Czytam z Legimi | Ewa Pirce - Zapisane w pamięci

Czytam z Legimi | Ewa Pirce - Zapisane w pamięci

Data wydania: 14.02.19
Wydawnictwo NieZwykłe

Do książek Ewy Pirce podchodziłam trochę jak do przysłowiowego jeża. Po fragmentach jej debiutanckiej książki — Córka pedofila byłam zniechęcona do kolejnych powieści autorki. Jednak za sprawą Justyny, która wielokrotnie pisała, że warto dać twórczości Ewy szansę, postanowiłam pobrać na półkę jej książki. Na pierwszy ogień poszło Zapisane w pamięci... Jakie wrażenia wywarła na mnie ta książka? O tym poniżej. 

Opis wydawcy:

Jako nastolatka Eva podjęła kilka bardzo złych decyzji. Młoda, naiwna i zakochana, nie podejrzewała, że chłopak, którego obdarzyła bezgraniczną miłością, okaże się jej oprawcą, pozbawi marzeń oraz zaufania do ludzi. Zamiast miłości i ciepła poznała smak bólu i nienawiści. Przy odrobinie szczęścia i olbrzymiej ilości desperacji udało jej się od niego uciec i rozpocząć nowe życie. Lecz czy można uwolnić się od czegoś, co wypaliło w umyśle trwałe piętno, na każdym kroku przypomina o strachu i rzuca w wir wspomnień?

Alex to odnoszący wielkie sukcesy bokser, który za maską wrogości, zarozumialstwa i nonszalancji kryje więcej cierpienia, niż ktokolwiek zdołałby udźwignąć. Od najmłodszych lat przyjmował od życia bolesne ciosy. Tylko niesamowita wola walki i hart ducha pozwoliły mu przetrwać najtrudniejsze chwile. Jako dorosły wspiął się na wyżyny, zdobył wszystko, o czym nawet nie śmiał marzyć. Jednak nadal brakuje mu najważniejszego – miłości.

Gdy los krzyżuje ścieżki tych dwojga, oboje dostają to, czego od zawsze pragnęli. Alex daje Evie wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, których dziewczyna tak bardzo potrzebuje. Ona natomiast staje się dla niego zbawieniem i przepustką do osiągnięcia pełni szczęścia. Miłość, która ich połączyła, zdarza się raz na sto lat. Ale czy ich uczucie będzie trwać wiecznie? Czy przyjdzie im za nie zapłacić? Czy ta bajka zakończy się słynnym „żyli długo i szczęśliwie”?

Jeśli światło nie jest wystarczająco silne, by przebić się przez mrok, zostaje po prostu wchłonięte, a my pozostajemy z niczym – oprócz bolesnej wyrwy w sercu. 


Jak widzicie w opisie, bohaterami tej książki są Eva i Alex, dwoje zagubionych, złamanych młodych ludzi. Jak to w romansach bywa, spotykają się dzięki zrządzeniu losu, gdy chłopak odgrywa rolę rycerza ratującego damę z opresji. Eva wywarła na nim olbrzymie wrażenie, głównie to, co zobaczył w jej oczach, nie pozwoliło mu o niej zapomnieć. Pomimo lęku i całej masy wątpliwości zaczynają się spotykać. Jednak „trupy w szafie” nie dają o sobie zapomnieć i wszystko, o co tak zawzięcie walczyli, może zostać zniszczone... Czy uczucie, które zrodziło się tak szybko i nagle okaże się wystarczająco silne, by przetrwać nadchodzącą burzę? 

Muszę przyznać, że ta książka naprawdę mi się spodobała. Widać, że autorka miała pomysł na fabułę i wiedziała jak poprowadzić losy swoich bohaterów. Choć uważam, że w niektórych momentach książka jest odrobinę „przegadana” i skrócenie tych opisów korzystnie wpłynęłoby na płynność czytania, to i tak czytało się tę książkę bardzo przyjemnie. Ewa Pirce w swojej książce poruszyła problem przemocy domowej, tej fizycznej, jak i psychicznej, pokazała, jak wielkie piętno może zostawić w człowieku brak miłości i czułości ze strony najbliższych. Całkiem korzystnie wypadła też kreacja bohaterów, oboje są zagubieni, zranieni i noszą blizny przypominające im o tym, co przeszli. Łączące ich uczucie załatało pewną wyrwę ich w sercach, która powstała na skutek traumatycznych przeżyć, nawzajem koją swój ból i uciszają demony. Jednak czytając niektóre dialogi, zastanawiałam się, dlaczego autorka zastosowała tak pompatyczny język w części ich rozmów. Przypominało mi to o romansach historycznych, gdy adorator starał się o względy damy. Pozostałe dialogi były pełne emocji, humoru, z pazurem, autorka zadbała, by przekomarzania bohaterów wypadły realistycznie. 

Podsumowując, Zapisane w pamięci to naprawdę dobra książka, która zawiera wszystko to, czego szukam w romansach. Ewa Pirce zadbała o bohaterów, których łatwo można obdarzyć sympatią, umiejętnie opisała emocje, tworząc historię, którą czyta się niesamowicie przyjemnie. Ta książka jest dla mnie dowodem na to, że warto odłożyć uprzedzenia na bok, bo można trafić na książkę, którą przeczytamy od deski do deski w jeden wieczór. Polecam!
Czytam w oryginale | Corinne Michaels - Infinite (Book Two in the Indefinite Duet)

Czytam w oryginale | Corinne Michaels - Infinite (Book Two in the Indefinite Duet)


I was right. I never should’ve fallen back in love with Quinn. I always knew we wouldn’t make it. And to make matters worse, not only did I lose my soulmate—I lost myself as well. 

Everything was stripped away, leaving me bare and unable to breathe. No one told me it could hurt this much. I was unprepared for this level of agony from the horrible weight of grief. 

I planned to love him infinitely. But what is infinity, when love always ends?



O pierwszej części Indefinite Duet pisałam tutaj, jeśli jeszcze nie czytaliście mojej opinii, to gorąco zachęcam. Infinite to bezpośrednia kontynuacja pierwszego tomu tej serii, dobrze, że autorka nie kazała nam długo czekać na tę książkę, bo po takim cliffhangerze szybkie poznanie drugiego tomu było koniecznością.
Nie będę opisywać fabuły, ponieważ pojawiłyby się tutaj liczne spojlery z pierwszej części, a jak wspominałam wyżej, to bezpośrednia kontynuacja. Corinne bardzo mnie zaskoczyła tym, w jaki sposób postanowiła rozwinąć wydarzenia z Indefinite, nie spodziewałam się tego, że zrobi TO swoim bohaterom...
Jeśli więc chodzi o fabułę, to nie mogę napisać, że mi się podobało. Corinne złamała mi serce i po przeczytaniu tej książki miałam wielką ochotę ją udusić... albo zrobić laleczkę voodoo. W pewnych momentach musiałam na chwilę przerywać, złapać oddech, bo nadmiar emocji, nie pozwalał na spokojne kontynuowanie czytania. Ten duet, te dwie książki, to nie są cukierkowe romanse, Corinne sponiewierała bohaterów, dosadnie mówiąc, pojechała po całości...
Skoro o bohaterach mowa, to muszę przyznać, że bardzo realistycznie zostały oddane ich emocje i przeżycia. To było życie, bez upiększania, pełne bólu, cierpienia... Bardzo też zmieniło się ich zachowanie, priorytety, a to jeszcze bardziej uwiarygodniało wszystkie wydarzenia, jakie miały miejsce w książce.
Krótko podsumowując, bo nie potrafię bez emocji (i spojlerów) pisać o tej książce. Infinite to moim zdaniem najlepsza książka w dorobku Corinne Michaels. Pełna bólu, cierpienia, straty, ale także przyjaźni, rodziny i miłości. Autorka złamała moje czytelnicze serce i teraz nie bardzo wiem, czy jej tego pogratulować, czy raczej ją za to znienawidzić. Tę książkę po prostu musicie przeczytać.



Purchase Links for Infinite: ● Amazon: https://geni.us/InfiniteZon ● Apple Books: https://geni.us/InfiniteAB ● Barnes & Noble: https://geni.us/InfiniteBN ● Kobo: https://geni.us/InfiniteKobo ● Google Play: https://geni.us/InfiniteGP Goodreads Link: https://geni.us/InfiniteGR
Connect with Corinne: Website: http://bit.ly/2VBVWvK Newsletter Sign Up: http://bit.ly/2W1xRxu Facebook Author Page: http://bit.ly/2VTbwCr Facebook Reader Group: http://bit.ly/2VdWiU8 Goodreads Author Page: http://bit.ly/2VztDOf Instagram: http://bit.ly/2Vjo6qa Twitter: http://bit.ly/2PXGyng BookBub: http://bit.ly/2JzC5pJ Pinterest: http://bit.ly/2JzC9FZ Book+Main Bites: http://bit.ly/2vQ64S5 Amazon Author Page: https://amzn.to/2W1f4T5 About Corinne: New York Times, USA Today, and Wall Street Journal Bestseller Corinne Michaels is the author of ten romance novels. She's an emotional, witty, sarcastic, and fun loving mom of two beautiful children. Corinne is happily married to the man of her dreams and is a former Navy wife. After spending months away from her husband while he was deployed, reading and writing was her escape from the loneliness. She enjoys putting her characters through intense heartbreak and finding a way to heal them through their struggles. Her stories are chock full of emotion, humor, and unrelenting love. Catch up with Indefinite (Book One): https://corinnemichaels.com/indefinite

Four Brits Book Fest 2019 | Relacja

Four Brits Book Fest 2019 | Relacja


29 czerwca miałam okazję uczestniczyć w kolejnej edycji Four Brits Book Fest, tym razem impreza odbywała się w Birmingham. Pośród zaproszonych autorek były także te, których książki wydane są w Polsce. Najbardziej rozpoznawalną z nich była Amo Jones, autorka serii Elite Kings Club.



Przyznam szczerze, że większość z uczestniczących w imprezie autorek spotkałam pierwszy raz, ba, większości nigdy nie czytałam, ale to nie przeszkadzało mi w poznaniu ich. Wiecie, co odróżnia FBBF od innych książkowych imprez? Atmosfera. Chyba spokojnie mogę napisać, że był to po prostu "babiniec". Kobiety w różnym wieku, z różnych krajów spotkały się po to, by wspólnie spędzić czas. Uczestniczki wiele od siebie różniło, nie tylko wspomniany wiek czy kraj pochodzenia, ale łączyło je jedno — miłość do książek. Tam nikt nie patrzył krzywo, BO TY CZYTASZ ROMANSE. W przeciwieństwie do Targów Książki, FBBF to impreza bardziej kameralna, BEZ DZIECI, a co za tym idzie, pomimo całego książkowego szaleństwa, spokojniejsza. Już drugi raz uczestniczyłam w FBBF i po raz kolejny zaskoczył mnie OGROM uprzejmości i sympatii ze strony autorek, ale także uczestniczek. Każdy był bardzo otwarty, przyjazny, autorki chętnie opowiadały o swoich książkach, podpisywały cierpliwie wszystko, co czytelniczki im podsunęły, rozdawały gadżety. Miłym dodatkiem do imprezy książkowej była obecność Drew, modela z okładek książek, towarzyszył on C.J. Fallowfield. Już mam kupiony bilet na przyszłoroczną edycję FBBF, która odbędzie się w Liverpoolu. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do obejrzenia zdjęć z imprezy. 


Polskie wydania książek, w których mam autografy autorek 

Z bardzo sympatyczną Samanthą Towle


Z Natashą Preston

 

Z Ker Dukey


Tą panią chyba poznajecie? Z Amo Jones :)

 


Pora na moje "łowy" po angielsku.

Z C.J. Fallowfield i Drew, to jego możecie zobaczyć na okładce All That Glister.


Z Heather Shere


Z K.L. Shandwick


Z Anne Malcome


Z Karli Perrin 


Z Kerry Heavens



Z Charlie M. Matthews


Z Victorią L. James


Z Meashą Stone


Z Mignon Mykel



No i to by było na tyle! Na zdjęciu widzicie gadżety, które przywiozłam ze sobą do domu oraz plakat podpisany przez autorki. Dajcie znać czy lubicie uczestniczyć w takich książkowych imprezach i co lubicie w nich najbardziej.







Fantastyczne powieści z motywem aniołów i demonów

Fantastyczne powieści z motywem aniołów i demonów


Dwa ostatnie posty z zestawieniami książek o konkretnych motywach w nich wykorzystanych przypadły wam do gustu. Idąc za ciosem, przygotowałam trzeci wpis, tym razem padło na książki z motywem aniołów i demonów. Muszę przyznać, że to jeden z moich ulubionych motywów w powieściach fantastycznych. Część z tych książek czytałam, więc pojawi się przy nich punktacja od 1 do 10, będziecie więc wiedzieć, które z tych tytułów podobało mi się bardziej a które mniej.
MAŁGORZATA FALKOWSKA & DARIA SKIBA - ZASKOCZ MNIE | Fragment

MAŁGORZATA FALKOWSKA & DARIA SKIBA - ZASKOCZ MNIE | Fragment


Data premiery: 15.07.2019
Wydawnictwo Inanna

ONA ma pasję, za którą skoczyłaby w ogień. Ma marzenia.
ON wymarzoną pracę i życie, które wydaje się innym niemal idealne.

Antek i Jagoda są niczym ogień i woda.
Ona, bez planów na przyszłość, żyjąca „tu i teraz”.
On, poukładany, planujący przyszłość i zakochany w swojej dziewczynie.

Czy tych dwoje może się wzajemnie zrozumieć?
Parkour jest ich odpowiedzią.
Uparta nauczycielka i uczeń, który nie chce się poddać.
Wspólne ćwiczenia pokazują obojgu, że mimo wielu różnic, są do siebie bardziej podobni, niż mogli się spodziewać.

Co się stanie, gdy światy i poglądy tych dwojga się zderzą?


Antek

Chyba jeszcze sam nie mogłem w to wszystko uwierzyć. Rozglądałem się po pokoju, w którym stały rzędy kartonów i wciąż do mnie nie docierało, że zaczynam wszystko od nowa. Praca, dom, znajomi. Tylko ona się nie zmieniła i gdy patrzyłem na jej rozanieloną twarz, wiedziałem, że nie żałuję.
– Już nie mogę się doczekać, kiedy zaczniemy wić sobie tutaj nasze nowe gniazdko. We dwoje, w tym cudownym mieście. – Karolina cmoknęła mnie w policzek, po czym podeszła do okna, by podziwiać widoki.
Kawalerka znajdująca się na dziewiątym piętrze w jednym z kilkunastu ustawionych blisko siebie wieżowców nie była szczytem moich marzeń, jednak dziewczyna uparła się, że właśnie w tej nowocześnie umeblowanej klitce na osiedlu Przyjaźni chce spędzić pierwsze miesiące naszego nowego życia. Dla niej wszystko było takie proste. Dumni rodzice mieli przelewać co miesiąc krocie na konto córki, a jedynym zadaniem było się uczyć. Czasem jej nawet zazdrościłem tej błogiej sytuacji oraz tego, że zawsze mogła liczyć na pomoc najbliższych. Zupełnie inaczej niż ja, ale cóż, ja już swoje „wydoiłem”, jak mawiała moja rodzicielka. Pewnie opijała dzień, w którym po raz ostatni musiała zapłacić alimenty.
– No, powiedz, że mamy szczęście! – nalegała Karolina. – Że ty masz, bo jestem z tobą, a mnie to w zasadzie pasuje. Znalazłam piękne mieszkanie, w którym zaczniemy wspólny rozdział. Gdy tylko zobaczyłam ogłoszenie z tą kawalerką, miałam wizję butelkowo zielonych ścian, bo fiolet jakoś do mnie nie przemawia.
– Nie jestem pewien, kochanie, czy właściciel się zgodzi na zmianę wystroju.
Starałem się być delikatny. Doskonale znałem swoją dziewczynę i wiedziałem, że akceptuje tylko to, co idzie po jej myśli.
Zbliżyła się do mnie, by zapleść mi ręce na karku.
– Już ty się, Antoś, nie martw, ja wszystko załatwiłam, a właściciel wręcz je mi z ręki i zgodził się na wszystko, byleby nie musiał do tego dopłacać. Więc skoro nie on, to tatuś na pewno chętnie sypnie kasą dla swojej księżniczki.
Pokręciłem z niedowierzaniem głową, zastanawiając się, kiedy ona zdołała to wszystko załatwić. Owszem, zawsze była zaradna, ale już sam plan wyprowadzki w niespełna tydzień był szaleństwem, a ona zadbała też o takie pierdoły.
– Tyle razy prosiłem, żebyś nie mówiła do mnie Antoś – przypomniałem jej, świadomy tego, że zaraz będzie mnie przepraszać za swoje słowa.
Poczułem, jak jej wilgotne usta łączą się z moimi i zatapiają w namiętnym pocałunku, po czym Karolina zdecydowanym ruchem chwyciła za moje krocze, by je pobudzić.
– Myślę, że powinniśmy naznaczyć teren. – Uśmiechnęła się zalotnie, przygryzając dolną wargę.
Chwyciłem jej rękę, chcąc pociągnąć ją na kanapę, jednak ona się nie ruszyła.
– Tutaj też będzie dobrze. – Wskazała na brązowy miękki dywan, na którym staliśmy. – Nie ograniczajmy się – poprosiła, ściągając z siebie bluzkę.


Jagoda

– Czy ty się kiedykolwiek zmienisz? – Usłyszałam tuż za plecami wykrzyczane pytanie. Podniesiony ton głosu matki nie zaskakiwał mnie już od bardzo dawna, ale te słowa nie były przyjemne. Choć znałam je doskonale, za każdym razem bolały równie mocno.
– Nie, mamo, nie zmienię się i bardzo żałuję, że nie możesz tego zrozumieć.
Wyszłam z domu i po raz pierwszy od bardzo dawna nie trzasnęłam drzwiami. Nie miałam zamiaru pokazywać, jak bardzo raniły mnie wypowiedziane przez nią słowa. Przez osobę, która miała być najbliższa. Przy której powinnam czuć się bezpiecznie i nie martwić o nic.
Moja matka przez całe życie robiła ze mnie kogoś, kim nie byłam. Na początku nie sprzeciwiałam się, myślałam, że tak musiało być. Przecież matki chcą jak najlepiej dla swoich dzieci. Nosiłam sukienki, uwierające rajstopy, godzinami czekałam, aż skończy mnie szykować. Poranne mycie włosów, wymyślne fryzury… Kiedy wspominam swoje dzieciństwo, chce mi się tylko płakać. Nie było szczęśliwe i tego mojej mamie nie wybaczę nigdy.
Kiedy wybiegłam z budynku, na chwilę zatrzymałam się przy ławce, włączyłam pierwszą lepszą listę w mojej starej empetrójce, włożyłam słuchawki do uszu i pobiegłam przed siebie. Swoją miłość odnalazłam właśnie tutaj, w moim ukochanym mieście. Wrocław okazał się drzwiami do świata, który był piękny, ale i niebezpieczny. To jednak było coś, co naprawdę kochałam.
Miałam wyznaczone trasy do porannej rozgrzewki, treningu z grupą i tego, kiedy uczyłam nowych. Nic specjalnego, ale jednak posiadały w sobie coś, co dodawało mi ogromnej energii.
Tego dnia planowałam jednak udać się na sam szczyt. Droga do Sky Tower zajmowała jakieś czterdzieści minut, ale wiedziałam, że to mi pomoże nabrać sił przynajmniej na cały tydzień. Potrzebowałam wrzucić do swojego życia trochę więcej uśmiechu, bo powoli sama się w nim dusiłam.
Podróż wyjątkowo trwała prawie godzinę. Byłam zmęczona, tej nocy kiepsko spałam, dlatego postanowiłam część trasy pokonać tramwajem. Kiedy jednak dotarłam na miejsce… Czułam się jak w domu.
Punkt widokowy znajdował się na czterdziestym dziewiątym piętrze, czyli jakieś dwieście metrów nad ziemią. Wierzyłam, że znajdowałam się na szczycie świata. Odniosłam wrażenie, że nie liczy się już nic. Potrafiłam się całkowicie zatracać na tym tarasie widokowym i gdybym tylko mogła, spędzałabym na nim całe dnie. Oczywiście z przerwami na treningi. Niestety ze względu na ograniczenia czasowe i finansowe nie było to możliwe. Kiedy zbliżał się koniec mojego pobytu na szczycie, nasyciłam całkowicie oczy i duszę tym widokiem. Teraz potrzebowałam biec przed siebie. Nie było dla mnie już żadnych przeszkód.
Chciałabym być ptakiem. Wzbić się w powietrze i przez długi czas szybować nad całym światem.
Marzenia… Marzenia nie do spełnienia. 





Czy błędy przeszłości muszą wpływać na teraźniejszość?

Czy błędy przeszłości muszą wpływać na teraźniejszość?



Data wydania: 20.03.2019 
Wydawnictwo Jaguar

Dla wielbicieli książek Mony Kasten i Laury Kneidl
Romantyczna i pikantna!

Kiedy Emery Lance zaczyna swoje studia w Wirginii Zachodniej, jedynym czego sobie życzy jest nowy początek. Chce po prostu studiować: bez plotek na jej temat i potępiających spojrzeń nieprzyjaznych jej ludzi. Za to jest gotowa znieść naprawdę dużo, choćby wytrzymać w jednym pokoju z najbardziej denerwującym gościem wszech czasów. Ale sytuacja się komplikuje: najlepszy przyjaciel jej współlokatora, Dylan Westbrook, jednym spojrzeniem przyprawia ją o szybsze bicie serca. Przy czym jest to rodzaj faceta, od jakich Emery zawsze starała się trzymać z daleka: za przystojny, za miły i zdecydowanie zbyt zabawny. Jej serce jest znowu w niebezpieczeństwie…


Porównanie do Mony Kasten? Jestem zainteresowana. Opis? Czuję, że to coś dla mnie! Jednak gdy przeczytałam tę książkę, nie byłam już tak optymistycznie nastawiona. Dlaczego? O tym poniżej. 

First last look to debiutancka powieść autorki i rozumiem, że debiuty są trudne. Jednak przy książce, która przy pierwotnym wydaniu przeszła redakcję a później tłumaczenie i kolejną redakcję w języku polskim wymagam troszkę więcej. Wiele powtórzeń, a raczej używanie wkoło tych samych słów nie sprawiało, że tę książkę czytało się z przyjemnością. Dodajmy do tego zdecydowanie "cięższe" pisanie niż to, z którym mamy do czynienia u Mony Kasten, nie potrafię tego inaczej nazwać. U Mony jest lekkość ,a u Bianci jej brakuje. 

Można by pomyśleć, że może bohaterowie uratują sytuację... Ale tutaj też nie obyło się bez zgrzytów. Dylan to bez wątpienia postać, która zdobyła moją sympatię. Pomimo błędów, które popełnił, to chłopak, któremu po prostu zależy. Jest miły, gotowy do pomocy, miła odmiana po wielu bad boyach w powieściach New Adult. Problem mam natomiast z Emery. Początkowe współczucie i sympatia szybko przeszły w niezadowolenie z jej zachowania. Dziewczyna pragnęła zacząć od nowa, w nowym miejscu, zostawić błędy za sobą. Choć sama bohaterka nie przypadła mi do gustu, relacja pomiędzy tą dwójką jest całkiem fajna. Na duży plus zasługują kawały, którymi raczą się bohaterowie, nie sposób nie uśmiechnąć się podczas czytania. 

First last look to powieść, która miała w sobie olbrzymi potencjał, jednak zawiodło wykonanie. Jednak jestem pewna, że ta książka zyska swoich fanów. Przede wszystkim jednak uważam, że wywołanie Mony Kasten w opisie zrobiło tej książce największą krzywdę i zwiększyło moje oczekiwania.

Czytam w oryginale | Melanie Harlow — Undeniable

Czytam w oryginale | Melanie Harlow — Undeniable

Undeniable, an all-new sexy standalone second chance romance from USA Today bestselling author Melanie Harlow, is available now!
When we were eleven, Oliver Ford Pemberton dared me to jump off a barn roof. He said you couldn’t break a leg from a 12-foot-jump.
He lied.
(You can also break a collarbone, which served him right as far as I was concerned.) I wish I could say it was the last dare I ever took from him, the last bet I ever made with him, the last time I ever trusted Oliver Ford Pemberton.
But it wasn’t.
Because he had the nerve to grow up gorgeous, charming, and sexy. And as we got older, the dares only got dirtier—and the betting stakes higher—until finally, he left me in pieces. I swore I’d never talk to him again.
But twenty years after I took that flying leap, he’s back in my life, daring me to risk everything for him: my job, my self-worth, and my heart.
How many chances does true love deserve?


Z twórczością Melanie Harlow spotkałam się po raz pierwszy, gdy sięgnęłam po jej duet z Corinne Michaels i od tamtego czasu sięgam po wszystkie książki obu tych autorek. Jeśli lubicie lekkie, romantyczne historie miłosne, to Undeniable jest dla Was!

Głównymi bohaterami tej powieści są Chloe i Oliver, w dzieciństwie się przyjaźnili, w młodości Chloe była zauroczona swoim przyjacielem, jednak z pewnych przyczyn zerwali ze sobą kontakt. Po latach Oliver powraca z propozycją, która jest spełnieniem zawodowych marzeń Chloe. Jak zawsze, jest pewien haczyk... Jaki? Dowiecie się, czytając książkę. 

Bardzo podoba mi się sposób, w jaki Melanie opisała relację tych dwojga. Jest bardzo dynamiczna, pełna emocji, między tą dwójką jest niesamowita chemia, oboje mają własne zdanie, trudne charaktery i nie pozwolą sobie wejść na głowę. Nie mamy tutaj do czynienia z szarą myszką i pewnym siebie, bogatym dupkiem, w tej książce dwójka głównych bohaterów to postaci z mocnymi charakterami, mające swoje wady i zalety. Oliver to mężczyzna, który bez problemu podbija kobiece serca, taki bohater rozkochuje w sobie czytelniczki i tak stało się też ze mną. Melanie po prostu wie, o jakich mężczyznach kobiety chcą czytać i dokładnie takich daje im w swoich książkach. 

Jeśli chodzi o fabułę, to Melanie posłużyła się kilkoma motywami, które dość często są wykorzystywane w literaturze dla kobiet, jednak włożyła w nie coś od siebie, wpakowała naprawdę sporo emocji i kompletnie mi one nie przeszkadzały. Sam pomysł bardzo mi się podoba, książki, w których bohaterowie byli niegdyś przyjaciółmi to coś, po co lubię sięgać. Melanie stworzyła naprawdę ciekawą historię dwojga ludzi, których niegdyś łączyła przyjaźń, powoli zdradza, co takiego wydarzyło się w ich przeszłości, dlaczego zerwali kontakt, jednocześnie świetnie rozwijając ich relację na nowo. Melanie Harlow, podobnie jak Corinne Michaels pisze bardzo lekko, prosto, pisze o życiu takim, jakie jest. Swoim bohaterom funduje dobre dni, ale i takie, w których nic nie wychodzi. 

Undeniable to ciepła, zabawna i romantyczna powieść o miłości, przyjaźni i rodzinie. Melanie Harlow napisała powieść, która wciągnęła mnie od pierwszej strony, którą czytało się niesamowicie szybko i przyjemnie. Jeśli lubicie lekkie, proste i niezbyt wymagające romanse to ta książka jest dla Was.



Download your copy today or read FREE in Kindle Unlimited!
Amazon: https://amzn.to/2EjE51C
Amazon Worldwide: http://mybook.to/UndeniableMH
Amazon Paperback: https://amzn.to/2VKluH2
Add to GoodReads: http://bit.ly/2DEajVf


Excerpt:

Fueled by pent-up lust and scotch, we stumbled into Oliver’s room and tore at
each other’s clothes. It was hot and rough and a little bit violent, as if we were furious
we hadn’t been able to keep our hands to ourselves and wanted to take it out on one
another’s bodies. We pushed and pulled and growled and grasped. We called each
other names and cursed viciously. We knocked over a lamp and ripped Oliver’s shirt.
When we finally exploded together, Oliver had me up against the door, and if our
yelling didn’t wake the entire floor, then the pounding must have. I’d have bruises for
days.
Afterward, we collapsed on the bed, naked and sweaty and exhausted.
“Oh my God,” I said. “I can’t believe we did that.”
“I know. Me either.”
“I think I pulled a muscle.”
“I think you bit me. Am I bleeding?”
I laughed. “No, but I hope you’re not seeing anyone. If you are, she’s going to
wonder about all those scratches on your back.”
“I’m not seeing anyone.” He paused. “Are you?”
“No.”
Neither of us moved for several minutes. When I caught myself falling asleep, I
sat up. “I should go.”
“Why? Just stay here.”
I looked down at him. “You want me to stay?”
“Yeah.” He opened his eyes. In the low light, they almost looked black instead of
blue. “Spend the night with me.”
I waited for it—the dirty joke, the excuse, the subtle dig—the reason he’d toss out
for asking me to stay. It couldn’t just be that he wanted me here.
But he didn’t say anything more. He just reached out and covered my hand with
his.

I looked at our hands for a moment, and a thousand memories came rushing
back. Some good, some bad, but all us. I felt close to him, and I didn’t want to leave.
“Okay. I’ll stay.”
“Good.” He took off his watch and put it on the nightstand.

About Melanie

Melanie Harlow likes her martinis dry, her heels high, and her history with the naughty
bits left in. When she's not writing or reading, she gets her kicks from TV series like
VEEP, Game of Thrones, Succession, and Homeland. She occasionally runs three
miles, but only so she can have more gin and steak.
Melanie is the author of the ONE & ONLY series, the AFTER WE FALL series, the
HAPPY CRAZY LOVE series, the FRENCHED series, and the sexy historical SPEAK
EASY duet, set in the 1920s. She lifts her glass to romance readers and writers from
her home near Detroit, MI, where she lives with her husband, two daughters, and pet
rabbit.

Connect with Melanie

Facebook: https://www.facebook.com/AuthorMelanieHarlow/?fref=ts
Amazon: http://amzn.to/1NPkYKs
Bookbub: https://www.bookbub.com/authors/melanie-harlow
Pinterest: https://www.pinterest.com/melanieharlow2/
Instagram: https://www.instagram.com/melanie_harlow/
Website: http://www.melanieharlow.com
Stay up to date! Sign up for Melanie’s mailing list:
http://www.melanieharlow.com/subscribe/
Copyright © 2014 My fairy book world , Blogger