Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo kobiece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo kobiece. Pokaż wszystkie posty
Głosuj na Hamiltona! || Katy Evans - Mr. President

Głosuj na Hamiltona! || Katy Evans - Mr. President


Data wydania: 23.08.2018
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 320

Charlotte poznała Matthew Hamiltona, kiedy byli jeszcze bardzo młodzi. Ona była córką senatora, a on synem prezydenta. Oboje dorastali w świecie wielkiej polityki. Już wtedy Matthew zrobił na niej piorunujące wrażenie.


Obiecał jej, że nigdy nie będzie startował w wyborach prezydenckich, a ona obiecała mu, że jeśli zmieni zdanie, to wtedy ona będzie przy jego boku. Kilka lat później Charlotte otrzymuje zaproszenie, aby przyłączyć się do kampanii Matthew.

Z każdym dniem przyszły prezydent będzie miał coraz większą władzę nad jej sercem i umysłem. Wkrótce obydwoje zaczną stąpać po bardzo cienkim lodzie, a ceną za złamanie zasad będzie nie tylko uczucie, ale i szansa na wygraną.

Czy Charlotte ulegnie pokusie, wiedząc, że zwycięstwo może odebrać jej wszystko?


Kto by pomyślał, że książka o polityku może być tak dobra i wciągająca? Kto by pomyślał, że Matthew, kandydat na prezydenta zostanie moim kolejnym książkowym mężem? Katy Evans stworzyła historię, która podbiła moje serce, wciągnęła od pierwszych stron i sprawiła, że od razu sięgnęłam po jej kontynuację. Bo musicie coś wiedzieć — Mr. President to książka, którą przeczytałam w oryginale i trzymałam kciuki, by w końcu pojawiła się w Polsce. Teraz ją mamy a ja mogłam cieszyć się ponownym spotkaniem z Matthew.

O fabule nie będę za wiele opowiadać, bo ciężko uniknąć spojlerów, musicie wiedzieć, że choć akcja toczy się w świecie polityki, to nie można mówić o nudzie. Widać, że autorka miała pomysł na swoją książkę, osadzając ją w takich, a nie innych realiach pokazała, że karierę w polityce może robić ktoś, kto nie przekłada swojego dobra ponad dobro ludzi w swoim kraju. I tu przechodzimy do bohaterów, bo to oni skradli moje serce i sprawili, że tak bardzo polubiłam tę książkę.

Katy Evans stworzyła bardzo wyrazistych, zdecydowanych bohaterów o mocnych charakterach, wyraźnie obranych celach. Zarówno Matthew, jak i Charlotte wiedzą co chcą osiągnąć, krok po kroku realizują swoje cele, jednak nie zapominają o ludziach wokół nich, są wrażliwi i wierzą, że mogą coś zmienić. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła ich relację, wzajemne przyciąganie, to, jak próbowali walczyć z rodzącym się uczuciem — wszystko wyszło bardzo realistycznie. Na takiego człowieka jak Matthew mogłabym zagłosować w wyborach — jest charyzmatyczny, wrażliwy na krzywdę innych, chce dokonać zmian, które poprawią jakość życia zwykłych obywateli. Charlotte to wykształcona kobieta, która wie, czego chce, nie pozwala wejść sobie na głowę i zna reguły panujące w brutalnym świecie polityki.

O stylu autorki pisać chyba nie muszę? Katy Evans potrafi tworzyć świetne, porywające historie, opowiadać o nich lekkim językiem. Mr. President to powieść napisana właśnie takim lekkim, współczesnym językiem. Autorka nie boi się gorących scen i to widać, bo są one napisane ze smakiem, pobudzają wyobraźnię.

Walka o prezydencki stołek nigdy nie była tak seksowna! Matthew Hamilton zdecydowanie zdobył moje serce i poparcie. Mr. President to historia o miłości, którą musicie poznać. Mam nadzieję, że spodoba się Wam tak bardzo, jak mnie. Głosuj na Hamiltona!


Mr. President to książka, do której miałam przyjemność napisania rekomendacji, za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.
K. N. Haner - Zapomnij o mnie || Patronat medialny

K. N. Haner - Zapomnij o mnie || Patronat medialny

Data wydania: 30.08.2018
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 408

Pierwszy gorący tytuł New Adult od bestsellerowej autorki K.N. Haner!

Przeprowadzka do Nowego Jorku jest dla 28-letniego Marshalla szansą na odcięcie się od dawnego życia i błędów, które popełniał w młodości. Nowa praca, nowe miejsce, nowe życie. Kiedy Marshall dowiaduje się, że para studentów szuka współlokatora, nie zastanawia się długo i w ten sposób poznaje piękną Sarę.

Dziewczyny nie odstraszają tatuaże i groźny wygląd Marshalla, wręcz przeciwnie, zaczyna go prowokować i budzić w nim uczucia, których nie wzbudziła w nim dotąd żadna kobieta. Okazuje się jednak, że Sara skrywa wiele sekretów i że wkrótce wciągnie Marshalla w niebezpieczną grę.

Odkrywając kolejne tajemnice Sary, chłopak szybko zrozumie, że dziewczyna jest na krawędzi i że potrzebuje pomocy. Jednak w tej grze pozorów i sekretów nie będą sami.

Czy dziewczyna, która rozpaliła jego ciało, zdobędzie też jego serce?



Każdy z nas musi znaleźć swoją drogę, swój kompas, by iść ścieżką, która prowadzi we właściwym kierunku.

Moja przygoda z książkami K.N.Haner rozpoczęła się od Na szczycie, od drugiego tomu serii zaczęła się moja współpraca z autorką i muszę napisać, że miło jest patrzeć, jak się rozwija, jak jej styl ewoluuje, jak wprowadza w życie kolejne pomysły. Zapomnij o mnie to chyba najbardziej dopieszczona powieść w dorobku Kasi, począwszy od pomysłu, poprzez wykonanie i wykończenie, jakim jest cudowna okładka. Co w tej powieści jest takiego niezwykłego?

Pomysł na fabułę i wykorzystane motywy są naprawdę świetne — choć mamy tutaj chłopaka z trudną przeszłością, pozostałe elementy są czymś, co nie spotyka się często w polskich powieściach New Adult. K. N. Haner sprawnie łączyła wątki, co raz mnie zaskakując, ciągle trzymając w napięciu.

Bohaterowie, tutaj bez zaskoczeń — wiedziałam, że będą świetni. Oczywiście, jak zawsze, główna bohaterka działała mi na nerwy i choć rozumiałam przyczyny jej zachowania, nie zmieniło to faktu, że się nie polubiłyśmy. Natomiast, jeśli chodzi o Marshalla, to jest to bohater, którego nie można nie lubić. Widać, że autorka miała na niego pomysł, który rozwijała, pozwalając coraz lepiej poznać jego przeszłość i to, przez co musiał przejść. Shall jest bohaterem skomplikowanym, zamkniętym w sobie, a jednocześnie takim, który potrzebuje miłości i bliskości. Trudny mężczyzna, z ciężką przeszłością, nieciekawą teraźniejszością i bez planu na przyszłość, która chciałaby go poznać?

Po tej książce widać, że styl autorki uległ zmianie, choć może nie tyle uległ zmianie, ile dostosował się do tego, czego wymaga nurt New Adult. K. N. Haner pisze lekko, poruszając trudne tematy, jednak nie przytłaczając czytelnika, dając mu w jednej powieści rozrywkę oraz prawdziwe emocje.

Porywająca, poruszająca i wzruszająca — tak w skrócie mogę podsumować pierwszą powieść New Adult spod pióra K.N. Haner. Historia Marshalla bardzo różni się od poprzednich książek autorki, co, według mnie, wypada bardzo na plus. Mniej seksu, więcej emocji, książka łączy w sobie lekkość i życiowe trudności, autorce udało się zachować równowagę pomiędzy tymi negatywnymi uczuciami i sytuacjami a tym, co przynosiło radość bohaterom. Jeśli chcecie poznać K.N. Haner od trochę innej strony, gorąco polecam tę książkę. Mnie Zapomnij o mnie porwało i trudno będzie mi o niej zapomnieć.




Książkę Zapomnij o mnie objęłam swoim patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Kobiecemu.
 
Zapomnij o mnie bez tajemnic - kulisy powstania książki

Zapomnij o mnie bez tajemnic - kulisy powstania książki

Zdjęcie autorstwa Agnieszki Prochowicz

Kiedy po raz pierwszy wpadłaś na pomysł napisania Zapomnij o mnie

Pomysł na tę historię przyszedł mi do głowy zupełnie przypadkiem. Robiłam pranie i jakaś rzecz wpadła mi za pralkę, a gdy próbowałam ją wyciągnąć to nagle mnie olśniło. Wymyśliłam wtedy dwie bardzo ważne sceny z książki, a potem już nie mogłam się powstrzymać, by jej nie pisać. 


Co było inspiracją do napisania tej książki? 

Tutaj nie było inspiracji. Ta powieść po prostu powstałą w całości w mojej głowie. To było nagłe i niespodziewane, ale musiałam zacząć spisywać ten pomysł. Dopiero potem okazało się, że ta historia jest dla mnie wyjątkowa, ale dlaczego tak jest, to pozostanie moją słodką tajemnicą. 


Skąd pomysł na stworzenie powieści New Adult? 

Szczerze? Chciałam chwilę odpocząć od typowych romansów/erotyków. Napisać coś równie emocjonującego, ale bez tak dużej ilości scen miłosnych. Dodatkowo ten gatunek pomoże mi dotrzeć do większego grona odbiorców, a dzięki temu może chociaż trochę zatrę schemat, że Haner pisze tylko erotyki. I choć nie przeszkadza mi ta przypięta łatka, to po prostu lubię się sprawdzać w nowych gatunkach. 


Jak długo zajęło Ci stworzenie całej powieści? 

To pytanie zawsze sprawia mi problem, bo ja nie piszę ciągiem jednej powieści. Potrafię w jednym czasie pisać kilka różnych, odłożyć jedną z nich i wziąć się za następną, a wtedy ciężko określić ile czasu poświęciłam na tę konkretną. Jak się mocno zastanowię, to Zapomnij o mnie pisałam coś około 3-4 miesięcy. 


Czy ludzie, miejsca i zdarzenia przedstawione w książce istnieją naprawdę? 

Bohaterowie są wymyśleni, ale nie do końca. Jedna z bohaterek ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Miejsca? No, Nowy Jork istnieje, ale wszystko inne sobie wymyśliłam. Zdarzenia to czysta fikcja. 


Co towarzyszyło Ci podczas pisania? 

Emocje. Nawał emocji. Ogromnie przeżywałam tę powieść i włożyłam w nią dużo pracy, ale jestem bardzo zadowolona z efektu. Mam nadzieję, że czytelniczki również poczują to, co chciałam im przez tę powieść przekazać. 


Czy jest taka piosenka, która kojarzy Ci się z Zapomnij o mnie

Tak, na końcu książki jest play lista, i jedna z tych piosenek idealnie pasuje do treści. Jest to cover piosenki Katty Perry. 


Jak długo szukałaś wydawcy dla tej książki? Długo leżała "w szufladzie"? 

Akurat ta powieść nie leżała długo, bo gdy miałam już większość tekstu, to po prostu wysłałam propozycję do Wydawnictwa Kobiecego. Ogromnie mi zależało, by właśnie u nich wydać tę powieść. 


Gdyby Zapomnij o mnie doczekało się ekranizacji, kto wcieliłby się w głównych bohaterów? 

Shallem musiałby być Marshall Perrin – mój pierwowzór fizyczny tej postaci, a Sarę zagrałaby jakaś blond-rudowłosa piękność. 





Co chciałaś przekazać przez tę książkę? 

Nie chcę tego tak wprost mówić, bo każdy powieść odbierze inaczej. „Zapomnij o mnie” na pewno ma przesłanie. To powieść o dawaniu drugich szans, o przyjaźni i miłości, ale i o tym, że nie z każdej sytuacji jest wyjście. Mam nadzieję, że większość czytelników znajdzie w niej to, czego szukają w tego typu lekturach. 


Jak krótko zachęcisz do przeczytania Zapomnij o mnie

To moja nowa odsłona. Delikatniejsza, ale równie emocjonalna. To nie erotyk, jak wiele osób sądzi. To tykająca bomba. Jednotomowa powieść. Nawał emocji zamknięty w jednej książce, a dokładnie w 408 stronach. Podobno nie można się od niej oderwać! :) 



Książkę możecie zamówić TUTAJ.

Nowości od Vi Keeland - Show i Tylko Twój

Nowości od Vi Keeland - Show i Tylko Twój


Lato zmierza ku końcowi, dlatego pora na ostatnie powiewy wolności, odpoczynku i dobrej zabawy. Najnowsze powieści Vi Keeland idealnie wpasowują się w wakacyjny klimat. Wiecie, że uwielbiam Vi, więc musiałam przeczytać kolejne jej książki, które zostały wydane przez Wydawnictwo Kobiece. Gotowi poznać dwie niesamowite historie, które sprawią, że krew w żyłach zacznie szybciej krążyć, temperatura skoczy, a rzeczywistość przestanie istnieć?


SHOW

Data wydania: 19.07.2018
Liczba stron: 320 stron


Jeden kontrakt, wiele zasad i wielka pokusa, żeby je złamać.
Kiedy Kate zdecydowała się na udział show, w którym miała rywalizować z innymi dziewczynami o serce Flynna, zgodziła się na wszystkie zasady programu. Wydawało się jej, że nie będzie z tym problemu. Jednak wtedy nie znała jeszcze seksownego Coopera, który pokrzyżował jej wszystkie plany. Wkrótce dziewczyna traci grunt pod nogami i nie wie, jak walczyć o względy Flynna, bo serce oddała Cooperowi. Jednak Kate wie, że kontrakt to kontrakt i musi trzymać się zasad, zwłaszcza że na ich straży stoi wcielony diabeł. Złamanie zasad jeszcze nigdy nie było takie kuszące!

Na początku muszę przyznać, że miałam mieszane odczucia co do motywu reality show. Z jednej strony byłam podekscytowana, a z drugiej obawiałam się, bo nie mam z tym motywem w literaturze zbyt miłych wspomnień. Jednak gdy zaczęłam czytać, przekonałam się, że Vi dała radę, motyw reality show fajnie się odznaczał, jednak nie przyćmił fabuły i relacji pomiędzy bohaterami. Myślę, że spokojnie mogę napisać, że ten właśnie motyw dodał pieprzyku całej historii.

Poza motywem reality show, ta powieść opiera się na wielu, dobrze znanych i często używanych schematach. Jak więc to możliwe, że jest ona naprawdę dobra i mi się podobała? Vi wykorzystała motywy i schematy, jakie dobrze znamy, jednak książka napisana jest świetnie — styl i język autorki pozwalają na czerpanie radości z lektury. Dorzućcie do tego bohaterów, których naprawdę da się lubić i będziecie mieć obraz tego, dlaczego ta książka może się podobać. Skoro o bohaterach mowa, to właśnie to relacja pomiędzy nimi, uczucie, które zaczęło kiełkować w świecie show-biznesu, spodobała mi się najbardziej. Widać, że Vi miała konkretny pomysł i skutecznie wprowadziła go w życie. Jest pikantnie, ale i romantycznie, jest humor, są i łzy, mnie to wystarczy. 

Miłość przychodzi, gdy kompletnie się jej nie spodziewamy. Show to słodka, wciągająca i wzruszająca historia miłosna z show-biznesem w tle. To książka idealna na wakacje.



TYLKO TWÓJ

Data wydania: 26.07.2018
Liczba stron: 320

Gorący playboy i milioner, który może być kimś więcej niż tylko letnim romansem

To miał być wymarzony miesiąc miodowy. Turkusowa woda, spacery w blasku księżyca, gorące słowa i gorące chwile z ukochanym mężczyzną. Do pięknego obrazka zabrakło tylko… pana młodego. Sydney zerwała z narzeczonym dwa miesiące przed wymarzonym ślubem. Nie zamierza jednak rezygnować z miesiąca miodowego i wyrusza z przyjaciółką na wakacje. Na miejscu poznaje Jacka, z którym spędza kilka upojnych i niezobowiązujących chwil. Sydney nie spodziewa się, że letni flirt przerodzi się w coś więcej. Jednak Jack jest typem faceta, o którym niełatwo zapomnieć.


Tę książkę przeczytałam tak szybko, że aż żałowałam, że musiałam ją odłożyć. Tylko twój to powieść, która wciągnęła mnie od pierwszego zdania, zauroczyła i dała obietnicę na więcej.

To miał być jedynie niezobowiązujący, wakacyjny romans. 
Lekarstwo na złamane serce. 
Oderwanie od rzeczywistości. 
Jednak jak możecie się spodziewać, autorka zabawiła się bohaterami, dając nam możliwość poznania ich historii, ich uczuć, przeszłości i pozwala nam towarzyszyć im podczas odkrywania tego, co czeka na nich w przyszłości. Bardzo mi się spodobał pomysł na fabułę, ale także sposób, w jaki autorka wprowadziła go w życie. Tylko twój to książka napisana bardzo lekkim językiem, w której naprawdę kipi od seksualnego napięcia pomiędzy głównymi bohaterami. To naprawdę kawał dobrze napisanej powieści erotycznej — sceny łóżkowe (i nie tylko) są bardzo dosadne, ale napisane ze smakiem i wyobraźnią. Jak to w przypadku Vi bywa, nie chodzi tu jedynie o sam seks, więc dostajemy też historię Jacka i Sydney, która mnie zaskoczyła. Polubiłam głównych bohaterów, wciągnęłam się w ich historię, jest lekko, wakacyjnie i przyjemnie, ale czuję niedosyt, który mam nadzieję, zniknie po przeczytaniu kontynuacji, czyli Tylko dla Ciebie.

Szukacie książki, z którą możecie zakończyć wakacje? Vi Keeland zafundowała nam lekką, zabawną historię miłosną w wakacyjnym klimacie. Tylko twój to must have na lato (i nie tylko)!

Lex Martin - Dearest Clementine || Recenzja patronacka

Lex Martin - Dearest Clementine || Recenzja patronacka

Data wydania: 13.07.2018
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 320

Seksowny początek wciągającej serii New Adult!


Clementine to dziewczyna, która musi nauczyć się na nowo kochać. Wydawałoby się, że jej życie jest równie zjawiskowe, jak ona. Jednak problemy z rodzicami, zdrada ukochanego chłopaka oraz napaść seksualna ze strony nauczyciela sprawiły, że stała się nieufną i zamkniętą w sobie osobą.

Clementine wyznaje zasadę, że z nikim się nie umawia. Kiedy na horyzoncie pojawia się przystojny Gavin, chłopak, którego każda dziewczyna chciałaby spotkać na studiach, wiele się zmienia.

Z czasem zbliżają się do siebie. Kiedy wplątują się w historię tajemniczego zaginięcia studenta, Clementine nieświadomie staje się celem. Gavin wie, że musi być ostrożny, bo zagrożone jest nie tylko serce, ale też życie jego dziewczyny.





Znacie to powiedzenie, że pozory mogą mylić? Idealnie pasuje ono do Clementine i jej życia — pozornie normalna dziewczyna z dobrego domu, ze świetlaną przyszłością przed sobą. Jednak tak nie jest — Clementine została skrzywdzona, wielokrotnie przez różnych ludzi, których uważała za swoich bliskich. Przyjęła więc zasadę nieumawiania się z chłopakami. Jak możecie się domyślić, Gavin postanawia złamać tę zasadę i zdobyć serce dziewczyny. Jednak sprawa sprzed lat, niepewność i niedopowiedzenia staną pomiędzy nimi. Jak potoczy się ich historia? O tym przekonacie się jedynie, gdy sięgniecie po książkę.


Są takie chwile w życiu, kiedy masz wrażenie, 
że jakieś siły nacisnęły pauzę i możesz 
przed sobą zobaczyć swoją przyszłość 
jak nieskończoną drogę ciągnącą się aż po horyzont.

Lex Martin stworzyła naprawdę kawał dobrej historii, która, choć idealnie wpisuje się kategorię New Adult, to wyróżnia się pośród innych tytułów z tego gatunku. Choć głównym wątkiem tej powieści jest relacja pomiędzy głównymi bohaterami, to autorka wplotła w tę historię ciekawy wątek kryminalny, który ma tutaj znaczącą rolę dla całości powieści, a jednocześnie jest powiewem świeżości w tej odrobinę cukierkowej relacji pomiędzy Clem a Gavinem. Autorka sięgnęła po znany nam motyw miłości na studiach, jednak podczas czytania tej powieści nie miałam wrażenia, jakbym już znała tę historię. Lex Martin napisała swoją książkę bardzo lekkim, współczesnym językiem, sprawnie łączyła poszczególne wątki, trzymając mnie w napięciu do samego końca.

Na pochwałę zasługuję kreacja bohaterów, których naprawdę polubiłam. Myślę, że mogę napisać, że Clem i Gavin to przeciwieństwa, które mocno się przyciągają. On - przystojny, charyzmatyczny i utalentowany, Ona- skryta, nieśmiała i zamknięta w sobie. Gavin jest taką postacią, która skrada czytelnicze serca w ułamku sekundy, naprawdę, będę w szoku, jeśli ktoś mi napisze, że nie polubił tego bohatera. Najfajniejsze jest jednak to, w jaki sposób autorka poprowadziła i rozwinęła relację pomiędzy Clem i Gavinem. Nie ma mowy o pośpiechu, a specjalne korepetycje skutecznie budują napięcie. Nie mogę zapomnieć o postaciach drugoplanowych, które zostały nakreślone w bardzo fajny sposób, dopełniają całość historii, nie są jedynie tłem rozwijającego się uczucia.

Dearest Clementine to zaledwie pierwszy tom serii i wprost nie mogę się doczekać kolejnych tomów. To książka, która podbije czytelnicze serca dzięki ciekawej fabule, wspaniałym bohaterom i tajemnicy, którą każdy będzie chciał poznać. Gorąco polecam!



Książkę Dearest Clementine objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu



L.A.CASEY - BRACIA SLATER. KANE & AIDEEN

L.A.CASEY - BRACIA SLATER. KANE & AIDEEN

Data wydania: 20.04.2018
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron:
Kane: 504
Aideen: 176



Aideen Collins to ognista dziewczyna, która potrafi pokazać postawić na swoim. Dorastała bez matki wśród samych mężczyzn, dlatego od zawsze umiała walczyć o swoje. To jedyna osoba, która umie postawić się Kane’owi Slaterowi i powiedzieć, co tak naprawdę o nim myśli.


Kane Slater to typ szorstkiego faceta, który nie przepada za ludźmi. Nikt go dobrze nie rozumie, a niektórzy się go boją z powodu blizn, które pokrywają jego twarz i ciało. Rozkoszuje się ich strachem i wie, że dzięki temu nikt nie będzie chciał go bliżej poznać.

Chociaż Aideen i Kane nie mogą się ze sobą dogadać, to obydwoje potrzebują się nawzajem, aby przetrwać. Aideen jest jedyną osobą, która mu się przeciwstawia, a on jest jedynym mężczyzną, który zna jej sekrety. Kiedy Kane ciężko choruje, Aideen otocza go opieką. Wkrótce okaże się, że los chce okrutnie z nich zadrwić, gdy z przeszłości powraca najgorszy demon, który go ściga.

Czy Kane znajdzie w sobie tyle siły, aby ochronić najbliższych i pokonać dawne lęki?

Kane pragnie Aideen. Kane bierze to, co chce.


Jeśli zaglądacie na moją stronę, to wiecie, że bardzo lubię braci Slater. Kiedy zabrałam się za ponowne czytanie trzeciego tomu serii, wiedziałam, że będę się świetnie bawić.

Książka zaczyna się dokładnie w momencie, w którym skończyła się Keela, dlatego ważne jest czytanie tej serii od początku. Jakby emocji związanych z sytuacją dziewczyn, to Kane trafia do szpitala i z tej sytuacji wynika niemałe zamieszanie. Zarówno Kane, jak i Aideen muszą odnaleźć się w nowej rzeczywistości, co jak możecie się domyślać, nie będzie łatwe.

To już trzeci tom serii i widać, jak z każdą kolejną książką dojrzewa ta seria wraz z autorką. Emocje i uczucia zostały przedstawione w trochę inny sposób, jednak dalej jest tutaj typowo irlandzki klimat, humor i słownictwo. Wiem, że niektóre z przedstawionych w tej książce zachowań mogą wydawać się dziwne i niedorzeczne, jednak dla mnie, są całkiem normalne. Mogę was też zapewnić, że takie zachowania są typowe dla mieszkańców wysp.

Co do bohaterów, to L.A.Casey tworząc braci Slater, zadbała o różnorodność. Tym razem przyszła kolej na tajemniczego i skrytego Kane'a oraz Aideen, która przez wychowywanie się bez matki, jest bardzo opiekuńcza względem swoich bliskich. Relacja tej dwójki jest dynamiczna, pełna emocji i humoru. Ich przekomarzania, żarty i docinki to moje ulubione fragmenty tych książek.

L.A.Casey zadbała, by także tym razem tajemnicza przeszłość braci wypłynęła i na moment zrobiło się niebezpiecznie. Naprawdę podoba mi się sposób, w jaki autorka poprowadziła historię Kane'a i Aideen, jak ukazała przeszłość Slatera i to, jaki ma ona wpływ na jego obecne życie.

Kane i Aideen to książki dojrzalsze od poprzednich części serii. To powieści pełne uczuć, w których rodzina jest największą wartością. Jeśli szukacie książek zabawnych, z nutką erotycznego napięcia i dreszczykiem niebezpieczeństwa to te książki będą dla was idealne.



Za książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu


Vi Keeland - Bossman

Vi Keeland - Bossman


Data wydania: 21.06.2018
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 326


Niesamowita historia z gorącym szefem w roli głównej!

Reese nie wywarła dobrego wrażenia na świeżo poznanym facecie, który udzielił jej reprymendy na korytarzu jednej z nowojorskich restauracji. Ona relacjonowała nieudaną randkę przyjaciółce, a on zwrócił jej uwagę, że to niestosowne i zaoferował jej kilka randkowych porad.

Wściekła Reese wróciła do stolika, ale nie mogła oderwać wzroku od seksownego nieznajomego, który, wszystko na to wskazywało, także był na randce. Arogancki przystojniak najwyraźniej postanowił zabawić się kosztem Reese, ponieważ przysiadł się do stolika dziewczyny i odegrał przed nią i jej partnerem rolę przyjaciela z dzieciństwa.

Kiedy wieczór się skończył, Reese myślała, że już nigdy więcej nie zobaczy tego pewnego siebie faceta. Nie spodziewała się, że mężczyzna, który zwrócił jej uwagę, to Chase Parker, jeden z najbogatszych ludzi w Nowym Jorku i… jej nowy szef.

Zakazany związek z seksownym szefem jeszcze nigdy nie był tak gorący!



Oto przykład książki, która wykorzystuje doskonale nam znane schematy, ale przy tym jest cudowna, a podczas czytania nie mamy wrażenia "powtórki z rozrywki".

Głównymi bohaterami są Reese oraz Chase, którzy poznali się w dość nietypowych okolicznościach. Wyobraźcie sobie, jesteście na randce, która okazała się totalną klapą, idziecie do toalety, zdajecie relację przyjaciółce, a gdy wychodzicie, okazuje się, że ktoś to podsłuchał. Nie dość, że podsłuchał, to jeszcze bezczelnie cię krytykuje! Sprawy nie poprawia fakt, że ten facet jest nieziemsko przystojny. Po powrocie do stolika Reese przeżywa kolejny szok, bo nieznajomy przysiada się do jej stolika i udaje przyjaciela z dzieciństwa.... Ta niewinna zabawa rozpoczyna pełną humoru relację pomiędzy Reese i Chasem. Zaciekawieni?

Naprawdę bardzo polubiłam bohaterów tej książki! Vi Keeland ma niezwykłą umiejętność w kreowaniu postaci, które fascynują, rozbawiają, z łatwością możemy ich sobie wyobrazić. Musicie mi uwierzyć, zarówno Reese, jak i Chase to postaci z wielkim poczuciem humoru, są inteligentni, świadomi swoich mocnych cech, kiedy trzeba, pokazują pazur, ale także mają dobre serca. Ich wzajemna relacja została stworzona naprawdę dobrze, a co najważniejsze, według mnie, wypadła bardzo realistycznie. Chemia pomiędzy głównymi bohaterami jest wyraźnie zauważalna, a ich wzajemne przekomarzanie się i żarty były jednym z moich ulubionych elementów tej książki.

Jak wspomniałam wyżej, Vi Keeland sięgnęła po znane nam schematy, jednak dzięki jej lekkiemu stylowi, zupełnie mi to nie przeszkadzało. Choć bohaterowie są tutaj najmocniejszym elementem, to fabułę także trzeba docenić. Autorka, jak zawsze, postarała się, by w jej książce kryło się drugie dno, nie martwcie się, nie zdradzam, co to było, sami musicie to odkryć. Zabawny, lekki, dowcipny język i lekki styl stały się dla mnie elementami łączącymi wszystkie książki autorki.

Po kilku stronach totalnie przepadłam, a Bossman mnie w sobie rozkochał i sprawił, że na pewno długo o nim nie zapomnę. Gorąca, zabawna i wzruszająca, taka właśnie jest ta książka, a wy musicie ją przeczytać!



Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

KATE STERRITT - KOCHAM TYLKO TAK  || Recenzja patronacka

KATE STERRITT - KOCHAM TYLKO TAK || Recenzja patronacka

Data wydania: 28.06
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 320


Emerson to dziewczyna z problemami. Nie potrafi przestać ranić najbliższych jej osób, jakby jej miłość była w pakiecie tylko z cierpieniem. Chce być wolna. Musi być wolna, to silniejsze od niej!


Mereki to jej najlepszy przyjaciel. Jednak on wie, że dziewczyna jest jego bratnią duszą. Czy zgodzi na miłość na jej warunkach?



Rzadko trafiają się takie książki, które rozkładają mnie na łopatki, po przeczytaniu, których długo muszę układać sobie w głowie to, co chcę napisać. Kocham tylko tak to książka, której okładka zachwyca, jednak to wnętrze skrywa prawdziwy skarb.

Głównymi bohaterami tej książki są Emerson i Mereki, młodzi ludzie z małego miasteczka. Zbliżyli się do siebie przypadkiem, jednak uczucie, które ich połączyło, było silne i prawdziwe. Emerson i Mereki mają wspólne plany na przyszłość, są nie tylko parą, ale przede wszystkim są przyjaciółmi, którzy chcą ramię w ramię spełniać marzenia. W tym momencie nic więcej nie piszę, bo wszystko poza tym byłoby wielkim spojlerem — ja go nie miałam, wam także nie zepsuję przyjemności poznania tej książki. Zapewniam was, ta książka was wzruszy, pokochacie i znienawidzicie jej jednocześnie.


Podziwiam, naprawdę podziwiam fabułę tej książki — pomysł na nią, wykonanie, wszystkie zwroty akcji, jej zakończenie a przede wszystkim ogromny ładunek emocjonalny, jaki w sobie niesie. Autorka podzieliła książkę na dwie części — przeszłości i teraźniejszość, w przeszłości poznajemy Emerson i Merekiego, widzimy początek ich przyjaźni i miłości, w teraźniejszości sprawy mają się zupełnie inaczej, ale nie zdradzam, co się wydarzyło, powiem tylko tyle, pojawia się kolejny bohater — Josh, który jest lokalnym artystą. Kate Sterritt pisze niesamowicie lekko, sprawnie operując słowem, opisując emocje i uczucia bohaterów w sposób niesamowicie autentyczny. Naprawdę, dosłownie czułam to, co oni czuli, rzadko się to zdarza....

Co do bohaterów, to powiem wam zupełnie szczerze, że początkowo mnie nie zachwycili, nie sądziłam, że to będzie coś więcej, niż zwykła młodzieżówka. Jednak im dalej w książkę, tym mocniej przekonywałam się, że Kate Sterritt w genialny sposób wszystko rozplanowała i celowo pokierowała bohaterami w taki sposób. Więc koniec końców, przyznaję, że kreacja bohaterów jest pierwszorzędna. Mają różne charaktery, Emerson jest bardzo wrażliwa, kocha mocniej niż większość ludzi, Mereki to cudowny człowiek, bardzo wrażliwy, widzący więcej niż ludzie w jego otoczeniu, a Josh, który pojawia się w najmniej spodziewanym momencie, jest bohaterem, który pomimo własnych problemów pomaga innym. To właśnie dzięki bohaterom i ich historii ta książka jest tak cudowna. 



Kocham tylko tak to jedna z piękniejszych książek, jakie czytałam. To książka o życiu i stracie. To także przepiękna powieść o miłości, którą po prostu musicie przeczytać! Naprawdę gorąco polecam!



Kocham tylko tak to książka, którą objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

Larista bez tajemnic - kulis powstania książki

Larista bez tajemnic - kulis powstania książki



Hej Kochani, zapraszam do przeczytania niecodziennego wywiadu, który skupia się nie na autorce, a na jej książce. Jako Ambasadorka Laristy mam przyjemność zaprezentować Wam kulisy powstania tej książki. Zapraszam!




Kiedy po raz pierwszy wpadłaś na pomysł napisania Laristy?

Larista niejako zaczęła powstawać ponad dwadzieścia lat temu, gdy jako nastolatka prowadziłam pamiętnik, w którym zapisywałam swoje sny, fantazje, marzenia, zadawałam pytania, które mnie nurtowały jako młodą dziewczynę. Gdy do Polski zaczęła napływać zagraniczna literatura young–adult uznałam, że jest to odpowiedni moment, by na bazie pamiętnika stworzyć powieść młodzieżową.


Skąd pomysł na stworzenie powieści o Guardianach i Tentatorach?

Od zawsze intrygowało mnie dobro i zło, przeznaczenie, to, co dzieje się z nami w obliczu śmierci. Nie chciałam powielać schematów, pisać o aniołach i demonach, dlatego postanowiłam stworzyć unikalnych Guardianów i Tentatorów.


Jak długo zajęło Ci stworzenie całej powieści?

Samo spisanie i sklejenie jej w całość trwało kilka miesięcy, zaczęłam w listopadzie 2010 roku, skończyłam wiosną 2011 roku. Najdłużej trwał sam proces wydawniczy – od znalezienia Wydawcy do dnia premiery – książka w pierwszym wydaniu ukazała się dopiero w kwietniu 2013 roku. Obecna wersja jest jej uzupełnionym wznowieniem.


Czy ludzie, miejsca i zdarzenia przedstawione w Lariście istnieją naprawdę?


Po części. Larysa posiada niektóre moje cechy, a miejscowość, z której pochodzi jest łudząco podobna do moich rodzinnych stron.


Co towarzyszyło Ci podczas pisania?

Na pewno muzyka i pamiętnik.


Czy jest taka piosenka, która kojarzy Ci się z Laristą?


Wszystkie utwory, które kojarzą mi się z Laristą można znaleźć na mojej playliście na YouTubie.


Jak długo szukałaś wydawcy dla tej książki? Długo leżała "w szufladzie"? Jak to wyglądało w przypadku drugiego wydania, którego podjęło się Wydawnictwo Kobiece?

Wydawcy do pierwszego wydania szukałam kilka miesięcy. W przypadku Wydawnictwa Kobiecego, zaproponowałam wydanie wpierw Guerry, stanowiącej drugi tom Laristy, na który czekają czytelnicy. Wydawnictwo jednak postanowiło wpierw wydać wznowienie Laristy, a jesienią tego samego roku Guerrę.


Co czułaś, gdy powróciłaś do Laristy, na potrzeby nowego wydania? Czy ciężej było stworzyć tę powieść czy ją zmienić i dodać nowe fragmenty?

Mój styl nieco się zmienił przez te osiem lat. Dlatego dużo pracy wymagało przeredagowanie przeze mnie zdań, które mi się zwyczajnie nie podobały. Dużo przyjemności sprawiło mi natomiast pisanie nowych scen z perspektywy Gabriela. Mam ewidentną słabość do tego faceta.


Gdyby Larista doczekała się ekranizacji, kto wcieliłby się w głównych bohaterów?

I tu nie będę oryginalna. Obsadziłabym tych samych aktorów, co w przypadku Tryjonu. Moje typy to Henry Cavill i Lily Collins.



źródło: http://statelywallpaper.com/henry-cavill-4k-photo-2018/ 

źródło: http://thezoereport.com/fashion/celebrity-style/lily-collins-floral-outfit-power-dressing/

Co chciałaś przekazać przez tę książkę? 


Ta powieść to odzwierciedlenie marzeń nastolatki o prawdziwej miłości, to rozważania o sensie życia, o roli dobra i zła w naszym życiu. Myślę, że co wrażliwszym duszom, książka powinna się spodobać.


Jak krótko zachęcisz do przeczytania Laristy?


Jeśli wierzysz w nastoletnią miłość od pierwszego wejrzenia, która może przerodzić się w głębokie uczucie, to Larista jest dla Ciebie.



Dziś premiera Laristy, więc książkę znajdziecie w wielu księgarniach internetowych. 


Melissę znajdziecie tutaj:
Eve Jagger - Sexy bastard. Jackson

Eve Jagger - Sexy bastard. Jackson


Data wydania: 21.06.2018
Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 320


Czwarty i ostatni tom kuszącej serii Sexy Bastard Eve Jagger!
Jackson jest odnoszącym sukcesy architektem, któremu do szczęścia brakuje tylko idealnej żony. Ułożył nawet sobie listę cech perfekcyjnej wybranki, która będzie pasowała do jego świata.
Kiedy spotyka Skylar, wydaje się, że musi skreślić wszystkie punkty ze swojej listy, bo dziewczyna kompletnie nie pasuje do jego ideału. Jest spontaniczna, żywiołowa i nieuporządkowana, a do tego wciąż pakuje się w tarapaty.
Jackson musi podjąć najważniejszą decyzję w życiu i wybrać pomiędzy przygodą a szansą na ustatkowane życie. Chociaż Skylar podbija jego serce, to w niczym nie przypomina idealnej kobiety, z którą chciał budować wspólną przyszłość.
Czy Jackson pójdzie za głosem serca i wprowadzi odrobinę szaleństwa do poukładanego życia?

Jackson to najbardziej tajemniczy mężczyzna z tej ekipy, dlatego byłam bardzo ciekawa jego historii. Jednego jestem pewna — nie wymyśliłabym lepszej opowieści o tym skomplikowanym mężczyźnie.

Głównymi bohaterami są Jackson i Skylar, totalne przeciwieństwa, są jak ogień i woda. Jackson kieruje się zasadami, ma plan, ba, ma nawet listę cech, które musi posiadać jego potencjalna żona. Skylar żyje z dnia na dzień, nic nie planuje, lubi naginać zasady. Pod fasadą beztroskiej i lekkomyślnej ukrywa prawdziwą twarz. Co może wyniknąć z ich spotkania? Zapewniam, nie będziecie się nudzić.

Fabuła opiera się na znanych nam schematach, jednak w tej książce, podobnie jak w całej serii, nie przeszkadzało mi to. Przy okazji recenzji Knoxa wspomniałam, że w trzeciej części zabrakło mi jakiegoś zwrotu akcji, momentu zaskoczenia. Czytając Jacksona, nie mogłam narzekać — były zwroty akcji, była nieprzewidywalność. Jeśli czytaliście recenzje poprzednich tomów z serii Sexy bastard, to wiecie, że polubiłam lekkie pióro Eve Jagger. Autorka pisze lekko, sprawnie tworząc relacje pomiędzy bohaterami. Sceny erotyczne są gorące, ale napisane ze smakiem.

Naprawdę podobała mi się mieszanka Jackson-Skylar. Autorka tworząc tych bohaterów, wykazała się wyobraźnią, bo taka kombinacja bohaterów mogła wypaść oklepanie, a jej się udało stworzyć coś fajnego. Skylar to bohaterka, którą jednocześnie polubiłam i mnie irytowała. Jackson przypadł mi do gustu, podoba mi się zmiana jego charakteru, której byłam świadkiem, czytając tę książkę.

Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego zakończenia serii Sexy bastard.
Seksowna, tajemnicza, żywiołowa i niezwykle satysfakcjonująca historia Jacksona i Skylar porwała mnie od pierwszej strony. Gwarantuję, że z tą książką spędzicie miłe chwile. Gorąco polecam!


Książkę Sexy bastard. Jackson objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu
L'AMORE A PRIMA VISTA || Melissa Darwood - Larista

L'AMORE A PRIMA VISTA || Melissa Darwood - Larista


Data wydania: 21.06.2018
Wydawnictwo Kobiece (Young)
Liczba stron: 320

Pierwszy tom nieziemskiej serii pełnej miłości!

Larysa przez całe swoje życie marzyła o miłości od pierwszego wejrzenia. I to takiej, która nigdy nie przeminie. Kiedy na swojej drodze spotyka Gabriela, tajemniczego Nieznajomego z jej sennego koszmaru, jeszcze nie wie, że całe jej życie niedługo się zmieni. Zarówno on, jak i niedawno poznany Daniel, mają plany względem dziewczyny. Jednak tylko jeden z nich ma przyjazne zamiary. Czy dziewczyna wybierze mądrze?

Życie Larysy całkowicie się zmienia, kiedy pojawia się w nim Gabriel. Ten mężczyzna coś ukrywa, coś, co sprawia, że dziewczyna czuje się śledzona. Kim są tajemniczy Guardianie i Tentatorzy? Dlaczego życie Larysy jest w niebezpieczeństwie? Czy w dzisiejszych czasach jest miejsce na miłość od pierwszego wejrzenia?





Nowe wydanie, ta sama historia wzbogacona o sceny z punktu widzenia Gabriela. Larista to książka, którą łatwo pokochać, mnie od razu skradła serce.

Motywem przewodnim tej książki jest miłość. Prawdziwa miłość. 
Miłość od pierwszego wejrzenia.

L'amore a prima vista.

Melissa otoczyła ten motyw fantastyczną otoczką, walką dobra ze złem, oraz wiarą, której nie należy wkładać w sztywne ramy.

Głównymi bohaterami są Larysa i Gabriel, młoda, odrobinę naiwna dziewczyna i mężczyzna z (dosłownie!) innej epoki. Ich pierwsze spotkanie jest nietypowe i niespotykane, żadne z nich nie wie co myśleć. Przy drugim spotkaniu już wiedzą, że to nie mógł być przypadek, a każde kolejne zbliża ich do siebie. Larysa czuje, że Gabriel ma przed nią sekrety, jednak nie ma pojęcia, jakie niebezpieczeństwo kryją. Czy uczucie wygra z nieufnością?

Naprawdę bardzo lubię tę książkę i sposób, w jaki Melissa poprowadziła historię Larysy i Gabriela. Książka opiera się na miłości i to jest najważniejszy element tej książki, bohaterowie zostali przedstawieni na zasadzie przeciwieństw, dobro-zło, Guardiani i Tentatorzy, młoda dziewczyna i doświadczony mężczyzna. Larysa wierzy w dobre intencje ludzi, Gabriel nauczony doświadczeniem spodziewa się po nich najgorszego. Melissa stworzyła fantastyczny świat, tak podobny do rzeczywistego, który pokochałam od pierwszych stron.

Jeśli zaglądacie do mnie od czasu do czasu, to wiecie, że lubię twórczość Melissy Darwood. Bardzo podoba mi się jej lekkie pióro i umiejętność tworzenia historii, które zapadają w pamięć. Tak było i tym razem. Laristę czytałam już kilka razy i za każdym razem podoba mi się coraz bardziej. To lekka, romantyczna powieść napisana współczesnym językiem, jestem pewna, że skradnie serca wielu czytelniczek.

Larista to przede wszystkim emocje, ale także świetni bohaterowie, których nie spotkamy w innych powieściach młodzieżowych. Wszystkie romantyczne dusze czytając tę książkę, przepadną, ponieważ Gabriel to mężczyzna, jakich nie spotyka się często — to dżentelmen, ale taki z iskrą w oku i zadziornym charakterem.

Larista to pierwszy tom wspaniałej serii. To powieść o sile prawdziwej miłości, takiej ponad wszystko. Larista łączy w sobie wszystko to, co najlepsze w literaturze młodzieżowej. Wierzę, że pokochacie tę książkę i będziecie wyczekiwać drugiego tomu — Guerry, który wbije was w fotele.



Larista to książka, której zostałam ambasadorką i za tę możliwość dziękuję Autorce - Melissie Darwood oraz Wydawnictwu Kobiecemu



Michelle Madow - Elementals. Proroctwo cieni

Michelle Madow - Elementals. Proroctwo cieni

Data wydania: 24.05.2018
Wydawnictwo Kobiece (Young)
Liczba stron: 288


Pierwszy tom serii Elementals, żywiołowej odpowiedzi na Harry’ego Pottera i Percy’ego Jacksona!

Nicole Cassidy zmuszona do zmiany miasta i szkoły nieoczekiwanie dowiaduje się, że jest wiedźmą. Jej nowi koledzy są mocno zdziwieni tym, że nie wiedziała o swoim pokrewieństwie z greckimi bogami, którym zawdzięcza niezwykłe umiejętności. Dziewczyna ma dużo do nadrobienia, bo lekcje w klasie ukrytej za biblioteką, nie zapowiadają się na łatwe. Reszta uczniów doskonale zna swoją historię i od dawna uczy się panowania nad swoimi mocami. 
Kiedy na niebie pojawia się Kometa Olimpijska, Nicole i czterech uczniów zostają obdarzeni mocami żywiołów, ale zostaje też osłabiony portal, który chronił świat przed groźnymi potworami. Nicole, Kate, Chris, Blake i jego dziewczyna Danielle muszą stawić czoła Proroctwu, według którego tylko oni mogą przywrócić równowagę światu. Zadanie byłoby dużo łatwiejsze, gdyby pomiędzy Nicole i Blakiem nie zaczęło się rozwijać gorące uczucie, które może przeszkodzić w wypełnieniu ich zadania.
Michelle Madow na nowo opowiada historię greckiej mitologii, przenosząc stare wierzenia do współczesnych czasów. Jej bohaterowie to zwykli uczniowie, którzy niespodziewanie odkrywają swoje przeznaczenie.


Nicole wraz z rodziną przeprowadza się do Massachusetts, zaczyna naukę w nowej szkole i już pierwszego dnia przeżywa szok. MAGIA ISTNIEJE. Od tego momentu całe jej życie ulega zmianie. Wraz z czwórką nowych znajomych musi rozwikłać tajemniczą przepowiednię i zapanować nad nowymi mocami. Akcja pędzi od pierwszej strony i nie zatrzymuje się nawet na chwilę.

Autorka miała naprawdę dobry pomysł na fabułę i umiejętnie wprowadziła go w życie. Od pierwszej strony zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń. Autorka nie traciła czasu na długi wstęp i to mi się podobało. Nawiązanie do mitologii przypomina Percy'ego Jacksona, jednak Proroctwo cieni podoba mi się o wiele bardziej. Zastanawiacie się dlaczego? Przede wszystkim, dlatego że mamy tutaj piątkę młodych ludzi, którzy walczą ze złem, a nie między sobą. Jestem ciekawa jak dalej rozwinie się ta historia.

Co do bohaterów to bliżej poznajemy Nicole, czwórkę jej nowych znajomych i nauczyciela, cała reszta została bardzo delikatnie nakreślona. Moją sympatię zdobyli Nicole, Blake i Kate, co do pozostałych mam mieszane odczucia. Autorka tworząc bohaterów, zadbała o różnorodność, więc każdy znajdzie swojego ulubieńca.

Michelle Madow posługuje się lekkim i współczesnym językiem, z łatwością wciągając czytelnika w wykreowany przez siebie świat. Proroctwo cieni to książka, w której została idealna równowaga pomiędzy dialogami a opisami.

Proroctwo cieni to powieść, której należy się uwaga. To lekka, ciekawa i wciągająca młodzieżówka, która zabiera nas w niesamowitą podróż po mitologii greckiej. Gorąco polecam!



Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu
Eve Jagger - Sexy bastard. Knox

Eve Jagger - Sexy bastard. Knox

Data wydania: 16.03.2018
Wydawnictwo Kobiece



Sławny, pociągający i bez wątpienia warty grzechu – taki właśnie jest Cooper Knox. Ten utalentowany bejsbolista słynnej drużyny New York Yankees przyciąga kobiety jak magnes. Kiedy zostaje przeniesiony do rodzinnej Atlanty, ma nadzieję, że spotka pewną dziewczynę, z którą kiedyś spędził noc i nie może o niej zapomnieć.



Chociaż Shelby Masters jest już dorosłą i piękną kobietą, dla bliskich nadal pozostaje „Małą Shelby”. Nikt nie domyśla się, że miała krótki romans z Knoxem, najlepszym przyjacielem jej nadopiekuńczego brata.


Gdy Knox i Shelby ponownie na siebie trafiają, od razu wiedzą, że nie są w stanie oprzeć się pożądaniu. Para zaczyna się potajemnie spotykać. Wkrótce jednak przekonują się, że budowanie związku nie jest proste, zwłaszcza jeśli muszą się ukrywać z uczuciami.


Najbardziej tajemniczy z paczki doczekał się swojego wydania w Polsce. Byłam bardzo ciekawa historii Knoxa i tego, co przygotowała dla niego autorka. Nie jest to moja ulubiona książka z tej serii, jednak całkiem przyjemnie spędziłam z nią czas.

Głównymi bohaterami tej książki są Knox — seksowny i odnoszący sukcesy bejsbolista oraz Shelby, siostra Jacksona. Gdy spotkali się po raz pierwszy, nie wiedzieli, kim są, tym bardziej nie wiedzieli, że spotkają się ponownie. Od ich ponownego spotkania akcja przyspiesza, temperatura rośnie, a sekret staje się coraz bardziej niebezpieczny. Czy Knox i Shelby przyznają się do uczucia i spróbują zbudować normalny związek?

Historia Knoxa i Shelby zaczyna się z przytupem i ten ognisty klimat jest utrzymany do samego końca. Jednak muszę napisać, że tym razem ta historia była dosyć oklepana, zabrakło mi zwrotu akcji lub czegoś, co by mnie zaskoczyło. Sama relacja pomiędzy bohaterami mi się spodobała, jest dynamicznie, widać pomiędzy nimi chemię, więc jestem zadowolona.

Co do bohaterów, to troszkę poznaliśmy ich w poprzednich tomach, jednak nie są do końca tacy, jacy się wydawali. Autorka odrobinę mnie zaskoczyła postacią Shelby — wiedziałam, że ta dziewczyna ma pazur, ale ta książka pokazała także jej drugą, wrażliwszą stronę. Knox okazał się całkiem sympatycznym facetem, dla którego przyjaźń stanowi najwyższą wartość. Ich relacja zaczęła się dość nietypowo, w sposób często wykorzystywany w literaturze kobiecej, przez co miałam wrażenie, że gdzieś już to czytałam.

Eve Jagger pisze bardzo lekko, umiejętnie tworząc relacje pomiędzy bohaterami, dzięki temu właśnie, ta książka spodobała mi się mimo przewidywalności. W serii Sexy bastard lubię to, że choć jest w niej mnóstwo seksu, to sceny te są opisane ze smakiem, są gorące, ale nie wulgarne. W tej części scen łóżkowych było całe mnóstwo, co momentami odwracało uwagę od historii pomiędzy Knoxem a Shelby.

Knox to lekka i przyjemna książka, z którą, pomimo jej błędów, można miło spędzić czas. Już wkrótce poznacie Jacksona, który kończy serię Sexy bastard, którą gorąco polecam.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu
Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger