8 listopada 2016

Susan Ee - Angelfall. Penryn i świat po



Data wydania: 9.04.2014
Wydawnictwo Filia



W kontynuacji bestsellerowego thrillera fantasy "Angelfall" niedobitki ocalałe z anielskiej apokalipsy zaczynają organizować się na gruzach cywilizacji. Grupa ludzi porywa Paige, siostrę Penryn, biorąc ją za jednego z potworów; kończy się to masakrą. Paige znika. Ludzie są przerażeni. 
Penryn przemierza ulice San Francisco, szukając Paige. Dlaczego miasto zupełnie opustoszało? Gdzie się podziali mieszkańcy? Poszukiwania zaprowadzą Penryn w samo centrum tajnej operacji aniołów, gdzie będzie miała okazję uchylić rąbka ich tajemnicy i zrozumieć, do jak przerażających czynów są gotowe się posunąć. 
Tymczasem Raffe próbuje odzyskać swoje skrzydła. Bez nich nie powróci do społeczności aniołów, ani nie zajmie należnej mu pozycji jednego z przywódców. Jakiego dokona wyboru, rozdarty między tęsknotą za skrzydłami, a pragnieniem zapewnienia Penryn ochrony?




Drugi tom Angelfall można podzielić na dwie części. Pierwsza część, ta, kiedy Penryn usiłuje odnaleźć Raffe, zrozumieć co się stało z jej siostrą, jest tą słabszą częścią. Druga część, ta od momentu, kiedy Penryn i Raffe się odnajdują — to jest ta lepsza część.

Po odzyskaniu Paige nic nie układa się tak, jak powinno, życie wśród ludzi z ruchu oporu nie jest proste. Nie dość, że Penryn początkowo została uznana za zmarłą, do rodziny została odniesiona przez stworzenie przypominające demona, to jeszcze jej młodsza siostrzyczka wyróżnia się wyglądem i zachowaniem. W postapokaliptycznym świecie ci, którzy odstają od reszty, zostają odrzuceni. Dokładnie tak dzieje się z Penryn i jej rodziną oraz nową przyjaciółką, odrzucone przez to, co przeżyły, decydują się opuścić ruch oporu i wyruszyć przed siebie. W nowej sytuacji większym zagrożeniem od aniołów stają się dziwne skorpiony, które powstały na skutek manipulacji Uriela. W tym czasie Penryn czuje bliskość z mieczem Raffe, przez co czuje się bliżej samego anioła. Dzięki dziwnej więzi z mieczem poznaje uczucia Raffe w niektórych momentach z ich przeszłości, a także uczy się sztuki władania mieczem, co w niedalekiej przyszłości okaże się bardzo pomocne.

Podobnie jak w tomie pierwszym, klimat jest mroczny, bohaterowie żyją w ciągłym napięciu, a autorka nie boi się barwnych opisów masakry na ludziach i aniołach. W drugim tomie Angelfall bliżej poznajemy postaci drugoplanowe, w poprzedniej części byli tylko tłem dla Penryn i Raffe a w tym, biorą czynny udział w akcji. Świetny styl autorki i wspaniale wykreowane postaci sprawiły, że książkę przeczytałam błyskawicznie, nie zauważając upływającego czasu. W tym tomie mamy więcej mroku, więcej niebezpieczeństw i momentów przyprawiających nas o dreszcze. Podobnie jak pierwszy tom, Penryn i świat po polecam fanom nieco mrocznej fantastyki oraz młodszym czytelnikom.

5 komentarzy:

  1. Nie czytałam pierwszego tomu, więc się za serię od środka nie zabiorę, ale może kiedyś dam jej szansę. ;) Bo na razie mnie nie ciągnie, ale swego czasu koleżanki bardzo polecały mi tę serię, więc może sprawdzę, co takiego w niej widziały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tę serią, ale nie miałam jeszcze okazji jej czytać. Niemniej jednak w wolnym czasie zamierzam się z nią zaznajomić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio ograniczyłam się tylko do romansów, NA, czy kryminałów, ale coraz częściej widzę książki fantastyczne, które zachęcają. Ta też, więc mogłabym sięgnąć po pierwszą część. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jak do tej pory okazji zmierzenia się z tą serią, może kiedyś się to zmieni, bo wydaję mi się, że mogłaby mi się spodobać

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszej części nie czytałam, ale może kiedyś to uczynię. ;)
    Ta okładka baardzo mi się podoba. <3

    Pozdrawiam
    Jools and her books

    OdpowiedzUsuń