumienia. Właśnie wtedy widmo jej bolesnej przeszłości dotkliwie daje o sobie znać…
Wzruszająca opowieść o tym, że czasem najlepsze, co można zrobić dla drugiej osoby, to pozwolić jej odejść.




         Pierwsza rzecz, okładka kompletnie nieadekwatna do treści, jest ładna, ale kojarzy mi się z delikatnym romansem, a nie z tak dojrzałą i trudną powieścią, jaką jest ''Bez Ciebie''. 

    Autorka pomimo młodego wieku podjęła decyzję o napisaniu książki, której głównym elementem jest przemoc domowa, nieszczęśliwe małżeństwo i poszukiwanie własnej tożsamości. Pomimo tej trudnej tematyki, książkę czyta się niesamowicie szybko, dzięki doskonale wykreowanym bohaterom i bogatemu, ale prostemu językowi. Pani Agata pokazała nam, jak łatwo jest dać się zmylić pozorom, jak łatwo jest nie zauważać prawdziwych problemów ludzi wokół nas. Postać Katarzyny idealnie obrazuje kobietę będącą ofiarą przemocy domowej, sposób, w jaki usprawiedliwia swojego męża, w jaki dostosowała się i podporządkowała jego woli, jak boi się przeciwstawić się i walczyć o swoje życie. Rany, te fizyczne zagoją się szybko, krzywda wyrządzona w psychice zmienia człowieka na zawsze. Czy po tych tragicznych przeżyciach, młoda kobieta będzie potrafiła zaufać mężczyźnie i zakochać się na nowo?


      ''Bez Ciebie'' to powieść bardzo emocjonalna, bolesna i dojrzała, o której bardzo trudno zapomnieć. Osobiście jestem nią zachwycona. Kategorycznie nie zgadzam się z zakończeniem książki, przez które dalej tkwię w zaprzeczeniu, bo przecież tak nie mogło się to wszystko zakończyć. Jak już pisałam pani Agacie, liczę na dalsze losy bohaterów.

      Gorąco polecam wam lekturę tej powieści i proszę, nie sugerujcie się okładką, bo ta książka za całą pewnością was zaskoczy.



     Książkę wygrałam w konkursie, więc za możliwość jej przeczytania dziękuję Książka zamiast kwiatka    Wydawnictwu Czwarta Strona oraz oczywiście pani Agacie Przybyłek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz