14 września 2017

Elżbieta Rodzeń - Przyszłość ma twoje imię || Recenzja

Data wydania: 17.07.2017
Wydawnictwo Zysk i S-ka





Blanka właśnie wyprowadziła się od rodziców, zaczyna studia i pracę. Wciąż zmaga się z jednym wydarzeniem z przeszłości – kilka lat wcześniej padła ofiarą napadu i do dziś słabo radzi sobie z jego skutkami. Teraz szuka spokoju i zapomnienia. Poznanie Mateusza wprowadza zamieszanie w jej życie. Dziewczyna czuje się niezręcznie z powodu jego przeszłości, gdyż okazuje się, że spał on niemal z każdą dziewczyną z ich wspólnej pracy.


Mateusz nie miał łatwego życia. Odkąd skończył piętnaście lat, musiał nieustannie walczyć o siebie, o swojego brata, o przetrwanie. Teraz ciężko pracuje, aby zasłużyć sobie na zaufanie Blanki. Czy zaskakujące fakty z ich życia pozwolą im spojrzeć z nadzieją w przyszłość?





Przyszłość ma twoje imię to moje kolejne spotkanie z twórczością Elżbiety Rodzeń i mimo tego, nie byłam przygotowana na takie emocje i na takie niespodzianki. Nic nie jest tu takim, jakim się wydaje, a każdy pilnie strzeże swoich sekretów. Czy Blanka i Mateusz zostawią przeszłość za sobą i stworzyć szczęśliwy związek?




Elżbieta Rodzeń miała ciekawy pomysł na fabułę i umiejętnie go wykorzystała, bo choć sam motyw pojawia się w książkach new adult dosyć często, to czytając tę książkę, nie miałam wrażenia, że powielany jest tu pewien schemat. Blanka to młoda dziewczyna, która zmaga się z olbrzymimi problemami — miewa stany lękowe, nie potrafi znieść męskiego dotyku, nie może odwiedzać miejsc, które przypominają jej o najgorszym dniu jej życia. Mateusz nie miał łatwego życia, ciężko pracuje, a zapomnienie odnajduje w przygodach z wieloma kobietami. Blanka to dziewczyna z problemami, Mateusz chce zostać jej lekarstwem, stopniowo, warstwa po warstwie rozbiera jej mur obronny, by pomóc jej zwalczyć przyczynę jej lęków. Kiedy wszystko wydaje się zmierzać w dobrym kierunku, przeszłość uderza ze zdwojoną siłą... Wszystko w książce toczy się własnym rytmem, nie ma pośpiechu, Blanka nie jest głupiutką dziewczyną, która dla przystojnego chłopaka zapomina o swojej traumie. Mateusz naprawdę wykazuje się cierpliwością i stopniowo zbliża się do Blanki. To właśnie ten brak pośpiechu zdobył moje serce, w większości tego typu książek akcja pędzi, a bohaterowie rzucają się w związek, zapominając o swoich kłopotach. Kolejnym mocnym punktem tej książki są bohaterowie, tak prawdziwi, niedoskonali i skrywający tajemnice. Bardzo lubię styl autorki, jej lekkie pióro, umiejętność budowania napięcia i niekontrolowanych wybuchów emocji. Narracja w tej książce jest podzielona pomiędzy Blankę i Mateusza i wydawało mi się, że dzięki temu szybciej poznam sekrety tych dwojga, jednak tak się nie stało.

Przyszłość ma twoje imię to piękna powieść o miłości, pasji, bólu i przebaczeniu. Elżbieta Rodzeń w piękny sposób opisuje drogę ku uzdrowieniu dzięki uczuciu, które zmienia świat na lepsze. Historia Blanki i Mateusza niesie przesłanie, które każdy z Was powinien poznać. Gorąco polecam!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

6 komentarzy:

  1. Czytałam i bardzo mi się ta książka podobała <3

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  2. Dotychczas przeczytane przeze mnie książki autorki bardzo mi się podobały i styl autorki także trafia w mój gust, pani Rodzeń pisze bardzo ciekawe i poruszające historie, więc jak najbardziej sięgnę po tę książkę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. same pozytywne opinie o tej ksiażce :) już znajduje sie na mojej czytelniczej liście, muszę tylko znaleźć dla niej czas

    OdpowiedzUsuń