22 sierpnia 2016

Sarah J. Maas - Korona w mroku




Data wydania: 2.04.2014
Wydawnictwo Uroboros



     Po roku ciężkiej pracy w kopalni soli osiemnastoletnia Celaena Sardothien zdobywa pozycję królewskiej zabójczyni. Nie jest jednak lojalna względem tronu, choć ukrywa ten sekret nawet przed najbliższymi przyjaciółmi.

      Nie jest jej łatwo utrzymać tę tajemnicę, zwłaszcza gdy król zleca jej zadanie, które może zniweczyć jej plany. Na domiar złego na horyzoncie majaczą groźne siły, które mogą zniszczyć cały świat i zmuszają Celaenę do dokonania wyboru. Względem kogo okaże się lojalna i dla kogo zechce walczyć?


     Po zdecydowanie bardzo dobrym początku serii czas na drugą część - ''Koronę w mroku''.


      ''Korona w mroku'' wypada dużo lepiej niż pierwsza część cyklu. W tej części, magia przeklęta przez króla, powoli budzi się na nowo do życia, przez co mamy tutaj zdecydowanie więcej emocji, bo nasi bohaterowie próbują zrozumieć, co się dzieje i jak mają sprostać wyzwaniu, przed którym stoją. Olbrzymią częścią tej książki są tutaj Celaena i Chaol, wokół których rozgrywa się większość wydarzeń. Kapitan gwardii pozwala nam w końcu poznać odrobinę z jego przeszłości, opowiada, w jaki sposób zerwały się jego kontakty z rodziną, przez co zyskuje naszą sympatię. Związek Celaeny i Chaola również się rozwija, powoli i stopniowo poznają, czym jest miłość i jak pogodzić swoje uczucia z ich obowiązkami na dworze.

''-Czy to... Czy to ciasto czekoladowe?
- Przyszło mi do głowy, że po takim dniu będziesz go potrzebowała.
-Będę potrzebowała? Miałeś na myśli „będziesz potrzebowała”, a nie „będziesz chciała"?
Na ustach dziewczyny pojawił się cień uśmiechu. Chaol omal nie westchnął z ulgą.
- W twoim przypadku rzekłbym, że ciasto czekoladowe to jak najbardziej kwestia potrzeb.''


   Cóż wiem już, że miłość do książek i czekolady łączy mnie z Królewską Zabójczynią.

  W tej części Celaena pokazuje pazurki, staje się jeszcze bardziej zdeterminowana, by osiągnąć to, co sobie zamierzyła. Bardzo powoli też poznajemy przeszłość Celaeny, to, skąd pochodzi i jaki ma cel.

    Podsumowując, ''Szklany Tron'' mnie zaintrygował i sprawił, że zostałam wciągnięta w świat Celaeny. ''Korona w mroku'' rozkochała mnie w tej serii, a ja bardzo się cieszę z tego, jak potoczyły się sprawy pomiędzy Celaeną a Chaolem. Szybka akcja, wielkie intrygi i postaci, które z każdym przeczytanym zdaniem stają nam się jeszcze bliższe gwarantują świetnie spędzony czas. A zakończenie tej części jest tak wielkim szokiem, że bardzo się cieszę, że od razu po jej przeczytaniu mogłam zabrać się za kolejną część. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

8 komentarzy:

  1. Ciekawie napisane.
    Z tego co mogłem się doczytać jest to książka Fantasy.
    Będę musiał się zabrać w końcu za tą serię :D
    Serdecznie pozdrawiam :D
    http://recenzumkomiksiarza.blogspot.com/2016/08/daredevil-vs-punisher.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak skończę "Dwór cierni i róż" i mi się spodoba, to zabieram się za tę serię, bo tyle pozytywnych słów sprawiło, że już nie mogę się doczekać, kiedy zapoznam się z książkami tej autorki! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ołł jeah! Szklany Tron rządzi, czekaj aż dojdziesz do czwartej części, moim skromnym zdaniem najlepszej <3 Korona była w porządku,ale powiem Ci, że shipy się zmieniają po przeczytaniu 3 części. Mam nadzieję, że za niedługo pojawią się kolejne recenzje, kolejnych części bo jestem ciekawa Twojej opinii :) Jestem ciekawa co powiesz o Chaolu i Dorianie po wszystkich częściach, ale nie chcę niczego spoilerować :D Będę zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana pochłonęłam już wszystkie części! I tylko Doriana jest mi żal, tak przez całą serię jest poszkodowany 😞

      Usuń
    2. Kochana pochłonęłam już wszystkie części! I tylko Doriana jest mi żal, tak przez całą serię jest poszkodowany 😞

      Usuń
    3. Uuu to super :) Mnie tak Chaol wkurzał w tej ostatniej części, że masakra... ja nie wiem jak tak w ogóle można się zachowywać, cały czas wątpił i zmieniał zdanie, szczerze mówiąc nie było mi go szkoda na koniec. Czekam na kolejne recenzje w takim razie, ja nie robiłam recenzji do każdej tylko zrobiłam bezspoilerowy wpis odnoszący się do wszystkich części :)

      Usuń
    4. To prawda, Chaol był wyjątkowo denerwujący, niezdecydowany, gorzej niż kobieta :D ale od początku wiedziałam, że on nie był facet dla Celaeny :D

      Chciałam zrobić jeden wpis, ale wkradło mi się kilka spojlerów, więc zdecydowałam się na osobne posty :)

      Usuń
  4. Nie czytałam książki, o której piszesz, ale teraz na pewno to zrobię, Miło, że udostępniasz recenzje książek. Przynajmniej ludzie wiedzą, co biorą :) Pozdrawiam :)

    http://gloryhaul.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń