Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Editio Red. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Editio Red. Pokaż wszystkie posty
"Drwal. Miłość, która narodziła się z natury" bez tajemnic. Kulisy powstania książki

"Drwal. Miłość, która narodziła się z natury" bez tajemnic. Kulisy powstania książki


Kiedy po raz pierwszy wpadłaś na pomysł na napisanie Drwal. Miłość, która narodziła się z natury?

Na ten pomysł to tak naprawdę nie wpadłam ja, a mój kierownik (pozdrawiam Cię Marcin). To w ogóle śmieszna historia, bo Drwal miał być harlekinem w wersji kieszonkowej. Dostałam propozycję napisania czterech powieści właśnie do wydania w mniejszych wersjach i musiałam coś wymyślić. Wtedy pracowałam jeszcze na pełen etat i w pracy dla zabawy zaczęliśmy wspólnie coś wymyślać. Pomysł na Drwala bardzo mi się spodobał, oczywiście w wersji początkowej było wszystko inaczej, bo bohater miał być autystyczny i b. wycofany, ale ostatecznie zaniechałam ten wątek i zrobiłam z niego samotnika mieszkającego w środku lasu. Potem gdy ta historia rozwijała mi się coraz bardziej, stwierdziłam, że szkoda mi Drwala na wersję kieszonkową i napisałam o tym do Wydawcy. Oczywiście nie oponowali i nie było problemu, by stworzyć z tego pełnowymiarową powieść.


Co było inspiracją do napisania tej książki?

Inspiracją był pomysł mojego kierownika. Tak jak wspomniałam, ostatecznie wiele z tego się zmieniło, ale samą podstawę do tej historii podpowiedział mi właśnie Marcin.


Jak długo zajęło Ci stworzenie tej powieści?

Zawsze ciężko odpowiada mi się na takie pytania, bo ja nie piszę jednej powieści ciągiem. Gdyby tak złożyć ten cały czas, który poświęciłam Drwalowi, to byłoby ze 3-4 miesiące.


Jesteś autorką, która bardzo szybko znajduje wydawców dla swoich książek. Co było pierwsze — skończona książka czy umowa wydawnicza?

Zależy w jakim przypadku (śmiech). Jest tak, że część z tych powieści mam już napisane, ale w b. zaawansowanej fazie, a część to dopiero pomysł do zrealizowania, ale już nie mogę się doczekać, aż będę mogła usiąść i je napisać.


Czy tworząc bohaterów Drwal. Miłość, która narodziła się z natury, inspirowałaś się prawdziwymi ludźmi?

Fizyczny pierwowzór zawsze mam przed oczami, ale cechy charakteru biorę z głowy i dopasowuję do tego, co w danej historii chcę przekazać. Tak było i w tym przypadku.


Co towarzyszyło Ci podczas pisania?

Spokój. Ta historia, choć ma drugie dno i dramatyczne momenty, przywołuje we mnie wspomnienia z dzieciństwa, obozów w lesie, szum drzew i jeziora. Pamiętam taki moment, gdy siedziałam na pomoście nad jeziorem i razem z innymi dzieciakami zajadaliśmy się pierogami i frytkami, bo w obozowej kuchni była gazowa kuchenka i wszystko można było ugotować czy upiec, nawet ciasto.


Czy jest taka piosenka, która kojarzy Ci się z Drwal. Miłość, która narodziła się z natury?

Piosenka konkretna nie, ale melodia z trailera, który stworzyło Wydawnictwo, idealnie pasuje do tej historii. Mogę jej słuchać na okrągło.


Gdyby Twoja książka doczekała się ekranizacji, to kto wcieliłby się w głównych bohaterów?

Nie mam pojęcia, nie myślę o tym, bo to nie jest mój priorytet. Skupiam się na pisaniu, a nie ekranizowaniu powieści.


Jakie plany na przyszłość? Którą twoją książkę przeczytamy jako kolejną?

Planów jest mnóstwo. Już w czerwcu będzie antologia o pierwszej miłości i tam znajdzie się moje jedno opowiadanie pt. Cząstka nas, potem w lipcu będzie Ring Girl, w sierpniu Nieczyste więzy, na jesień piąta część Na szczycie, a w październiku Rysunkowy chłopak. To na ten rok, a kolejny? Na razie nie będę nic zdradzać! :)

Jak krótko zachęcisz do przeczytania Drwal. Miłość, która narodziła się z natury?

Myślę, że ta historia spodoba się każdej zwolenniczce romansów. To nie jest ostry erotyk, a subtelna i zmysłowa historia, która ma swoje wesołe, dramatyczne oraz smutne momenty. Dodatkowo wiem, że moje czytelniczki pokochają Jasona, bo to prawdziwy facet! 


K. Bromberg - Mój zawodnik

K. Bromberg - Mój zawodnik


Data wydania: 1.08.2018
Wydawnictwo Editio Red
Liczba stron: 296


Trzymasz w dłoni pierwszą część serii Mój zawodnik pióra K. Bromberg. Podobnie jak inne książki tej autorki, to chwytająca za serce historia o skomplikowanej grze instynktów i emocji, pożądania i bólu.

Easton Wylder jesto gwiazdą baseballu, a sport to całe jego życie: pasja, walka, uderzenie adrenaliny i ogłuszający krzyk kibiców. Niespodziewana kontuzja wyłącza go jednak z gry. Prędko się okazuje, że uraz jest poważniejszy, niż przypuszczał, i konieczne staje się przeprowadzenie cyklu fizjoterapii. Klub zatrudnia w tym celu szanowanego fizjoterapeutę, doktora Daltona. Jednakże na pierwszej sesji zamiast doktora zjawia się jego córka, Scout.

Dziewczyna doskonale zna się na fizjoterapii, a rehabilitacją Eastona zajęła się na wyraźne życzenie swojego ojca. Niemniej jest kobietą młodą, śliczną, bystrą, zadziorną i pełną ogromnego wdzięku. Prędko orientuje się, że nowe zadanie może okazać się bardzo trudne do wykonania. Po pierwsze, musi udowodnić, że ona — dziewczyna — może z powodzeniem prowadzić rehabilitację w pierwszoligowym klubie, bo ma odpowiednią wiedzę i umiejętności, aby sprawić, by Easton mógł znów wyjść na boisko. Po drugie, musi dotykać najbardziej pociągającego mężczyznę, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia, i nie wolno jej go pożądać. Dla terapeuty pacjent ma pozostać zakazanym owocem.

Ma pozostać, ale to nie takie proste. Easton ma bowiem tak cudownie umięśnione ciało. Gładką, jedwabiście ciepłą skórę. Przedziwne oczy, w które Scout mogłaby się wpatrywać bez końca. Jest psotny i bezczelny, a chwilami słodki i bezbronny. Kiedy dziewczyna dotyka Eastona, cały czas balansuje na krawędzi. Niepostrzeżenie rozkręca się spirala pragnień, wszelkie granice zostają przekroczone, a kolejne bazy zdobywane raz po raz... Rozpoczyna się niezwykły, ekscytujący i najbardziej emocjonalny mecz, jaki kiedykolwiek miałaś okazję oglądać!

Pozwól się uleczyć i wracaj do gry!



Seria Driven dalej pozostaje jako mój numer 1 spośród książek K. Bromberg. W internecie widziałam sporo narzekań na tę książkę, więc z obawą podeszłam do czytania. Jednak zostałam mile zaskoczona, bo Mój zawodnik to całkiem przyjemna powieść, przy której świetnie się bawiłam.

Wiecie, ta książka od razu skojarzyła mi się z filmem Wygrać miłość. W filmie koszykarz doznaje poważnej kontuzji i jego rehabilitantką zostaje kobieta — świetna w swoim zawodzie, jej zadaniem jest przywrócenie go do pełnej formy w określonym czasie. Jak możecie się domyślić, zakochują się w sobie. Na tym podobieństwa jednak się kończą, więc powróćmy do książki.

Bohaterami są Scout i Easton, rehabilitantka i gracz, piękna kobieta i przystojny mężczyzna, od pierwszego spotkania napięcie pomiędzy nimi można kroić, naprawdę, autorce udało się wykreować świetnych bohaterów i stworzyć im relację, której rozwój śledziłam z radością i niecierpliwością. Scout jest piękną kobietą, która na każdym kroku musi udowadniać, że kobieta potrafi osiągnąć w świecie sportowym więcej niż niejeden mężczyzna. Na jej barkach spoczywa odpowiedzialność za przyszłość Eastona, ale także wielki sekret, który powoli zjada ją od środka. Easton to gracz, który jest najlepszy w tym, co robi i jest tego świadom. Kontuzja, która wyłączyła go z gry ma jednak drugie dno, które stara się odkryć. Jednak Easton ma też prywatne demony, tajemnice, o których prawie nikt nie wie, takie, z którymi musi mierzyć się sam.

Pomysł na fabułę mi się spodobał, romanse sportowe to coś, co lubię czytać. W poprowadzeniu fabuły widać wyraźnie styl K. Bromberg, co mnie bardzo ucieszyło. To nie jest banalny romans, ale nie jest to także literatura górnych lotów, to powieść, która miło zapełnia czas, przy której można się dobrze bawić, a co najważniejsze, zachęca do sięgnięcia po kontynuację.

Mój zawodnik to lekka książka, którą czytałam z przyjemnością. Intrygi w świecie sportu potrafią być bardzo brutalne i to właśnie z nimi przyjdzie się zmierzyć głównym bohaterom. Zakończenie serwuje nam brutalne oczekiwanie na kontynuację, którą najchętniej przeczytałabym już tu i teraz. Jeśli szukacie książki, z którą miło spędzicie czas, to warto zainteresować się tą powieścią.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Editio Red.


Vi Keeland & Penelope Ward - Drań z Manhattanu || Patronat medialny

Vi Keeland & Penelope Ward - Drań z Manhattanu || Patronat medialny

Data wydania: 1.08.2018
Wydawnictwo Editio Red
Liczba stron: 330


Czy władczy finansista z ogromnymi pieniędzmi i jeszcze większym mniemaniem o sobie jest odpowiednim facetem dla krągłej Włoszki z Bensonhurst, której cechami charakterystycznymi są niewyparzony język i oryginalna fryzura? Soraya Venedetta doskonale zdawała sobie sprawę, że nic z tego nie będzie. Mężczyzna, którego zauważyła w metrze, był niewiarygodnie przystojny, miał cudowny, niski głos, a do tego władzę i pieniądze. Zachowywał się natomiast arogancko i despotycznie. Dziewczyna nie miałaby nic przeciwko bliższemu poznaniu pięknego drania, jednak szanse na to wydawały się bliskie zeru — dopóki Soraya nie znalazła jego zgubionego w metrze telefonu.

Graham J. Morgan ma dopiero 29 lat, ale już jest uznanym biznesmenem, jego firma świetnie prosperuje. Mężczyzna całkowicie poświęcił się nauce i pracy, nic więc dziwnego, że odnosi imponujące sukcesy. Wszystko jednak się zmienia, gdy znajduje w swojej komórce zdjęcia nieznajomej piękności. Widać na nich fantastyczny dekolt, śliczne nogi i wyjątkowo zgrabny tyłek. A potem okazuje się, że dziewczyna ma także długie, lśniące włosy, słodką twarz anioła i iście diabelski temperament. Jednym celnym zdaniem burzy jego spokój na długo.

To pełna humoru i wdzięku opowieść o miłości, która narodziła się między antypatycznym, bogatym despotą i charakterną, odważną Włoszką, która zawsze mówi, co myśli, i robi to, co uznaje za słuszne. Dzieli ich właściwie wszystko, ale łączy dzika namiętność i pełne poświęcenia uczucie. Nie oderwiesz się od tej fascynującej i podnoszącej na duchu historii aż do ostatniego zdania!

On miał pięćdziesiąt twarzy. A ona pokochała je wszystkie.





Uwielbiam książki Vi Keeland, więc gdy na Polskim rynku pojawiła się zapowiedź jej duetu z Penelope Ward, nie wahałam się ani sekundy, bo wiedziałam, że to coś, co muszę przeczytać. Muszę od razu napisać, że się nie zawiodłam, a połączone siły obu Pań zgotowały mi cudowną przygodę.

Przyznaję, że spodziewałam się kolejnej książki, w której dominować będą sceny erotyczne, bo tak sugeruje opis. Jednak otrzymałam ciekawą książkę, która ma naprawdę dobrą fabułę, która jest dojrzała i w której emocje i uczucia przewyższają seks. Autorki miały świetny pomysł na fabułę i wykorzystały go w 200%. Mamy biznesmena, pracoholika, który ludzi traktuje jedynie jako środek do celu, nie dba o nikogo i o nic. Do jego życia wkracza piękna i temperamentna kobieta, która pokazuje mu, że można żyć inaczej i że na szacunek należy sobie zasłużyć, bo to coś, czego kupić nie można. Dodatkowo w fabule ukryta jest taka bomba, której kompletnie się nie spodziewałam, że jestem pod wielkim wrażeniem, bo rzadko można mnie zaskoczyć w taki sposób.

Bohaterowie to gwiazdy tej książki, bardzo się od siebie różnią, jednak nie sposób ich nie polubić. Soraya to taka kobieta, o których nie czyta się zbyt często w literaturze kobiecej. Jest piękna, inteligentna, zadziorna i nie pada u stóp bogatego przystojniaka a co więcej, potrafi sprowadzić go na ziemię. Graham to mężczyzna, który skrywa wiele bólu pod maską niesympatycznego i niedostępnego mężczyzny. Spodobało mi się to, w jaki sposób zmieniał się pod wpływem Sorayi, jednak nie martwcie się, nie ma mowy o natychmiastowej zmianie, Graham nie trafił pod przysłowiowego pantofla, zachował charakter i dalej można go nazywać typowym samcem. Na największą pochwałę zasługuje sposób, w jaki autorki pokierowały relacją tych dwojga, mamy ogień, uczucia, chemię, wszystko rozwija się bez pośpiechu. Sceny erotyczne są pierwszorzędne, napisane ze smakiem, pełne pasji, jednak nie przytłaczają całości tej historii.

Wydaje mi się, że poznałam styl obu autorek, jednak w tej książce nie widać, że została ona napisana przez dwie osoby. Fabuła, styl, język i bohaterowie, wszystko to tworzy spójną całość, w której się zakochałam. Bardzo wysoko postawiona poprzeczka, moje panie, bardzo wysoko.

Drań z Manhattanu to cudowna książka, od której nie mogłam się oderwać. To opowieść o przeciwieństwach, które się przyciągają, o przyjaźni, rodzinie i miłości, która potrafi przezwyciężyć największe problemy. Autorki zadbały także o sporą dawkę humoru, docinek i przekomarzań głównych bohaterów. Naprawdę gorąco polecam.




Książkę Drań z Manhattanu objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Editio Red.

Tillie Cole - Kaci Hadesa. Uleczę twe serce || Przedpremierowo

Tillie Cole - Kaci Hadesa. Uleczę twe serce || Przedpremierowo

Data wydania: 28.08.2018
Wydawnictwo Editio Red
Liczba stron: 375


Kiedy uroda staje się przekleństwem, wiara kajdanami, a otaczający świat nurza się w odrażających grzechach, tylko miłość może przynieść wyzwolenie i ulgę. Ale gdy uczucie łączy istoty z innych światów, muszą się one wyrzec swej przeszłości, swych przekonań i całkowicie zawierzyć sercu.

Piękna Delilah o złotych włosach i cudownym ciele wychowała się w sekcie. Wierzyła, że jest przeklęta, a ocaleć może tylko dzięki absolutnemu posłuszeństwu świętemu prorokowi, który objawiał jej wolę samego Boga. Kiedy wbrew swojej woli znalazła się wśród gangsterów, w świecie pełnym seksu, głośnej muzyki i zakazanych uroków życia, jedyne, czego pragnęła, to powrotu do swojej społeczności. Jednak gdy jej opiekunem został bezwzględny, zatwardziały grzesznik, jej pełne lęku serce zupełnie nieoczekiwanie drgnęło!

Przystojny Kyler, wiceprezes najbardziej przestępczego klubu motocyklowego w Stanach, kocha szybką jazdę, alkohol, towarzystwo swych klubowych braci, adrenalinę i piękne kobiety. Z życia korzysta pełnymi garściami, póki nie otrzymuje rozkazu zaopiekowania się niezwykle seksowną blondynką o dużych piersiach i pełnych ustach. Bardzo szybko orientuje się, że Delilah zawładnęła nim bez reszty. Zakochuje się w niej i wszystko się zmienia...

Gdy kochasz, miłość spali każdy grzech!




Uleczę twe serce to drugi tom serii, która skradła moje serce i niesamowicie mnie poruszyła. Nie wiem, czy wiecie, ale Tillie zainspirowała się prawdziwymi wydarzeniami, rozmowami i przeżyciami osób, którym życie w sekcie nie jest obce. Po To nie ja, kochanie nie mogłam się doczekać polskiego wydania drugiej części i cieszę się, że Editio Red nie kazało mi długo czekać. Czy kontynuacja wypadła równie dobrze, co pierwszy tom?

Wiecie, czemu ta książka jest tak dobra? Bo bije z niej autentyczność. Autorka nie bawi się w piękne słówka, pokazuje świat sekt i gangu motocyklowego w taki sposób, w jaki wygląda naprawdę. Jest wulgarnie, przerażająco, odrażająco i strasznie. O ile sposób życia Katów mnie nie przerażał, o tyle to, co przeszła Lilah i ogólnie to, co się działo w sekcie, budziło we mnie przerażenie, strach i odrazę. Tillie naprawdę mocno mną wstrząsnęła...

Jeśli chodzi o bohaterów, to muszę przyznać, że autorce po raz kolejny udało się wykreować bohaterów, którzy zyskali moją sympatię. Różni ich wszystko — pochodzenie, wychowanie, życiowe doświadczenia, ale coś ich do siebie przyciąga. Podobał mi się sposób, w jaki autorka pokierowała ich relacją, nie ma tutaj mowy o natychmiastowym związku, porzuceniu swoich nawyków. W genialny sposób autorka pokazała, w jaki sposób sekty piorą mózgi swoich członków, ich nieświadomość prawdziwego świata, brak wiedzy i umiejętności jest przerażający.

Uleczę twe serce to książka, która nie spodoba się każdemu. Jest przesycona wulgaryzmami, określeniami, które w normalnym życiu są uważane za obraźliwe, a w świecie gangów motocyklowych są, można by powiedzieć, pieszczotliwe. To samo, jeśli chodzi o sceny erotyczne, Kaci lubią seks, zawsze i wszędzie, a Tillie nie boi się opisać tego w sposób prosty i dosadny.

Uleczę twe serce to udana kontynuacja serii. To książka, która wzbudza wiele emocji, porywa od pierwszej strony i nie wypuszcza aż do ostatniej. Chcecie poznać historię o trudnej miłości, okropnych życiowych doświadczeniach i nadziei na lepsze jutro? Koniecznie sięgnijcie po Uleczę twe serce.



Za egzemplarz dziękuję Editio Red.
Kylie Scott - Stage dive. Lead

Kylie Scott - Stage dive. Lead

Data wydania: 18.07.2018
Wydawnictwo Editio Red
Liczba stron: 308


Evelyn i David, Annie i Mal — im już się udało poznać smak miłości. Na tym jednak nie kończą się romanse wstrząsające słynną kapelą rockową Stage Dive. Kolejna historia rozpoczyna się w chwili, gdy Jimmy, główny wokalista zespołu i przy okazji bardzo niegrzeczny chłopiec, wpada w prawdziwe tarapaty. Dotyczą one co prawda przede wszystkim jego wizerunku, niemniej dla grupy problemy Jimmy’ego mogłyby się stać prawdziwą katastrofą. Aby nie dopuścić do najgorszego, zatrudniono Lenę, superprofesjonalną asystentkę, której najważniejszym zadaniem jest pilnowanie wokalisty, by trzymał się z dala od kłopotów...

Lena to chłodna i zdeterminowana realistka. Bardzo się stara, aby przystojny i sławny szef nie zawrócił jej w głowie. Tymczasem Jimmy, który do tej pory zawsze dostawał to, czego chciał, najwyraźniej ma wielką ochotę nieco ocieplić tę zawodową relację... Piękna Lena szybko staje się dla niego kimś wyjątkowo ważnym. Porusza w jego sercu struny, o których nie miał pojęcia. Czy zdoła ją przekonać, aby dała mu szansę?

W trzecim tomie serii Stage Dive znajdziesz to wszystko, za co polubiłaś poprzednie: pieprzne połączenie humoru, romansu i bezpośredniego erotyzmu w rytmie dobrego rocka.


Trzeci tom serii Stage Dive opowiada historię najbardziej zagubionego i gniewnego z członków zespołu. Jimmy przeżył wiele, wpakował się w bagno, które może pociągnąć jego i cały zespół na dno. Postanawia jednak postarać się i zawalczyć a w pomóc ma mu Lena — piękna kobieta o złotym sercu i ciętym języku. Czy z tej wybuchowej mieszanki może wyjść coś dobrego?

Już na wstępie muszę napisać, że według mnie, Lead to najlepsza z dotychczas wydanych w Polsce część serii Stage Dive. Historia Jimmy'ego i Leny nie jest cukierkowa, stopniowo się rozwija, nie ma tutaj mowy o pośpiechu, jak w przypadku Davida i Mala. W tej serii autorka postawiła na autentyczność, nie spieszyła się w rozwijaniu relacji pomiędzy głównymi bohaterami, pozwoliła im się poznać — nam także dała czas na poznanie i polubienie ich. W tej części najbardziej podoba mi się to, w jaki sposób autorka pokazała życie zawodowego muzyka — pokazała, z czym Jimmy musi się zmagać, jakie pokusy na niego czekają, tego właśnie brakło mi w poprzednich częściach, gdzie głównym zmartwieniem były tłumy fanów. W Lead autorka pokazała, że świat nie jest czarno-biały, zestawiła tutaj wiele przeciwieństw, by pokazać, jak mogą się uzupełniać.

Wspomniałam, że autorka zestawiła przeciwieństwa? Tak samo ma się sprawa z bohaterami — Jimmy jest pewny siebie, arogancki, o nic nie dba, Lena jest zdeterminowana, twardo stąpa po ziemi i nie pozwala sobie wejść na głowę. Choć pozornie różnią się od siebie jak ogień i woda, to im lepiej się poznają, tym lepiej widać, że to tylko maska, zbroja, pod którą ukrywają prawdziwe uczucia. Kreacja tych bohaterów wyszła autorce fenomenalnie, nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale musicie wiedzieć, że początkowo Jimmy traktuje Lenę jak zło konieczne, odzywa się, gdy musi, a gdy już to robi, jest, łagodnie mówiąc, niegrzeczny. Zapewne zdziwi was fakt (mnie zdziwił), że nie ma tutaj ŻADNEJ sceny erotycznej aż do około 220 strony (dokładnie nie podam, bo czytałam na czytniku). W tej części autorka bardzo rozbudowała głównych bohaterów, możemy poznać ich jako pojedyncze jednostki, a nie od razu jako parę, obserwujemy ich wewnętrzną walkę oraz przejście z niechęci do sympatii. I właśnie kiedy pojawia się sympatia, książka ożywa i mamy w niej naprawdę sporą dawkę humoru, przekomarzania się oraz niegrzecznych dialogów.

Lead to najlepsza część serii Stage Dive. To emocjonalny rollercoaster, który nie skupia się na seksie czy ogólnie związku a na Jimmym i Lenie jako osobach, które mają swoje problemy, z którymi starają się walczyć. To książka o trudnej miłości, skomplikowanych relacjach rodzinnych oraz o życiu w świetle fleszy. Gorąco polecam.



Książkę Lead objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Editio Red.
Layla Wheldon - Dance, sing, love. W rytmie serc

Layla Wheldon - Dance, sing, love. W rytmie serc

Data wydania: 4.07.2018
Wydawnictwo Editio Red
Liczba stron: 432


Po tragicznym wydarzeniu na lotnisku Livia Innocenti na długo straciła zdrowie i pełną sprawność - kariera tancerki stanęła więc pod znakiem zapytania. Z pomocą swojego chłopaka Jamesa Sheridana oraz przy wsparciu przyjaciół, Kathy, Zafira, Leny, Mirandy i Alexis, Livia powoli staje na nogi. Odnajduje spokój i ukojenie w muzyce i tańcu, które stają się elementem terapii. Dostaje także propozycję, by spróbowała swoich sił jako choreograf. 

Czas zabliźnia rany, jednak trauma po wypadku nie daje o sobie zapomnieć. Problemy nie znikają, podobnie jak powracające nocami koszmary. Kiedy wydaje się, że wszystko się wreszcie układa, a związek Livi z Jamesem wchodzi na właściwe tory, los wystawia ich uczucie na ciężką próbę. I zrobi to jeszcze nieraz. Czy ich serca nadal będą bić w jednakowym rytmie? 

Więcej muzyki, więcej tańca i więcej pasji... Po prostu DANCE & SING & LOVE!

Długo kazano nam czekać na drugi tom serii Dance, sing, love. Po szokującym zakończeniu Miłosnego układu nie mogłam się doczekać, aż poznam dalsze losy bohaterów. Ciekawi, co przygotowała autorka?

Już na wstępie napiszę, że w tej książce sporo się dzieje. Ta historia jest dojrzalsza od pierwszego tomu, wydaje mi się, że stało się tak dlatego, że sama autorka dojrzała, zarówno jako kobieta, jak i pisarka. Naprawdę z przyjemnością obserwuję rozwój Sandry. Co do samej fabuły nic nie zdradzam, ponieważ opis mówi zbyt wiele.

Życie Livii i Jamesa uległo zmianie i według mnie jest to zmiana na lepsze. Oboje wydają się dojrzalsi, zauważają swoje wady i błędy, jakie popełnili w przeszłości. Bohaterowie się zmienili. Podoba mi się sposób, w jaki autorka przedstawiła ich w tej części. Zmiana w ich zachowaniu nie jest natychmiastowa, wypada więc bardzo realistycznie. Życie bohaterów drugoplanowych także poszło do przodu, cieszy mnie to, że często pojawiali się na kartach tej powieści.

W rytmie serc to książka napisana lekkim, współczesnym językiem. Jak wspomniałam wyżej, z przyjemnością obserwuję rozwój Sandry, ta książka napisana jest napisana dużo lepiej niż pierwsza część. Więcej emocji, mniej zapychaczy, ciekawy rozwój bohaterów — tę książkę czytałam z przyjemnością.

Dance, sing, love. W rytmie serc to pełna emocji historia młodych ludzi, którzy przeżyli tragedię. Zaskakujące zwroty akcji, taniec i muzyka — musicie poznać kontynuację losów Livii i Jamesa. Ja wyczekuję już trzeciego tomu.


Książkę DSL. W rytmie serc objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Editio Red.

K.N.Haner - Piekielna miłość || Recenzja patronacka

K.N.Haner - Piekielna miłość || Recenzja patronacka

Data wydania: 23.05.2018
Wydawnictwo Editio Red


Nicole

Czasami jedna chwila już na zawsze odmienia nasze życie. Kto powiedział jednak, że powinniśmy poddawać się temu, co przyniósł nam los? Dlaczego nie możemy się zbuntować, powiedzieć dość i zrobić wszystko po swojemu? Może dlatego, że nie mamy na to sił?

Wydarzenia ostatnich tygodni sprawiły, że nie poznaję samej siebie. W lustrze widzę zupełnie obcą kobietę. Jedynie czego pragnę, to zapomnieć o tym, co mnie spotkało. Niestety każdy dzień przypomina mi, że tak naprawdę nic nie znaczę. Nie mam nic. Nie mam serca. Duszy. Przyszłości. Teraz jestem przecież po prostu zwykłą dziwką.

Marcus

Dojdę do samych bram piekieł, by ją odnaleźć, i wyrwę ją ze szponów tego, który chce nas zniszczyć. Poświęcę wszystko, co mam. Oddam duszę, która znowu żyje właśnie dzięki niej.

Zmieniłem się. Kiedyś wszystko, co robiłem, robiłem ze złości i poczucia niesprawiedliwości. Żyłem nienawiścią, pragnąłem zemsty na tych, którzy tak naprawdę nie powinni mnie obchodzić. Dobiłem do dna, a wtedy poznałem Nicole i to ona sprawiła, że zacząłem piąć się w kierunku światła. Teraz robię wszystko z miłości do tej jedynej. Nicole to moja miłość. Piekielna miłość.


Oh co to była za seria! Naprawdę uważam, że Zakazany układ i Piekielna miłość to najlepsze, wydane, książki Kasi Haner. Obawiam się, że moja recenzja nie będzie należała to tych długich, bo naprawdę nie wiem co napisać... 

Piekielna miłość to książka, która wdziera się w psychikę czytelnika, nie pozwala mu na obojętność, wciąga do brutalnego, mafijnego świata i wypuszcza dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania.

W tej części zarówno Marcus, jak i Nicole pokazują swoje prawdziwe twarze, wypuszczają swoje demony na wolność, po to, by odzyskać to, co utracili. Autorka nie bała się brutalności, bohaterowie przez nią stworzeni nie cofną się przed niczym w drodze do celu — jest niebezpiecznie i krwawo. Marcus to bohater, którego bardzo polubiłam, niestety z Nicole nie poszło tak łatwo — autorka trzyma się swojego schematu i znowu mamy irytującą kobiecą postać. Jednak muszę przyznać, że Marcus i Nicole mają tę samą motywację — miłość.

Moim kompasem jest Nicole,
która każdego dnia uczy mnie nowych rzeczy.
I już nie raczkuje w sprawie uczuć.
Teraz uczę się latać.

Przy okazji recenzji Zakazanego układu wspominałam, że bardzo spodobał mi się świat wykreowany przez autorkę. Naprawdę fajnie udało jej się oddać ten mafijny klimat, w którym miłość stanowi towar luksusowy i sprowadza niebezpieczeństwo. W Piekielnej miłości dobro miesza się ze złem, nic nie jest do końca białe czy czarne, a działania każdego z bohaterów można usprawiedliwić. W tej książce nie ma czasu na nudę, wiem, że wiele osób obawia się nadmiaru scen erotycznych, jednak możecie być spokojni, w tej książce przeważa mafia i niebezpieczeństwo. Oczywiście scen łóżkowych nie zabraknie, jednak są one bardzo dobrze wkomponowane w fabułę.

K.N.Haner pisze naprawdę bardzo przyjemnie i lekko, jej książki czyta się błyskawicznie. Tak było i tym razem, jednak widać w tej powieści postęp autorki, jest to powieść dojrzalsza i bardziej brutalna od poprzednich. Autorka zdecydowała się podzielić narrację pomiędzy Nicole i Marcusa, ale pojawiają się także fragmenty z perspektywy innych bohaterów, np. Alexa, dzięki czemu mamy pełen obraz sytuacji i motywacji bohaterów.

Piekielna miłość to piekielnie dobra książka, która łączy erotyk z powieścią sensacyjną. Ta książka wciągnie Was do niebezpiecznego mafijnego świata, będziecie świadkami brutalnych scen, ale zobaczycie także miłość w najpiękniejszej postaci. Gwarantuje, że nie będziecie mogli się oderwać nawet na chwilę. Gorąco polecam!



Książkę Piekielna miłość objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Editio Red.

Nadciąga prawdziwa rockowa rewolucja! || Stage Dive. Lick & Play

Nadciąga prawdziwa rockowa rewolucja! || Stage Dive. Lick & Play


Data wydania: 9.05.18
Wydawnictwo Editio Red


LICK:

Kiedy serce gra jak struna szarpnięta miłością...

Wyobraź sobie, że po hucznej imprezie w Las Vegas, na potężnym kacu, budzisz się obok gorącego, wytatuowanego mężczyzny, a na palcu dostrzegasz pierścionek z wielkim diamentem. tak właśnie czuła się Evelyn Thomas, która tamtej nocy obchodziła swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Nie pamiętała z nich zupełnie nic, w przeciwieństwie do leżącego obok niej rockmana, który pamiętał każdy detal...
Evelyn wkrótce poznała całą prawdę. Ubiegłego wieczoru została żoną Davida - utalentowanego idola, autora hitów i głównego gitarzysty kapeli rockowej Stage Dive. Po pierwszym szoku postanowiła wyplątać się z tego dziwnego małżeństwa. Już wkrótce okazało się jednak, że chemia między nimi jest zbyt silna, aby po prostu się rozstać. Mimo że oboje pochodzili z różnych światów, zaczęli odnajdywać coraz więcej łączących ich spraw. Postanowili zawalczyć o siebie i dla siebie, choć zdawali sobie sprawę, że będzie to od nich wymagać poświęcenia. Małżeństwo z gwiazdą rocka nie może być nudne!
Oto książka, w której brzmienia gitary przechodzą w zmysłową melodię miłości. To opowieść o rozstaniach i powrotach, o bolesnych tajemnicach z przeszłości, nadziei i odwadze, która każe zaryzykować wszystko, by spełnić marzenia. Znajdziesz tu cząstkę własnej historii, w niesamowitym klimacie rocka!


PLAY:

Evelyn i David — główny gitarzysta topowej kapeli rockowej Stage Dive — znaleźli szczęście. Nie minęło jednak wiele czasu, gdy kolejny członek zespołu wdał się w romans. Tym razem Mal, perkusista Stage Dive, postanawia nieco poprawić swój wizerunek. Dochodzi do wniosku, że u jego boku powinna być budząca sympatię fanów dziewczyna. Odpowiednia kandydatka pojawia się na prywatce u Evelyn i Davida. Ma na imię Annie i poważne problemy finansowe. Mal składa jej propozycję, aby przez jakiś czas za stosowną zapłatę grała rolę jego ukochanej. Annie przyjmuje ją z wahaniem — przecież Mal był jej idolem i bardzo, ale to bardzo się jej podobał... Choć od samego początku ustalili, że ten układ jest tylko czystą grą, już wkrótce okazało się, że ich serca grają razem mocniej niż perkusja w najlepszym kawałku Stage Dive...
W drugim tomie z serii Stage Dive znajdziesz uzależniającą mieszankę namiętności, czułości, humoru i erotyzmu. To wyjątkowo wciągająca, lekka i zabawnie napisana historia o zakrętach i trudnościach, jakie trzeba pokonać, aby spełnić swoje marzenia i znaleźć prawdziwą miłość. To opowieść burzliwa i niepokojąca, jak dźwięki bębnów, emocjonalny romans, który toczy się w rytmie dobrego, mocnego rocka. Zanim otworzysz tę książkę, pamiętaj, że już po pierwszych kilku stronach nie oderwiesz się od jej kart!

Gdy serce zaczyna uderzać w rytm rocka...


Totalnie i niezaprzeczalnie zakochałam się w tej serii. Czym Stage Dive wyróżnia się pośród innych książek o zespołach rockowych? Przede wszystkim humorem i naprawdę świetnymi bohaterami, których polubiłam od pierwszych stron. 

Pierwszy tom serii opowiada historię Evelyn i Davida, którzy spotykają się w mocno specyficznych warunkach. Las Vegas, huczna impreza, później.... czarna dziura. Gdy Evelyn budzi się na wielkim kacu, obok faceta, którego spokojnie można nazwać spełnieniem mokrych snów, zauważa na palcu wielki pierścionek.... Według Davida poprzedniego wieczora wzięli ślub, którego ona oczywiście nie pamięta. Natychmiast postanawia naprawić ten alkoholowy błąd, jednak David ma odrobinę inne plany...

Lick to naprawdę świetny wstęp do wyjątkowej serii. Historia Evelyn i Davida zaczyna się bardzo oklepanym motywem, jednak z biegiem wydarzeń widać, że ta książka to coś więcej niż często używane schematy, to wyjątkowa opowieść o miłości, która zrodziła się w niezwykłych okolicznościach.

Drugi tom opowiada historię Mala i Annie, którzy spotkają się na imprezie Evelyn i Davida. Perkusista Stage Dive od jakiegoś czasu miewa zmienne nastroje, a o przyczynie nie chce rozmawiać z chłopakami z zespołu. Z niewiadomych przyczyn postanawia znaleźć sobie dziewczynę na niby, a jego wybór pada na Annie. By uwiarygodnić tę grę, Mal wprowadza się do dziewczyny i pomaga w opłaceniu rachunków. Od pierwszej chwili można wyczuć niezwykłą chemię między nimi, więc zabawa w związek będzie pełna zaskakujących momentów....

Play to drugi tom, który dorównuje pierwszemu, co nie zdarza się zbyt często. Ta część jest naładowana emocjami, a za zachowaniem Mala kryje się coś, co złamie czytelnikom serca.

Obie te książki są naprawdę rewelacyjne, kryje się w nich ciekawa historia, ale to, co w nich najlepsze to cudowni bohaterowie i humor. Widać, że Kylie Scott miała pomysł na tę serię — oba tomy się łączą, widać zmiany w zachowaniach bohaterów, a książki czyta się błyskawicznie i płynnie.

Wspomniałam, że najlepszym elementem tych książek są bohaterowie, teraz napiszę, dlaczego tak uważam. Autorce udało się stworzyć postaci z krwi i kości, wielowymiarowe, mające swoje wady i zalety. Każdy z bohaterów mógłby żyć w prawdziwym świecie, są pełni humoru, ale mają swoje demony, są inteligentni, choć czasami udają, że wręcz przeciwnie. Ale to nie wszystko! Kylie Scott stworzyła naprawdę świetne relacje pomiędzy bohaterami — zarówno pierwszoplanowymi, jak i drugoplanowymi. Przyjaźń, rodzina, tworzenie prawdziwego związku — zostały przedstawione z bardzo ciekawej perspektywy i aż chciałoby się być częścią rodziny Stage Dive. Gdybym miała wybierać, to Mal jest moim ulubieńcem — jego humor, cięty język, ale i druga twarz, której nie pokazuje zbyt często, zdobyły moje serce już na początku pierwszego tomu.

Kylie Scott pisze naprawdę lekko, interesująco i choć oparła swoje książki na znanych nam motywach, to dodała w nie coś swojego. Naprawdę jestem pod wrażeniem dialogów i tego, jak je skonstruowała — włożyła w nie dużo humoru, bohaterowie lubią wymiany zdań, które nieczęsto są punktem zapalnym ich relacji.

Dwa pierwsze tomy serii Stage Dive bardzo wysoko postawiły poprzeczkę. Lick i Play to świetne, lekkie i zabawne książki, które pokazują, że miłość przychodzi, kiedy chce, bywa, że w dziwnych okolicznościach. Świetni bohaterowie, humor i lekki styl autorki sprawiają, że obie te książki wciągają od pierwszych stron. Jeśli szukacie książek, w których zakochacie się od pierwszych stron, to gorąco polecam te dwie!!!



Książki Lick i Play objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Editio Red.



UWAGA KONKURS!!!!

Mam dla Was do wygrania jeden pakiet Lick+Play!


Aby wziąć udział w konkursie, wystarczy w komentarzu napisać, dlaczego chcesz przeczytać te książki. Najciekawsza odpowiedź wygrywa!


Konkurs trwa do niedzieli - 13.05.18 (do 23:59) a wyniki pojawią się do 5 dni po zakończeniu. Po ogłoszeniu wyników czekam 3 dni na kontakt od zwycięzcy, po tym czasie nagroda przepada. 

W konkursie mogą wziąć tylko osoby posiadające adres korespondencyjny w Polsce. Za wysyłkę odpowiada Sponsor nagrody - Wydawnictwo Editio Red. 



Zgłaszając swój udział w konkursie, zgadzacie się w przypadku wygranej na publikację swoich danych (nick z bloggera/imię i nazwisko — w zależności od używanego przez was konta) oraz wyrażacie zgodę na przetwarzanie danych osobowych (imię i nazwisko, adres korespondencyjny), zgodnie z artykułem 13 o ochronie danych osobowych. Dane zostaną wysłane do właścicielki bloga — Eweliny Nawary, na maila: ewelinanawara1991@gmail.com i przesłane do Sponsora konkursu w celu wysyłki nagrody, po czym zostaną one usunięte.


PATRONACKIE ZAPOWIEDZI KWIETNIA

PATRONACKIE ZAPOWIEDZI KWIETNIA


Hej Kochani, zapraszam serdecznie do zapoznania się z zapowiedziami książek, które objęłam patronatem medialnym. Na wszystkie te książki długo czekałam, mam nadzieję, że zdecydujecie się je przeczytać i że przypadną Wam do gustu. 




3.04.18 to dzień premiery książki Ułamek sekundy.

Opis:

Co jeśli znalazłbyś sposób, by wysłać coś w przeszłość? Nie tę sprzed tygodni, dni, czy nawet minut. Co jeśli mógłbyś to przenieść zaledwie o mgnienie oka? Czy mogłoby się to w ogóle do czegoś przydać? Nie zdążyłbyś naprawić wyrządzonego zła, zmienić biegu wydarzeń, skreślić odpowiednich liczb na loterii.

Nathan Wexler jest genialnym fizykiem, który sądzi, że znalazł sposób na wysyłanie materii o ułamek sekundy w przeszłość. Jednak zanim zdoła potwierdzić swoje odkrycie, on i jego narzeczona, Jenna Morrison, będą musieli walczyć o życie. Choć na pierwszy rzut oka przeniesienie czegoś w czasie o chwilę wstecz wydaje się nieprzydatne, Jenna stopniowo dochodzi do wniosku, że żadne odkrycie w historii ludzkości nie było ważniejsze i nie miało dalej idących konsekwencji.

Gdy Jenna usiłuje stawić czoła potężnym siłom, jakie sprzysięgły się przeciwko niej, na szali leży los całej ludzkości…

„Ułamek sekundy” to thriller pełen zwrotów akcji, po przeczytaniu którego jeszcze długo będziesz się zastanawiać nad naturą czasu i wszechświata.




9.04.18 to będzie bardzo gorący dzień, bo to dzień premiery pierwszej części serii Stage Dive pt. Lick. 

Opis:

Kiedy serce gra jak struna szarpnięta miłością...

Wyobraź sobie, że po hucznej imprezie w Las Vegas, na potężnym kacu, budzisz się obok gorącego, wytatuowanego mężczyzny, a na palcu dostrzegasz pierścionek z wielkim diamentem. tak właśnie czuła się Evelyn Thomas, która tamtej nocy obchodziła swoje dwudzieste pierwsze urodziny. Nie pamiętała z nich zupełnie nic, w przeciwieństwie do leżącego obok niej rockmana, który pamiętał każdy detal...

Evelyn wkrótce poznała całą prawdę. Ubiegłego wieczoru została żoną Davida - utalentowanego idola, autora hitów i głównego gitarzysty kapeli rockowej Stage Dive. Po pierwszym szoku postanowiła wyplątać się z tego dziwnego małżeństwa. Już wkrótce okazało się jednak, że chemia między nimi jest zbyt silna, aby po prostu się rozstać. Mimo że oboje pochodzili z różnych światów, zaczęli odnajdywać coraz więcej łączących ich spraw. Postanowili zawalczyć o siebie i dla siebie, choć zdawali sobie sprawę, że będzie to od nich wymagać poświęcenia. Małżeństwo z gwiazdą rocka nie może być nudne!

Oto książka, w której brzmienia gitary przechodzą w zmysłową melodię miłości. To opowieść o rozstaniach i powrotach, o bolesnych tajemnicach z przeszłości, nadziei i odwadze, która każe zaryzykować wszystko, by spełnić marzenia. Znajdziesz tu cząstkę własnej historii, w niesamowitym klimacie rocka!



11.04.18 to dzień premiery długo wyczekiwanej przeze mnie książki - Zabić Sarai.


Opis:
Sarai miała zaledwie czternaście lat, kiedy matka uciekła z nią do Meksyku, gdzie zamieszkały ze znanym baronem narkotykowym. Z biegiem lat dziewczyna zapomniała, co to znaczy wieść normalne życie, ale nigdy nie porzuciła nadziei, że pewnego dnia ucieknie z miejsca, w którym była przetrzymywana przez ostatnie dziewięć lat.

Victor jest bezlitosnym płatnym mordercą, który – podobnie jak Sarai – znał tylko życie przepełnione śmiercią i przemocą. Kiedy zjawia się w domu brutalnego Javiera, żeby poznać szczegóły zlecenia i odebrać zapłatę, Sarai dostrzega w nim jedyną szansę na odzyskanie wolności. Jednak sprawy przybierają niespodziewany obrót i zamiast dotrzeć bezpieczne do Tucson, Sarai trafia w ręce kolejnego niebezpiecznego mężczyzny.

Mimowolnie zaplątany w ucieczkę, Victor opiera się swojej prymitywnej naturze i postanawia pomóc Sarai. Z czasem rodzi się między nimi wyjątkowa więź, która sprawia, że Victor jest w stanie zrobić wszystko, żeby utrzymać Sarai przy życiu. Jest gotowy postawić na szali nawet relacje z własnym bratem i współpracownikiem, Niklasem, który podobnie jak wszyscy inni pragnie jej śmierci.

Zaufanie, jakie rodzi się pomiędzy nietypową dwójką, coraz bardziej zbliża ich do siebie i tylko podsyca żarzące się uczucie. Jednak bezwzględna natura Victora i jego profesja mogą się okazać niewystarczające, by uratować Sarai. Ostatecznie władza, jaką dziewczyna posiadła nad Victorem, może być tym, co ją zabije.






18.04.18 swoją premierę ma nowe wydanie Procesu Diabła oraz czwarta część o Kubie Sobańskim, czyli Wyrok Diabła. 

Opis Wyroku:
Nigdy nie możesz być pewien, czy sprawujesz władzę nad swoim demonem, czy może to on kontroluje ciebie.

"Wyrok diabła" to czwarta część bestsellerowego cyklu powieści o Kubie Sobańskim, wziętym krakowskim adwokacie, jednocześnie seryjnym mordercy, który właśnie dochował się następczyni. Czy Sonia Wodzińska, osiemnastoletnia uczennica liceum, jest godna swojego mentora? Jak wiele będą w stanie wzajemnie dla siebie poświęcić, z czego potrafią zrezygnować i czy jest coś, co stanowi dla nich wartość większą od życia w raju?





16.04.18 premiera najnowszej powieści Elżbiety Rodzeń pt. Przyciąganie.

Opis:
Kiedy koniec staje się nowym początkiem.
Nadia jest zmuszona zacząć wszystko od nowa. Silną niegdyś kobietę zastąpiła osoba ze strachem oglądająca się za siebie. Kiedy znajduje pracę w charakterze opiekunki, wydaje jej się, że to szansa na spokój, którego tak bardzo potrzebuje.
Garrett miał absolutnie wszystko. Piękną dziewczynę, sukcesy w sporcie. Nie przypuszczał, że tak łatwo zostanie mu odebrane to, kim był. Teraz młody, ekscentryczny prawnik każdego dnia próbuje udowodnić, że niepełnosprawność to tylko minimalna przeszkoda na drodze do życia pełną piersią. Kiedy jego rodzice zatrudniają dla niego pielęgniarkę, postanawia zrobić wszystko, aby się jej pozbyć…





18.04.18 premiera książki dla mnie wyjątkowej, uwielbiam powieści tej autorki i bardzo się cieszę, że na najnowszej pojawiło się moje logo i rekomendacja. Mowa oczywiście o Melissie Darwood i jej najnowszej powieści - Tryjonie. 

Opis:

Jak udowodnić swoją niewinność, kiedy nie pamiętasz ostatnich pięciu lat?
Nic nie ochroni nas przed bólem wspomnień. Sami musimy się z nim uporać.

Mila jest inna niż wszyscy. Często traci świadomość, przebywa w jednym miejscu, by po kilku godzinach znaleźć się w zupełnie innym. Pewnego dnia budzi się w zaświatach, zwanych Tryjonem. Dowiaduje się, że nie żyje, a przed śmiercią dopuściła się zbrodni.

Czy zdoła dowieść swojej niewinności? Czy kiedykolwiek jest za późno na miłość? I najważniejsze – co skrywa Tryjon?
Wciągająca historia o życiu po śmierci i poszukiwaniu własnej tożsamości.


18.04.18 wypada premiera najnowszej książki Joanny Gawrych-Skrzypczak pt. Może kiedyś innym razem.

Opis:

Anna, właścicielka pensjonatu i stadniny koni w Miętach, nie może ułożyć sobie życia. Niepowodzenie w zawodach i rozterki sercowe to dopiero początek. Rodzinne historie sprzed lat, które zawsze stanowiły ważną część jej codzienności, znowu o sobie przypomną … Anna zauważa, jak wiele w życiu przegapiła. Nie zawsze uda się nadrobić straty, a płomiennego uczucia nic już nie wskrzesi. Czy serce dobrze jej podpowie?

Tymczasem jej przyjaciółka, Aśka, również zmaga się z dylematem miłosnym. Czy angażować się znowu w problematyczny związek z człowiekiem, który ją zranił? A może Aśka ulegnie urokowi przystojnego Włocha, który odwiedził ją w odziedziczonym dopiero co domu? Nieoczekiwany spadek kryje w sobie wielką tajemnicę, a przybysz z zagranicy pomoże Aśce odkryć tragiczne wojenne losy jej bliskich.

Klucz do rozwiązania wszystkich zagadek leży w dawnych zapiskach, pozostawionych listach, straconych szansach… Czy bohaterki odkryją prawdę o wielkiej, niespełnionej miłości, którą los zagnał kiedyś daleko, poza granice ojczyzny?



11.04.18 poznamy także kontynuację Sagi czasu przemiany.

Opis:
Dlaczego w życiu jest tak, że kiedy jedne sprawy rozwiązują się, na ich miejsce pojawia się dziesięć kolejnych? Uzyskane w końcu odpowiedzi nie tylko nie wyjaśniają sytuacji, ale powodują namnożenie się nowych pytań. Czy jeśli już wszystko wiem, to oznacza, że mogę spocząć na laurach i w końcu odpocząć? Czy przeciwnie: powinnam przygotować się na to, że mój poukładany w końcu świat zawali się na nowo, w jeszcze bardziej pokręcony sposób?
Drugi tom Sagi Czasu Przemiany wrzuca nas w wir wydarzeń będących bezpośrednią kontynuacją historii opisanych w Ósmym niebie. Czy związek Łucji z Adamem przetrwa próbę? Co zrobią, gdy na ich drodze ponownie pojawi się Mikael? Czy Róża i Gabriel namieszają tak bardzo, jak we wszystkich poprzednich życiach? Jaki sekret nosi w sobie Marcin i kim jest jego bliźniak z równoległego świata? W tym tomie dowiemy się prawdy o Łucji i Adamie, poznamy historię ich miłości, która nas zachwyci.

Zapraszam Cię na najbardziej pasjonującą podróż twojego życia. Tutaj nic nie jest oczywiste ani jednoznaczne. Rzeczywistość miesza się z przywidzeniami, jawa ze snem, fakty z ułudą, dwa równoległe światy nakładają się na siebie. Pytanie, w którym ty żyjesz?

Czy druga część sagi wyjaśni zagadki Ósmego nieba? Czy przeciwnie: wygeneruje masę nowych pytań? O tym musicie przekonać się sami. Drugi tom wciąga jeszcze bardziej niż pierwszy, akcja nie zatrzymuje się ani na moment. Po drugiej stronie nieba to wyjątkowa, magiczna opowieść o miłości i aniołach, a zarazem współczesne ujęcie tematu objawienia, osadzone w nurcie nowej duchowości.






Pierwsza książka dla dzieci pod moim patronatem, to Dziecko z Baśni, którego premiera także wypada w kwietniu. 

Opis:

Anetka jest niewyróżniającą się niczym córką dyrektora szkoły, do której chodzi. Łata, szkolna sekretarka, potrafi tylko marudzić. Renata zawsze ma najcięższy tornister i najlepsze wyniki w nauce. Gonia uchodzi za zarozumiałą sportsmenkę. Pan Pietruszka jest wścibskim sąsiadem babci Tereski. Bohaterów tej historii połączy niespodziewanie zerwany przez mamę Anetki kwiat rosnący w baśni, w którą już nikt nie wierzy. A wszystko przez bałagan w domowej bibliotece. Opowieść o pokorze i o tym, że trzeba pozwalać innym spełniać marzenia. A nawet im w tym dopomóc…



No i jak, Kochani? Zainteresowani którąś z tych książek? 

Najsłodsza historia miłosna! || K. Bromberg - Sweet Cheeks. Zapach namiętności

Najsłodsza historia miłosna! || K. Bromberg - Sweet Cheeks. Zapach namiętności


Data wydania: 14.03.2018

Wydawnictwo Editio Red




A co jeśli wielka miłość jest bardziej niezwykła i zaskakująca niż hollywoodzki scenariusz? I do tego smakuje jak słodka babeczka?
Saylor nie przypuszczała, że jej niedawny narzeczony tak szybko o niej zapomni, a na dodatek zaprosi ją na swój własny ślub. Przed totalną rozpaczą ocala ją własna cukiernia oraz niesamowicie przystojny weselny partner... Problem w tym, że oboje znają się od bardzo dawna. Heyes Whitley, weselny partner Saylor, jest przy okazji gwiazdą Hollywood. I niezłym ciachem.

Ten romans jest jak wypieki Saylor: kuszący, słodki i pełen rozkoszy... Ich pożądanie rośnie i rozpala wszystkie zmysły, ale czy uda się im zaspokoić głód serca? Losy tej dwójki to zabawna, pełna namiętności oraz seksownej gry opowieść o tym, że życie jest bardziej niewiarygodne niż film, a miłość smakuje jak kremowy tort.
Ale czy jedna decyzja wystarczy, by z zakalca zrobić idealnie słodki tort? Zwłaszcza gdy nic wokół nie sprzyja uczuciom? Nieważne, jak długo czekasz na miłość. Gdy raz skosztujesz, nie będziesz w stanie się jej oprzeć... Bo z każdym kolejnym kęsem namiętność smakuje lepiej.
A jeśli pierwsza miłość jest ostatnią?

Co robi silna kobieta po rozstaniu? Otwiera swój biznes!

Saylor zakończyła swój związek, gdy przygotowania do ślubu były zakończone. Młoda kobieta nie zaszyła się jednak w mieszkaniu, by zajadać smutki — otworzyła własną cukiernię. Interes jednak nie przynosi dochodu, a na domiar złego jej niedawny narzeczony zaprosił ją na ślub... jej własny ślub! 
Co robi silna kobieta? Odpowiada na zaproszenie i rozpoczyna poszukiwania weselnego partnera! 
Jednak Saylor wcale nie uważa się za silną i dzięki pomocy brata na jej drodze po raz kolejny staje Heyes Whitley - przyjaciel z dzieciństwa i nieziemsko przystojna gwiazda Hollywood. Uczucie pomiędzy nimi rozpala się równie szybko co zapałka, jednak z każdą chwilą rośnie, zamiast gasnąć. Niestety, rzeczywistość szybko daje o sobie znać i Saylor z Heyesem muszą podjąć ważne decyzje, które zaważą na życiu ich obojga.

K. Bromberg w świetny sposób pokierowała historią Saylor i Heyesa, splatając ich drogi po raz kolejny, trzymając w tajemnicy wydarzenia z przeszłości, po to, by stopniowo je ujawniać. Główna bohaterka pokazuje, że w kobietach drzemie wielka siła, którą wystarczy wykorzystać. Podobało mi się to, w jaki sposób przedstawiła Saylor, bo choć dziewczyna ma ciężkie chwile za sobą, nie oczekuje od nikogo pomocy, jednak przyjmuje ją od bliskich osób. Heyes to mężczyzna, o którym marzą kobiety - przystojny, seksowny, inteligentny a na dodatek całkiem sympatyczny. Autorka tak pokierowała ich losami, by ich historia miłosna nie należała do łatwych, a do tych bardzo satysfakcjonujących. Ich uczucie można porównać do wypieków - jest słodko, ale nie za słodko, we wszystkim została zachowana równowaga, by zmaksymalizować pozytywne uczucia podczas czytania.

Nie będę się już powtarzać, bo jeśli zaglądacie na moją stronę, to wiecie, że uwielbiam K. Bromberg. Jej lekki styl, fantastycznych bohaterów i historie, które opowiada. Każda z książek autorki to coś więcej niż zwykła historia miłosna.

Sweet Cheeks. Zapach namiętności to powieść, która wywoła wypieki na niejednej twarzy. Pod powłoczką gorącego romansu Kristy Bromberg przekazuje czytelnikom, że o marzenia warto walczyć — wbrew wszystkim i wszystkiemu. Na przykładzie Saylor autorka pokazuje, że nie wolno się przejmować słowami innych — ludzie gadali i zawsze będą gadać. Autorce po raz kolejny udało się idealnie połączyć gorącą historię miłosną z bardzo prostym i uniwersalnym przekazem. Zakochałam się w tej książce i w głównym bohaterze, którego sobie zaklepałam. Szukacie wybuchowej mieszanki słodkości, romansu i kobiecej mądrości? Jeśli tak, to Sweet Cheeks jest dla Was! Gorąco polecam!


Książkę Sweet Cheeks. Zapach namiętności objęłam patronatem medialnym i za tę możliwość dziękuję Wydawnictwu Editio Red. 
Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger